Facebook Google+ Twitter

Mundial 2010. RPA - Urugwaj 0:3

Gospodarze na kolanach! Republika Południowej Afryki w pierwszym meczu drugiej kolejki fazy grupowej została rozbita przez Urugwaj. Dla ekipy z Ameryki Południowej dwie bramki zdobył Diego Forlan, a jedną Alvaro Pereira.

 / Fot. PAPDruga kolejka fazy grupowej zainaugurowana! Gospodarze jedną nogą poza turniejem! Przed meczem obie drużyny miały po jednym punkcie. Było więc jasne, że porażka w dużym stopniu może skomplikować awans do kolejnej rundy. Faworytami nie byli gospodarze, ale liczono, że mogą sprawić niespodziankę.

Ich marzenia rozwiał Diego Forlan, który najpierw pięknym strzałem z dystansu pokonał Itumelenga Khune, a później uderzeniem z jedenastu metrów pokonał... rezerwowego bramkarza. Trzecią bramkę zdobył Alvaro Pereira.

Pierwsza połowa nie porwała kibiców zgromadzonych na trybunach. Kibice liczyli, że ich pupile będą stroną przeważającą i będą dyktować warunki gry. Tak jednak nie było. Gospodarze zapomnieli również o kryciu napastnika Atletico Madryt. Wspomniany Forlan w 24. minucie dostał piłkę na trzydziestym metrze. Przyjął ją, obrócił się i uderzył nie do obrony! Trybuny ucichły, a Urugwajczycy wybuchnęli radością. Jeszcze przed przerwą podwyższyć mógł Luis Suarez, ale jego uderzenie z 33. minuty trafiło tylko w boczną siatkę. W ekipie gospodarzy najbardziej aktywny był Siphiwe Tshabalala, ale jego uderzenia były najczęściej niecelne.

Po zmianie stron zaatakowali znowu podopieczni Oscara Tabareza. Wydawało się, że to ekipa prowadzona przez Carlosa Alberta Pereirę będzie chciała szybko odrobić straty. Ich pierwsza groźna akcja miała miejsce jednak dopiero w 67. minucie. W świetnej sytuacji znalazł się Katlego Mphela, ale fatalnie spudłował. Wcześniej atakowali Urugwajczycy. Raz po raz Suarez i Forlan próbowali zdobyć kolejną bramkę. Udało im się to dopiero w 80. minucie.

Itumeleng Khune sfaulował Suareza i arbiter podyktował rzut karny. Massimo Busacca nie miał wyjścia i bramkarza gospodarzy musiał ukarać czerwoną kartką. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Forlan i uderzył nie do obrony! Było 2:0 i jakby wuwuzele zamilkły.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Gospodarze po porażce z Urugwajem znaleźli się w trudej sytuacji. Diego Forlan potwiedził, że należy do grona najlepszych napastników na świecie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(R) PA PA!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.