Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Mundurkowy patriotyzm a szkolna rzeczywistość

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 5pkt

Oceń:

Mundurkowy patriotyzm a szkolna rzeczywistość


Umundurowanie młodzieży sposobem na wychowanie czy wprowadzenie do polskiej szkoły dyscypliny? A może próbą stłamszenia indywidualności młodych? Czy tylko kolejny "wielki," kiepski pomysł...

Pierwszy pomysł ministra edukacji odczułam na własnej skórze podczas zakończenia roku szkolnego, kiedy z magnetofonu został puszczony hymn. Nie poczułam wzlotu uczuć patriotycznych, nie zaiskrzyła we mnie chęć walki o dobrą Polskę ani nie zapragnęłam... (sama nie wiem czego powinnam zapragnąć). Ociężale wstałam z innymi uczniami liceum i wspólnie odsłuchaliśmy "Jeszcze Polska nie zginęła." Przypomniały mi się szkoła podstawowa, kiedy w pierwszych klasach razem z nauczycielami śpiewaliśmy hymn na akademiach. Wtedy nie trzeba było żadnych zarządzeń.

Zasadniczą kwestią tego artykułu nie jest wychowanie patriotyczne, ale pomysł wprowadzenia mundurków do szkół. Cóż, moja mama chodziła w nich lub w granatowo-białym stroju podczas całej swojej edukacji. Nawet kiedyś chyba jej tego zazdrościłam, ale teraz? Wydała mi się niezwykle zabawną myśl, że ostatni rok chodzenia do szkoły (jestem w maturalnej klasie, a uczelnie wyższe za nic mają sobie rozporządzenia min. Giertycha) spędzę ubrana identycznie jak reszta szkoły. Nawet nie potrafię wyobrazić sobie tej masy uczniów, w których aparycji nie będzie krztyny odrębności.

Czy to pomoże we wprowadzeniu dyscypliny? Raczej nie... Przecież indywidualność uczniowie stracą tylko pozornie. W szkołach będzie szaro, czarno lub granatowo, ale nadal będzie tam słychać gwar i głosy rozbawionych dzieci czy młodzieży. Dalej nie będziemy idealni i grzeczni, nie będziemy szanować każdego czy posługiwać się słownikową polszczyzną. Nie zapomnimy o przewrotnych ideałach, nie staniemy się potulni niczym owieczki, trzeba będzie mieć do nas cierpliwość i potrafić nas przekrzyczeć. Mundurki nic nam nie dadzą, nie zmobilizują nas do nauki, za to obudzą w nas sprzeciw i bunt.

Bo młody musi się wyróżniać, nawet nie chodzi o to, żeby być lepszym - tylko innym. Nie chcemy zginąć w szarym tłumie zatracenia... A na wagary pójdziemy bez mundurka.

Zobacz także:

Agata Pańczyk OFFline profil autora

Autor: Agata Pańczyk

Napisz do autora

Artykuły (86) Galerie (12) Średnia ocen (4.71)

Wiek: 24 | Miejscowość: Zabrze / Częstochowa | Kraj: Polska

O mnie: Literki to moja pasja. Kocham je składać, układać i przekładać - tzn. czytać co tylko wpadnie w ręce, pisać ciekawie i grać w scrabble.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Agata Pańczyk 26.07.2006 22:21

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 30

Ale czy chodzimy do szkoły po to, żeby się z nimi identyfikować? One mają nas czegoś nauczyć, wbić uczniom jakąś cząstkę wiedzy. Cel wychowawczy? Myślę, że na osobnikach, którym owe "specjalne wychowanie" jest potrzebne mundurki nie zrobią żadnego wrażenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Sawczuk 26.07.2006 13:15

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 36

Cóż, ja mam dosyć obojętny stosunek do mundurków. Są argumenty za i przeciw, żadne nie przeważają. Być może, co trochę przewrotne, należałoby je wprowadzić właśnie w gorszych szkołach. Może miałoby to jakiś cel wychowawczy. Bo Polscy uczniowie identyfikują się ze swoimi szkołami prawie najmniej na świecie (badania, nie moje widzimisię ;) ).

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.