Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

127458 miejsce

Mundial 2010. Paragwaj - Nowa Zelandia 0:0

  • Źródło: Ekstraklasa.net
  • Data dodania: 2010-06-24 15:35

W ostatnim meczu w grupie F Paragwaj zremisował z Nową Zelandią 0:0.

 / Fot. PAP MUNDIAL NA EKSTRAKLASA.NET - JAKBYŚ TAM BYŁ!

Nowa Zelandia jest o krok od sprawienia największej niespodzianki mundialu. W grupie F wszystkie zespoły mają jeszcze szanse na awans i pojedynek reprezentacji "Kiwi" z Paragwajem będzie ekscytującym widowiskiem.

Przy korzystnym rezultacie w spotkaniu Włoch ze Słowacją, Nowej Zelandii do awansu może wystarczyć nawet bramkowy remis. W drugim meczu nie mogłyby jednak paść bramki. Patrząc na formę, jaką prezentuje Squadra Azzurra i nasi południowi sąsiedzi taki wynik jest możliwy.

Paragwaj i Nowa Zelandia nie mogą jednak kalkulować. Paragwajczykom do awansu wystarczy co prawda remis, ale tylko zwycięstwo da im pierwsze miejsce w grupie potrzebne do uniknięcia w 1/8 Holandii, która prawdopodobnie zwycięży w grupie E. Zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu może dać również pierwsze miejsce Nowej Zelandii, ale dla "Kiwi" historycznym sukcesem będzie już sam awans.

Kluczem do sukcesu Nowej Zelandii może być jej zabójcza skuteczność. W dotychczasowych spotkaniach na trzy oddane celne strzały, dwa znalazły drogę do siatki. Zdobycie bramki może bardzo pomóc w uzyskaniu korzystnego rezultatu, ponieważ Paragwajczycy w 12 z 13 ostatnio wygranych spotkań nie tracili bramki. Tak więc przełamanie obrony zespołu trenera Tabareza najczęściej pozbawia ten zespół zwycięstwa.

Bardzo ważne dla losów spotkania będą pojedynki wschodzącej gwiazdy Paragwaju, Lucasa Barriosa z młodym i perspektywicznym obrońcą Nowej Zelandii, Tommym Smithem. Obrońca "All Whites" sprokurował co prawda rzut karny dla Włochów, ale poza tym spisywał się bardzo dobrze i był pewnym punktem nowozelandzkiej obrony. Jeśli tylko uda mu się powstrzymać Barriosa, "Kiwi" mogą odnieść sukces.

Bukmacherzy nie pozostawiają złudzeń, kto jest faworytem spotkania, jednak należy przypomnieć, że kilkukrotne przebicie stawki na Nową Zelandię było także w poprzednich meczach. Tym razem znowu może dojść do dużej niespodzianki.

Z ciekawostek należy dodać, że będzie to 750 spotkanie w historii finałów Mistrzostw Świata.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.