Facebook Google+ Twitter

Mundial 2010: Niemcy-Anglia. To nie miał być zwykły mecz. I nie jest!

  • Źródło: Ekstraklasa.net
  • Data dodania: 2010-06-27 13:52

Mistrzostwa wkroczyły już w fazę pucharową. Najlepsze 16 drużyn rywalizuje ze sobą na zasadzie "knock-out". Jednym z takich spotkań jest mecz Niemców z Anglikami, którzy od godziny 16 walczą na stadionie Bloemfontein.

 / Fot. PAP/EPA Tu znajdziecie relację na żywo

Przypomnijmy jaką drogę w fazie grupowej musiały przejść obie ekipy. Na pewno dla jednych jak i drugich nie było łatwo. Podopieczni Joachima Loewa zaczęli Mundial od zdeklasowania Australii. Po tej wygranej, pełni wiary i pewności siebie Niemcy wyszli na spotkanie z Serbią. Tym razem nie było już tak kolorowo. Czerwona kartka Klose i nietrafiony karny przez Podolskiego sprawiły, że nasi zachodni sąsiedzi ulegli Serbom w stosunku 0:1.

W trzecim meczu o być albo nie być doszło do konfrontacji z jedyną nadzieją Afryki na awans - Ghaną. Do 60. minuty reprezentanci czarnego lądu stawiali silny opór Europejczykom. Bramka Ozila przesądziła jednak o zajęciu pierwszego miejsca w grupie przez Niemców i w ostatecznym rozrachunku awansie do 1/8.

Przypadek Anglików jest jeszcze bardziej ciekawy, gdyż awans do fazy pucharowej rozstrzygnął się w ostatnim meczu. Na starcie, podopieczni trenera Fabio Capello dość nieoczekiwanie zremisowali ze Stanami Zjednoczonymi. Szybko zdobyta bramka nie zapowiadała takiego obrotu sprawy. W następnym meczu miało być już lepiej. Sam Wayne Rooney zapewniał, że z reprezentacją Algierii można wygrać nie będąc nawet w dobrej dyspozycji. Jakże los okazał się okrutny, gdy twardzi i nieustępliwi Algierczycy pokazali, na co ich stać, wywalczając remis.

Oczywiście trzecie spotkanie przeciwko Słowenii było potyczką o wszystko. W 23. minucie Defoe rozwiał wszelkie wątpliwości i przypieczętował bardzo ciężko "wywalczony" awans. Przez słaby bilans bramkowy Anglicy zajęli drugą lokatę w grupie.

W obecnej fazie każde spotkanie jest meczem o wszystko. Nie ma możliwości rewanżu czy rehabilitacji. Trzeba zagrać na 100% od pierwszej do 90. minuty. A być może i dłużej, bo na pokazanie, kto jest lepszy, w przypadku remisu piłkarze mają jeszcze dwa razy 15 minut i rzuty karne.

Do składu Niemców wraca Miroslaw Klose. Na pewno będzie to spore wzmocnienie. Zawodnik zmuszony był do absencji po meczu z Serbią, gdzie po brutalnym faulu sędzia pokazał mu drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartkę. Piłkarz Bayernu Monachium będzie miał możliwość do zrehabilitowania się za tamtą wpadkę. Anglia również powinna wyjść w swoim najmocniejszym zestawieniu, a to napawa optymizmem. Liczymy na wysokich lotów widowisko.

W historii rywalizacji pomiędzy drużynami lepiej wypada Anglia. Dzisiejsza potyczka będzie jubileuszowym - trzydziestym spotkaniem obu ekip. Czy Anglicy przypieczętują swoją wyższość w statystykach? A może Niemcy zapragną odrobienia strat, które zaliczyli na przełomie dziejów? O tym przekonamy się dziś o godzinie 16.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Fatalna sytuacja... Najlepszy dowód na to, że potrzebne jest wspomaganie sędziowania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hehe w pubach wszyscy za Anglią. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anglicy okradzeni. Powinno być 2:2 ale sędzia nie uznał prawidłowej bramki. Skandal.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Skandal! Sędzie kalosz...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.