Facebook Google+ Twitter

Mundial 2010. Słowacja - Paragwaj 0:2

Reprezentacja Słowacji musiała uznać wyższość Paragwaju, z którym przegrała 0:2. Piłkarze z Europy zagrali słabo i najprawdopodobniej pożegnają się z mundialem po fazie grupowej.

 / Fot. PAP/EPATeoretycznie w lepszej sytuacji przed tym meczem znajdował się Paragwaj. Piłkarze z Ameryki Południowej zremisowali w swoim pierwszym meczu z Włochami 1:1. Taki wynik w spotkaniu z mistrzami świata, mógł napawać ich optymizmem. Słowacy także zremisowali swoje spotkanie, jednak mieli znacznie słabszego rywala, z którym strata punktów może okazać się decydująca w walce o awans do fazy pucharowej.

Mecz rozpoczął się od nieznacznej przewagi Paragwajczyków. W 3. minucie świetnym strzałem popisał się Santa Cruz, ale jego uderzenie sparował na rzut rożny dobrze znany polskim kibicom, Jan Mucha. Słowacy ograniczali się do kontrataków, jeden z nich wydawał się bardzo groźny, ale fatalnie dośrodkował Durica.

W 19. minucie składną akcję przeprowadzili piłkarze z Ameryki Południowej, którą mocnym strzałem zwieńczył Riveroz. Na posterunku był jednak Mucha.

W 27. bramkarz Evertonu musiał jednak uznać wyższość rywali. Piłkę na własnej połowie stracili jego koledzy z obrony, co skrzętnie wykorzystał Barrios. Zagrał on świetną prostopadłą piłkę do Very, a ten technicznym strzałem wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie.

Słowacy trochę ożywili się po stracie gola, ich ataki nadal były jednak nieskładne. W 37. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, w dobrej sytuacji znalazł się Salata, którego nie pokryli rywale. Słowacki piłkarz główkował jednak w fatalny sposób i futbolówka minęła bramkę.

Kilka minut później, mogło być 2:0. Znów fatalnie zachowali się obrońcy trenera Weissa. Piłka wpadła pod nogi Santa Cruza, który popędził na bramkę Muchy, przegrywając jednak z nim pojedynek. Pierwsza połowa zakończyła się więc prowadzeniem Paragwaju.

W drugiej połowie inicjatywę przejęli Słowacy, a Paragwajczycy bardziej skupili się na obronie. Podopieczni Weissa nie umieli jednak udokumentować swojej przewagi.
Co więcej w 72. minucie, mogło być 0:2. Doskonałej okazji nie wykorzystał jednak Vera, a jego strzał minął lewy słupek bramki Muchy.

W 86. minucie, Słowacy stracili nadzieję na pozytywny wynik tego meczu. W dobrej sytuacji znalazł się Da Silva, jednak troszkę się pogubił i nie zdołał oddać strzału. Odegrał jednak piłkę do Riveroza, a ten pięknym strzałem pokonał Muchę.

Po stracie bramki, pogodzeni z porażką Słowacy, nie byli już w stanie zagrać jakiejś groźnej składnej akcji. Podopieczni Weissa byli, tak jak w przekroju całego meczu, bezradni.

Piłkarze Paragwaju tym zwycięstwem znacznie przybliżyli się do awansu do fazy pucharowej. Cieszyć musi ich nie tylko wynik, ale styl w jakim to zwycięstwo odnieśli. Słowacy zagrali dziś słabo i bez pomysłu. Ich szanse na pozostanie w turnieju są niewielkie.

Słowacja - Paragwaj
Bramki: 0:1 27. minuta Vera

Żółte kartki:

Słowacja: Mucha - Pekarik, Skrtel, Skrba, Weiss, Kozak, Sestak ('70 Holosko), Vittek, Durica, Hamsik, Salata ('83 Stoch)

Paragwaj: Villar - Morel, Bonet, Santa Cruz, Vera ('88 Barreto), Da Silva, Caceres, Riveroz, Valdez ('68 Torres), Barrios ('82 Cardozo), Alcaraz

Sędzia: Eddy Maillet (Seszele)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Cała przyjemność po mojej stronie:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetna relacja, dzieki za tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.