Facebook Google+ Twitter

Mundurkowy patriotyzm a szkolna rzeczywistość

Umundurowanie młodzieży sposobem na wychowanie czy wprowadzenie do polskiej szkoły dyscypliny? A może próbą stłamszenia indywidualności młodych? Czy tylko kolejny "wielki," kiepski pomysł...

Pierwszy pomysł ministra edukacji odczułam na własnej skórze podczas zakończenia roku szkolnego, kiedy z magnetofonu został puszczony hymn. Nie poczułam wzlotu uczuć patriotycznych, nie zaiskrzyła we mnie chęć walki o dobrą Polskę ani nie zapragnęłam... (sama nie wiem czego powinnam zapragnąć). Ociężale wstałam z innymi uczniami liceum i wspólnie odsłuchaliśmy "Jeszcze Polska nie zginęła." Przypomniały mi się szkoła podstawowa, kiedy w pierwszych klasach razem z nauczycielami śpiewaliśmy hymn na akademiach. Wtedy nie trzeba było żadnych zarządzeń.

Zasadniczą kwestią tego artykułu nie jest wychowanie patriotyczne, ale pomysł wprowadzenia mundurków do szkół. Cóż, moja mama chodziła w nich lub w granatowo-białym stroju podczas całej swojej edukacji. Nawet kiedyś chyba jej tego zazdrościłam, ale teraz? Wydała mi się niezwykle zabawną myśl, że ostatni rok chodzenia do szkoły (jestem w maturalnej klasie, a uczelnie wyższe za nic mają sobie rozporządzenia min. Giertycha) spędzę ubrana identycznie jak reszta szkoły. Nawet nie potrafię wyobrazić sobie tej masy uczniów, w których aparycji nie będzie krztyny odrębności.

Czy to pomoże we wprowadzeniu dyscypliny? Raczej nie... Przecież indywidualność uczniowie stracą tylko pozornie. W szkołach będzie szaro, czarno lub granatowo, ale nadal będzie tam słychać gwar i głosy rozbawionych dzieci czy młodzieży. Dalej nie będziemy idealni i grzeczni, nie będziemy szanować każdego czy posługiwać się słownikową polszczyzną. Nie zapomnimy o przewrotnych ideałach, nie staniemy się potulni niczym owieczki, trzeba będzie mieć do nas cierpliwość i potrafić nas przekrzyczeć. Mundurki nic nam nie dadzą, nie zmobilizują nas do nauki, za to obudzą w nas sprzeciw i bunt.

Bo młody musi się wyróżniać, nawet nie chodzi o to, żeby być lepszym - tylko innym. Nie chcemy zginąć w szarym tłumie zatracenia... A na wagary pójdziemy bez mundurka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ale czy chodzimy do szkoły po to, żeby się z nimi identyfikować? One mają nas czegoś nauczyć, wbić uczniom jakąś cząstkę wiedzy. Cel wychowawczy? Myślę, że na osobnikach, którym owe "specjalne wychowanie" jest potrzebne mundurki nie zrobią żadnego wrażenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cóż, ja mam dosyć obojętny stosunek do mundurków. Są argumenty za i przeciw, żadne nie przeważają. Być może, co trochę przewrotne, należałoby je wprowadzić właśnie w gorszych szkołach. Może miałoby to jakiś cel wychowawczy. Bo Polscy uczniowie identyfikują się ze swoimi szkołami prawie najmniej na świecie (badania, nie moje widzimisię ;) ).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.