Facebook Google+ Twitter

„Mumii” już podziękujemy…

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2008-09-23 11:31

Najnowsza odsłona, kolejnej trzeciej już części „Mumii” wyraźnie odstaje poziomem od udanego pierwowzoru. Z tytułowego "Grobowca Smoka Cesarza" wieje nudą.

 / Fot. Plakat filmowy.Okrutny Cesarz Smok zdobył już cały znany mu świat. Do pełni szczęścia brakuje mu tylko jednego: nieśmiertelności, by mógł wiecznie władać światem. Szansą na wieczny żywot jest czarodziejka Zi Yuan, której odnalezienie cesarz polecił swojemu zaufanemu generałowi. Ten jednak zakochuje się z wzajemnością w tajemniczej czarodziejce. Zdradzony cesarz pragnie zemsty, nie rezygnując przy tym z nieśmiertelności. Oszukuje więc Zi Yuan, że gdy ta obdarzy go wiecznym życiem, on pogodzi się z ich miłością. Po rzuceniu czaru mściwy Cesarz Smok zabija generała, a przez to rzuca na siebie klątwę spędzenia wieczności w posągu.

Tymczasem kilka tysięcy lat później ekipa archeologów, na jej czele Alex syn znanego nam poszukiwacza przygód Ricka O’Connella, odnajduje grobowiec w którym spoczywa uwięziony Cesarz Smok. Po odwiedzinach rodziców Alexa Cesarz Smok wraz z potężną armią zostaje wskrzeszony. Teraz całemu światu grozi wielkie niebezpieczeństwo złowrogiej i bezlitosnej siły. Rodzina O’Connellów musi stawić mu czoła, na szczęście z pomocą przychodzą im starożytne czarodziejki i śnieżne Yeti.

W całym filmie trudno doszukać się czegokolwiek naprawdę dobrego, a nawet choć trochę dobrego. Zawodzi bowiem wszystko od początku do samego końca. To, co rozczarowuje najbardziej to słaba gra aktorska. Zarówno Brendan Fraser w roli Ricka jak i Maria Bello jako Evelyn grają jak wypchane kukły, którym wsadzono w usta mówiący głośnik. Jeśli uznać to, co pokazują nam główni bohaterowie za grę aktorską to oceniam ją beznadziejnie. Dodatkowo dialogi, które im wymyślono są drętwe i nieśmieszne. I może lepiej byłoby wyciąć te niby wesołe pełne głupich min i idiotycznych tekstów sceny, bo to prawdziwa żenada.

Wielkiego minusa film „zarabia” także przez brak wiarygodności. Dlaczego rodzice wyglądają na rówieśników syna?! Różnica między ojcem Rickiem, a synem Alexem na ekranie jest niewidoczna. Zastanawiam się jak w profesjonalnym kinie można było w ogóle do tego dopuścić?

Kiepska przewidywalna fabuła i nieprzemyślany scenariusz to kolejny mankament zapisany na konto twórców. Czy ktokolwiek z filmowej ekipy pomyślał: „co byłoby gdyby Cesarzowi Smokowi się udało?” – przecież w XX wieku 10 tysięczna armia uzbrojona w miecze nie podbiła by nawet Szwajcarii.

Efektów wizualnych jakich mógł nam dostarczyć reżyser niestety brakuje. Czy obrazy Chin, Himalajów i wielkich pustyń to za mało, by nakręcić świetne zdjęcia? Najwyraźniej tak. To samo możemy powiedzieć o muzyce. Przygodowy film bez dobrze dobranego dźwięku jest jak żołnierz bez karabinu. Tutaj niestety zamiast żołnierza mamy lalkę barbie, bo muzyka wydaje się z innej bajki, kompletnie nie oddająca tego co dzieje się na ekranie.

Nawet efekty specjalne, które mogły by być siłą obrazu, tutaj o dziwo zawodzą. Widz odnosi wrażenie, że reżyser uwierzył, że duża ilość, co z tego, że nie dopracowanych efektów, jest lepsza od jakości. Mnie to niestety nie przekonuje.

Całość ocieka też mdławą, dennie nudną i przesłodzoną poprawnością, gdzie zjednoczona rodzina jest najsilniejsza na świecie i może dosłownie wszystko. Rzygać się chce!

Film to idealny reprezentant odchodzącego kina letniego. Pusta forma w pięknym opakowaniu zapewniającym rozrywkę dla opóźnionych umysłowo.

Miejmy nadzieje, że „Mumia” odeszła na zawsze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Jasne rozumiem, film może być dla Ciebie beznadziejny, możesz pisać o nim bardzo negatywnie, ale odnoszenie się do tych, którym on się spodobał, a zwłaszcza takimi słowami, jest niewłaściwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.09.2008 20:18

no może przesadziłem. moim jedynym usprawiedliwieniem jest bardzo negatywny odbiór filmu, po którym byłem poprostu rozbity, a moje słowa są tego dowodem.

Wszystkich urażonych szczerze przepraszam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety - muszę postawić minusa. Za co? Za zdanie "Pusta forma w pięknym opakowaniu zapewniającym rozrywkę dla opóźnionych umysłowo." Wielu ludziom spodobał się ten film i nie są oni opóźnieni umysłowo. Takich stwierdzeń powinno nie być!
Widzisz, już Paweł "poczuł" się opóźnionym umysłowo. Wielu moich znajomych także, a i ja sam lubię takie filmy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja byłam na trzeciej części ale nie widziałam dwóch pierwszych. Ale osobiście bardzo mi się fim podobał

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.09.2008 13:07

a choć raz sie śmiałeś?

Komentarz został ukrytyrozwiń

o jestem opóźniony umysłowo. Fajnie. A tak poważniej, autor, średnio zrozumiał koncepcję filmu, a jest ona wypisz wymaluj taka sama jak Indiana Jonesa. To nie jest inteligentne kino irańskie pokroju "Czasu pijanych koni", to jest po prostu komedia przygodowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+)
widziałem - faktycznie dwie poprzednie części były lepsze ale i ta trzecia nie była najgorsza ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) nie miałam zamiaru się wybrać na to cudo, ale Twoja recenzja już całkowicie umocniła mnie w tymże postanowieniu ;-)
"Pusta forma w pięknym opakowaniu zapewniającym rozrywkę dla opóźnionych umysłowo." No to żeś podsumował ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.