Facebook Google+ Twitter

Mundial. Kompromitacja po francusku

Negując tezę Zinedine'a Zidane'a, który mówił, że z mistrzostw świata w RPA zapamiętamy zwycięzcę i wuwuzele, należy dodać trzecią rzecz: kompromitację reprezentacji Francji.

Słoneczne popołudnie. Boisko pełne młodych chłopców. Nie dla wszystkich starczyło na nim miejsca, ale nawet ci z ławki z wypiekami na twarzy dobrze się bawią, obserwując swoich starszych kolegów kopiących niezgrabnie piłkę. Coś jednak jest nie tak. Na placu do gry stoi kilkuletni blondyn, niezadowolony, nikt mu futbolówki nie podaje, bo podobno wczoraj na kogoś naskarżył i teraz jest traktowany jak niewidzialny. Nagle po jednej z kolejnych akcji słychać podniesione głosy, mali piłkarze kłócą się o werdykt sędziego, którego tak naprawdę tutaj nie ma. Padają argumenty, że ktoś nie zna zasad, że ten nie umie grać a tamten to w ogóle jest głupi i nikt go nie lubi. Jeden z chłopców energicznie wymachuje rękami i jeszcze pozwala sobie dosadnie obrazić właściciela piłki, czyli na osiedlowym podwórku szefa wszystkich szefów podczas gry. Ten w rewanżu stwierdza, że on już jego piłką nie zagra. Mówiąc to bierze balon w ręce i czeka aż tamten ze spuszczoną głową przedwcześnie opuści dzielnicowe Bernabeu. Po kilku minutach kolejna różnica zdań, tym razem dochodzi do niegroźnej bójki, piłka przestaje być najważniejsza. Wewnętrzne antagonizmy biorą górę nad duchem gry. Wszystko kończy się gdy kilku z chłopców obraża się śmiertelnie i opuszcza boisko, rzucając na odchodne, że nie ma co na nich liczyć na kolejnym meczu. O ironio, jeszcze przed rozpoczęciem widowiska było za dużo chętnych, a teraz nie ma z kim piłki kopnąć. Ot typowa sytuacja na podwórku.

Znajomo? Kto jest bardziej zorientowany w świecie futbolu ten na pewno czytając opis sytuacji przytakuje głową, dopasowując sobie bez wielkiej trudności do tych młodych chłopców nazwiska Gourcoffa, Anelki i Domenecha. Jeżeli kogoś może skrzywdzić takie porównanie to wyłącznie tych zawodników, którzy są dopiero na początku wielkiej kariery. Daj Bóg. Zmanierowani, skłóceni i świadomi swojej wielkiej wartości francuscy piłkarze, pokazali na mundialu w RPA zachowanie godne 6-7 latków.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.