Facebook Google+ Twitter

Mundial 2010. Niemcy rozgromili Australię

To było jednostronne widowisko. Niemcy już do przerwy praktycznie rozstrzygnęli losy spotkania z Australią. Nasi zachodni sąsiedzi po bramkach Podolskiego, Klose, Muellera i Cacau pokonali rywali 4:0.

 / Fot. PAPŚwietnie mecz zaczęli Australijczycy. Już w 3. minucie Garcia mógł pokonać Manuela Neuera, jednak jego strzał z czwartego metra wybronił Philip Lahm. Zaledwie cztery minuty później w dogodnej sytuacji znalazł się Miroslaw Klose. Strzał napastnika Bayernu z 16 metrów sparował jednak Mark Schwarzer. Co nie udało się Klose, powiodło się Lukasowi Podolskiemu. Oezil podał prostopadle do Muellera, ten świetnie zagrał na lewą stronę pola karnego do Podolskiego i napastnik 1. FC Koeln potężnym uderzeniem lewą nogą umieścił piłkę w siatce. Niemcy objęli prowadzeniu już w 8. minucie spotkania.

Po zdobyciu bramki Niemcy nieco uspokoili grę, jednak kontrolowali sytuację. Wiele problemów Australijczykom stwarzali pomocnicy - Oezil i Mueller. Szczególnie ten pierwszy był w pierwszych minutach wyjątkowo aktywny. Podopieczni Joachima Loewa starali się uśpić czujność rywali, i szybkim podaniem stworzyć sobie sytuację bramkową. Tak było też w 22. minucie, gdy po kilkunastu podaniach Mueller z prawego skrzydła dośrodkowywał do Podolskiego, któremu zabrakło kilku centymetrów aby sięgnąć piłkę i skierować ją do bramki Schwarzera. Zaledwie kilkanaście sekund później lewą stroną przedarł się Oezil i wyłożył piłkę Klose na siódmy metr od linii bramkowej. Choć trudno w to uwierzyć, napastnik Bayernu Monachium nie zdołał trafić w światło bramki. Zaledwie dwie minuty później Klose naprawił swój błąd - po świetnym dośrodkowaniu Lahma, Klose zdobył głową drugą bramkę dla Niemiec.

Niemcy totalnie zdominowali grę. Po prostopadłym podaniu Klose, z 33. minuty, Oezil znalazł się w sytuacji sam na sam ze Schwarzerem. Tym razem górą okazał się bramkarz reprezentacji Australii. W 38. minucie Niemcy stanęli przed kolejną szansą na podwyższenie wyniku. Po dośrodkowaniu Lahma, niecelnie głową z pięciu metrów uderzał Sami Khedira. Kilkanaście sekund później fenomenalne podanie Podolskiego do Oezila, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem za daleko wypuścił sobie piłkę, która opuściła plac gry.

Po bardzo jednostronnych 45 minutach Niemcy prowadzili do przewrwy 2:0 po golach Podolskiego i Klose.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.