Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Historia > Mur berliński? Rosja zleciła, NRD zbudowała

Pozycja materiału w rankingach:

36407 miejsce

Dział: Historia

Ocena: 20pkt

Oceń:

Mur berliński? Rosja zleciła, NRD zbudowała


Przypominanie historycznych faktów przybliża prawdę, która z upływem czasu zwykle umyka naszej pamięci albo przez propagandę jest fałszowana. Podobnie jest z murem berlińskim. Plan budowy tego haniebnego muru sprzed 50 laty zdradza jego główny projektant, generał major armii Radzieckiej w stanie spoczynku, Anatolij Grigorewicz Mereszko.

Zdjęcie zrobione w 1986 r. przy Bethaniendamm Berlin - Kreuzberg. Przedstawia grupę młodzieży FDJ usuwającą śmieci. Wtedy modnym było przerzucanie z Berlina Zach. butelek i różnych rupieci na drugą stronę muru. Fot. Thierry Noir - Wikipedia Commons / Fot. Fot. Thierry NoirAnatolij Grogorewicz Merszko, kawaler kilku tuzinów najwyższych odznaczeń wojennych i państwowych, weteran wojny ojczyźnianej oraz były zastępca szefa sztabu generalnego Paktu Warszawskiego, obchodzi w tym roku swoje 90. urodziny. W 1961 roku, wtedy w randze majora, wezwano go do generała armii Jakubowskiego, ówczesnego dowódcy wojsk radzieckich stacjonujących na terenie NRD. Otrzymał wtedy służbowy rozkaz, by w miejsce prowizorycznych zasieków z drutu kolczastego szybko opracować plan budowy muru, który w masywny sposób odgrodzi Berlin wschodni od części zachodniej. Dokładnie po upływie pół wieku od tamtych wydarzeń, generał Merszko postanowił obalić rozpowszechniany mit, jakoby inicjatorami budowy muru byli wyłącznie NRD-wcy dyktatorzy, z ówczesnym szefem partii SED Walterem Ulbrichtem na czele.

Czas wtedy naglił, coraz więcej berlińczyków i nie tylko, wybierało wolność za żelazną kurtyną, a przeciwnika należało znienacka zaskoczyć. Na opracowanie planu budowy muru, zachowując ścisłą tajemnicę wojskową, Mereszko miał zaledwie dwa tygodnie czasu. Przygotować należało nie tylko dokładny przebieg muru, ale wyznaczyć jeszcze miejsca na zbudowanie przejść granicznych z jednego sektora do drugiego. „Plan Mereszkowa”, nad którym pracował całymi dniami i nocami, który przez następnych 28 lat stanowił dowód ogromnej hańby i pochłonął wiele ofiar śmiertelnych, zaparafowali Nikita Chruszczow i Walter Ulbricht. Oryginalne dokumenty tej operacji są przechowywane pod ścisłym nadzorem w sejfach moskiewskiego archiwum wojskowego.

Gdy mur berliński stał już gotowy, Erich Honecker zapragnął dla siebie sławy, głosząc wszem i wobec, że mur berliński powstał wyłącznie dzięki jego inicjatywie. Mereszko od razu zdementował fałsz, oświadczając, że pod koniec lat 50 na zbudowanie muru nalegał Walter Ulbricht, który nie uzyskał żadnej aprobaty Rady Ministrów NRD i partii SED. Przed kilkoma laty podczas procesu sądowego Egon Krenz, ongiś czołowa postać NRD-wska, w 1990 r. ostatni przewodniczący Rady Państwa, którego sąd skazał potem na kilka lat więzienia za zbrodnie przy murze berlińskim, całkowitą winę przypisał wyłącznie Związkowi Radzieckiemu.

W jednym z wywiadów Anatolij Mereszko, zapytany, czy żałuje swojego udziału w przygotowaniu i realizacji muru berlińskiego, odparł jednym zdaniem, że wcale nie żałuje. I dodał: że jest ogromny zadowolony z faktu, że cały proces operacji przebiegał wtedy tak sprawnie i bezkolizyjnie.

Na podst. Google.de, Superillu.de

Zobacz także:

Rajmund Czok OFFline profil autora

Autor: Rajmund Czok

Napisz do autora

Artykuły (78) Galerie (40) Średnia ocen (4.26)

Miejscowość: Frankfurt am Main / Gliwice | Kraj: Niemcy / Polska

O mnie: W życiu każdy powinien wykorzystać swoje pięć minut. Pragnę, by moi najbliżsi w rodzinie mieli pewność, że nie oddaję życia walkowerem.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 7

Sortuj komentarze:

Isabella Degen 22.04.2011 18:13

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 33

Dla mnie mur berliński pozostanie na zawsze symbolem tamtego czasu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 18.04.2011 17:41

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 40

problem w tym, że wciąż buduje się nowe mury, które maja dzielić narody np. na Bliskim Wschodzie, w Ameryce.
W sumie, dla mnie nieważne, kto konkretnie zaprojektował mur berliński, bo i tak wiadomo, że nic bez inspiracji Moskwy nie mogło się wydarzyć.
A widok Berlina podzielonego sztucznie murem na dwie części pozostanie w mej pamięci na zawsze...link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Damian ☮ Mosz 18.04.2011 16:05

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 38

Bardzo wartościowy artykuł... Dodam jeszcze, że zgadzam się również w pełni z komentarzem pana Tadeusza Wojewódzkiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz Wojewódzki 18.04.2011 15:33

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 36

To symbol.

Warto o nim wspominać z wielu powodów. Głównie symbolicznych. Oddzielania ludzi, światów. Ograniczeń. Zakazów o nakazów.
Taki mur -to sposób myślenia, wartosciowania - ludzi i świata.
Muru nie ma, ale ile z niego jest w nas? Ile widzialnych i niewidzialnych murów stoi miedzy nami? Tutaj i teraz?
Kto je stawia? Pielęgnuje, pilnuje, aby skutecznie nas od siebie oddzielały? Aby trudno było przejść od jednych do drugich?
Filozofia dzielenia ludzi na dobrych i złych, prawdziwych i nieprawdziwych - zawsze miała swoich zwolenników i swoje ofiary.
Może przy okazji tej rocznicy pomyśleć o tym, jak burzyć nasze, rodzime mury. Nie wznosząc przy tej okazji kilku następnych.
Jedynie słusznych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rajmund Czok 18.04.2011 14:32

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 37

Pani Joanno! Erich Honecker był w tym czasie przewodniczącym organizacji młodzieżowej FDJ. Chciał być dostrzeżony i awansowany na partyjne stanowisko w SED. Co się tyczy całej reszty (artykuł mój stanowi tylko znikomy fragment - omówienie), problemem tym zajął się dogłębnie berliński historyk prof. Manfred Wilke, który dochodził faktycznych źródeł budowy muru berlińskiego. Konkludując, można rzec, iż każdy kij ma dwa końce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Czupryna 18.04.2011 12:28

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 46

"Dokładnie po upływie pół wieku od tamtych wydarzeń, generał Merszko postanowił obalić rozpowszechniany mit, jakoby inicjatorami budowy muru byli wyłącznie NRD-wcy dyktatorzy, z ówczesnym szefem partii SED Walterem Ulbrichtem na czele." Mit może istnieje w powszechnej opinii, ale nie w literaturze. Władze NRD zwracały się do Moskwy z "taką propozycją" więcej niż raz (Ulbricht objął przewodnictwo Rady Państwa we wrześniu 1960 r., zatrzymując wcześniej objęte ważne stanowiska, SED i Rada Obrony Narodowej). Moskwa "zastanawiała" się, jak wpłynie to na stosunki międzynarodowe, przede wszystkim z USA i jakie mogą być ich posunięcia... Władze NRD miały przygotowane plany budowy muru już wcześniej, być może ostateczny projekt wymagał opracowania detalów. Nikt tutaj nie przypisuje ani nie przypisywał tej zasługi Honeckerowi, który w owym czasie był odpowiedzialny za sprawy bezpieczeństwa w SED i z tej racji przeprowadzał zleconą "operację mur".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krystyna Nita 18.04.2011 11:46

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 45

Przytoczę chińskie przysłowie: "Gdy wieją wichry zmian, jedni budują mury, inni budują wiatraki".
Okazuje się, że są tacy, którzy są zadowoleni z faktu, że proces budowy muru przebiegał sprawnie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.