Facebook Google+ Twitter

Mundial. Już tylko dwa kroki do finału

Mundial wkracza w decydującą fazę, bowiem na polu bitwy pozostało osiem zespołów. Planowo grę w ćwierćfinałach zapewniły sobie południowoamerykańskie potęgi Brazylia z Argentyną. Honoru Afryki broni Ghana, a nadzieją Europy są trzy drużyny.

Otwarcie mundialu / Fot. Dudubot/Wikimedia CommonsW 1/4 finału Ameryka Południowa ma czterech przedstawicieli, oprócz Brazylii i Argentyny w najlepszej ósemce znalazły się Urugwaj oraz Paragwaj. Los nie zestawił tych drużyn ze sobą, zatem w ćwierćfinale dojdzie do trzech konfrontacji Ameryki Południowej z Europą oraz do jednej z przedstawicielem Afryki. Szlagierowo zapowiadają się spotkania Argentyny z Niemcami oraz Brazylii z Holandią.

W meczach 1/8 finału obyło się bez większych niespodzianek, ale nie zabrakło za to kontrowersji. Skrzywdzeni przez sędziego mogli poczuć się Anglicy, którym sędzia w potyczce z Niemcami nie uznał prawidłowo zdobytego gola. Przyznać trzeba, że nasi zachodni sąsiedzi w tym meczu zagrali na wysokim poziomie i mogą być równorzędnym rywalem dla zespołu Maradony, któremu de facto również pomogli sędziowie uznając bramkę Teveza ze spalonego.

Do domu wrócili również Słowacy, którzy nie sprostali Holendrom. Za słabi na Brazylię okazali się piłkarze Chile, choć zostawili po sobie dobre wrażenie. Japonia dopiero w rzutach karnych uległa Paragwajowi, a Korea Płd nie sprostała Urugwajowi, ale należy odnotować postęp w azjatyckiej piłce. Na więcej liczyli piłkarze USA, lecz Ghana postawiła poprzeczkę za wysoko. Portugalia mimo, że w turnieju straciła tylko jedną bramkę już wróciła do domu, ale Hiszpania była o tego jednego gola lepsza.

Do finału pozostały jeszcze dwa kroki, ale wciąż trudno wyrokować, które drużyny zmierzą się 11. lipca w Johannesburgu. Czarnym koniem turnieju okrzyknięty zostanie zwycięski zespół pojedynku Urugwaju z Ghaną, chyba, że Paragwaj wyeliminuje Hiszpanię, to wtedy piłkarze z Ameryki Płd zasłużą na to miano. W 1/4 finału z mundialem na pewno pożegna się ktoś z wielkiej czwórki, Brazylia, Argentyna, Holandia, bądź Niemcy.

Interesująco wygląda rywalizacja o koronę króla strzelców, którą chce włożyć co najmniej kilku zawodników z Davidem Villą i Gonzalo Higuainem na czele, którzy mają po cztery trafienia na koncie. Cztery gole zdobył również Robert Vittek, ale Słowacja odpadła już z mundialu i nie powiększy on zdobyczy strzeleckiej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Serce mówi Holandia-Urugwaj, rozum mówi, że to drabinkowo niemożliwe, a po chwili dodaje Brazylia-Niemcy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.