Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7471 miejsce

Mur albo katastrofa

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-12-01 21:38

Polski minister finansów Jacek Rostowski, mówił gazecie niemieckiej, że możliwa "klęska gospodarcza" UE, którą może przynieść nadchodzący kryzys, niesie za sobą zarzewie "wojny w Europie". To już drugi raz powtórzona ta sama prognoza...

Albo mur, albo katastrofa

Polski minister finansów Jacek Rostowski, mówił niedawno gazecie niemieckiej, że możliwa "klęska gospodarcza" UE, którą może przynieść nadchodzący kryzys, niesie za sobą zarzewie "wojny w Europie". To już drugi raz powtórzona ta sama prognoza przez tego samego prognostyka polityki gospodarczej Polski i Europy. Wcześniej mówił o wojnie nasz minister we wrześniu br. na forum Parlamentu Europejskiego. Przed nim ogłosili tę teorię znamienici ludzie na drugiej półkuli świata. Jak wiadomo, częste powtarzanie opowieści o pewnych zjawiskach, prowadzi do samospełniających się przepowiedni. To tak, jakbyśmy chcieli koniecznie mieć to, o czym mówimy, aż w końcu spełnia się nasze marzenie.

Minister Rostowski, nie jest odkrywcą teorii "wojny gospodarczej", przed którą może stanąć współczesny świat. Taką teorię z konkretnym uzasadnieniem, ogłosił wiele miesięcy temu, pewien Amerykanin, szanowany naukowiec z tytułami. Potem powtórzył ją z szerszym wyjaśnieniem istoty sprawy, peruwiański ekonomista Hernando de Soto a amerykański noblista z ekonomii, Joseph Stiglitz tylko mu w tym przytakiwał. To miało miejsce podczas fascynującej debaty na "Forum 2000" w czeskiej Pradze. Peruwiańczyk Hernando de Soto twierdził, że "obecny porządek świata się wyczerpuje. Grozi nam wojna." Obaj z Josephem Stiglitzem są zgodni, co do jednego: nowy kryzys, którego nie da się uniknąć, "będzie miał ogromne rozmiary".

Nie tak dawno, bo zaledwie w październiku 2011 r. w czeskiej Pradze, peruwiański ekonomista Hernando de Soto, i amerykański noblista Joseph Stiglitz mówili zgodnie: "Mamy bardzo niebezpieczne czasy głębokiej recesji". "Konsensus waszyngtoński, oparty jest na fundamentach, które dawno zostały podmyte. Niewidzialna ręka rynku okazała się naprawdę niewidzialna, bo jej po prostu nie ma".

Minister Rostowski nie wyjawia skąd czerpie wiedzę o nieuchronnej wojnie po nadejściu drugiego etapu kryzysu. Ale widać wyraźnie, że bardzo wierzy w to, co powtarza po innych. Ostrzega polityków europejskich przed "historyczną klęską" i wojną, ostrzega silnie i dobitnie. Właściwie, według PAP, "bije na alarm". W wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" powiedział: "Istnieje niebezpieczeństwo historycznej klęski gospodarczej, która - tak jak Wielki Kryzys z lat 30. - mogłaby w końcu doprowadzić do wojny w Europie". Według niego, strefa euro nie uczyniła dość starań, aby powstrzymać aktualny kryzys.

Nie chcąc być złym prorokiem w sprawach Unii, minister Rostowski przypomniał ważne słowa kanclerz Angeli Merkel, która uważa, że "jeśli upadnie euro, może upaść również sama UE. Ale UE jest gwarantem pokoju w Europie". Wskazał, że koszty upadku euro dla gospodarki kontynentu byłyby ogromne. Zarówno nasz minister jak i pani kanclerz słuchają dalekich mistrzów. Od dawna guru amerykańskich inwestorów, Warren Buffett ostrzega: "Euro może upaść". A europejskie głowy polityki, od mieszania nam w głowach i kieszeniach, zaczęły powtarzać jak mantrę, że nawet już za tydzień, strefy euro może nie być. Może ona rozsypać się w pył. Może w gruz zabrzmi lepiej. A z gruzu, jak wiemy, nikt niczego nie ulepi.
(Stanisław Cybruch)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Upadek strefy Euro wzmocni Rubla.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.