Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21267 miejsce

„Musi być jakaś iskra w tym wszystkim” – wywiad z Dża Dża Binks

Zespół Dża Dża Binks zagrał ostatnio w Myślęcinku przed Liberem i Natalią Szroeder. Ich występ bardzo się zgromadzonej publiczności spodobał. Po koncercie udało nam się chwilę porozmawiać o zespole, muzyce i tworzeniu nowych utworów.

 / Fot. Fot. Marek WiśniewskiZespół Dża Dża Binks zagrał bardzo ciekawe utwory i stworzył na scenie interesujące widowisko. Widać, że muzycy są bardzo dobrzy w tym co robią i w trakcie koncertu wspólne granie sprawia im również dużo przyjemności. Po koncercie porozmawiałem z Maciejem i Krzysztofem. Zapytałem ich tradycyjnie o zespół, tworzenie nowych utworów, lato i plany na jesień.

Marek: Powiedzcie coś o sobie, kim jesteście i co gracie.

Kris: Cześć, jesteśmy Dża Dża Binks. Nasz frontman Adam Marynowski dzisiaj jak zwykle śpiewał pięknie. Na fortepianie grał Maciej Świtoński. Na gitarze grałem ja Kris Forbot i Radek Marut. Wojtek Szachnowski grał na perkusji, a Kasper Łubik na basie. W wokalu Adama wspierała Agnieszka Leis i Agata Pufal.

Maciej: Są to wszystko ludzie zawodowo związani z muzyką. Wojtek Szachnowski skończył właśnie w tym roku  / Fot. Fot. Marek WiśniewskiAkademię Muzyczną w klasie bębnów i dyrygentury. Nasza chórzystka Agata skończyła również Akademię Muzyczną w Bydgoszczy w klasie wokalu na Wydziale Jazzu i Muzyki Rozrywkowej. Tak wygląda w skrócie nasz zespół. Natomiast zebraliśmy się w jeden band dość przedziwnie ponieważ dzieli mnie i resztę zespołu dość spora różnica wieku. Jest niezwykle fajnie, gdy okazuje się, że nie ma podziałów wiekowych i nie ma podziałów stylistycznych.

Marek: Jak tworzycie nowe utwory?

Kris: Jako zespół mamy dość różnorodną mieszankę poglądów muzycznych, które się na próbach gdzieś tam docierają. W większości przypadków autorem samych pomysłów zarówno muzycznych jak i lirycznych jest Maciej. Natomiast to co tutaj usłyszeliśmy na dzisiejszym koncercie jest wypadkową tego, co każdy z nas ma do powiedzenia na ten temat.

 / Fot. Fot. Marek WiśniewskiMaciej: Mówiąc krótko aranżacja powstaje zespołowo. Muzyka i tekst jest mojego autorstwa natomiast kwestia zaaranżowania tego jest wynikiem pracy zespołowej.

Marek: Czy trzeba tą muzykę czuć, żeby powstało tak dobre widowisko jak dzisiaj?

Kris: Gdyby nie było czucia, to nie byłoby sensu grania. Musi być jakaś iskra w tym wszystkim, żeby działanie miało sens. Tu po prostu ludzie spotykają się dla przyjemności i tworzą coś nowego.

Maciej: Zdarzają się takie momenty jak dzisiaj, kiedy wszystko dobrze zabrzmi. W dodatku fajna publiczność i to wszystko było bardzo dobrze zorganizowane. Nie było problemów na próbie, mogliśmy ją w spokoju odbyć. Dzięki dobrej jakości dźwięku każdy z nas miał komfort grania.

Marek: Jak minęło lato i jakie macie plany na jesień?

Maciej: Lato minęło całkiem fajnie, może nie jak na  / Fot. Fot. Marek Wiśniewskinoworodka, ale powiedzmy na roczniaka, bo we wrześniu minie nam rok. Graliśmy co tydzień lub dwa, między innymi w supportach przed Wojtkiem Hoffmanem, Zucchero i Paulem Youngiem w Dolinie Charlotty. Występowaliśmy na otwarciu mistrzostw Europy młodych hokeistów na trawie. Graliśmy klubowo i plenerowo. Zapraszamy przy okazji do Miejskiego Centrum Kultury w Bydgoszczy, gdzie 25.10.2013 o godzinie 20:00 będziemy mieli swój benefis i zaprezentujemy nasz repertuar. Natomiast wcześniej zagramy w bydgoskiej Marinie 14.09.2013 o godzinie 18:00. Zapraszamy!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.