Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28190 miejsce

Musical "Hair": afirmacja wolności, miłości i pokoju

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-11-09 10:02

"Hair", kultowy musical uwielbiany przez publiczność i chwalony przez krytyków na całym świecie, można oglądać w Polsce. Spektakl wystawiono we wrocławskim CAPITOLU, a 18 listopada można go obejrzeć w warszawskiej Sali Kongresowej. Wiadomości24.pl objęły patronat nad tym wydarzeniem.

 / Fot. HairPrapremiera „Hair” miała miejsce na Broadwayu pod koniec lat 60. Kilka lat później Milos Forman zrealizował filmową wersję musicalu. Choć film różni się bardzo od scenicznego pierwowzoru, spopularyzował świetną muzykę i piosenki. Sława „Hair” szybko rozeszła się po świecie, musical zagrano chyba w każdym kraju Europy i obu Ameryk.

W 1970 roku, w czasie przygotowań do premiery w Bostonie, prokuratura usiłowała zapobieć wystawieniu spektaklu ze względu na kontrowersyjne sceny, między innymi palenie flagi amerykańskiej, a oliwy do ognia dolewała wszechobecna nagość, seks i liczne odwołania do narkotyków. Sprawa, wśród odwołań do Pierwszej Poprawki i prawa do wolności artystycznej wypowiedzi, trafiła w końcu do Sądu Najwyższego, który pozwolił zrealizować spektakl. Aż do połowy lat 70. podobne sytuacje powtarzały się w innych miastach USA, wreszcie z czasem – i w porównaniu do nowszych, coraz ostrzejszych obyczajowo produkcji – „Hair” stracił urok skandalu.

WYGRAJ JEDNO Z PODWÓJNYCH ZAPROSZEŃ

Siłą spektaklu pozostaje do dziś nie tylko rewelacyjna muzyka, ale i treści: afirmacja wolności, miłości i pokoju, negacja wszystkiego, co człowieka zniewala – począwszy od narkotyków, kończąc na ingerencji państwa w życie obywateli. Ponadczasowym jest też przesłanie o tym, jak wchodząc w dorosłe życie rezygnujemy bez walki ze swych marzeń i ideałów. Nie wszystkie doraźne i ważne w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych tematy zachowały świeżość do dziś, niemniej „Hair” ciągle skłania do refleksji, olśniewa, bawi i wzrusza. A przede wszystkim jest olbrzymią dawką wspaniałej muzyki i energii, emanującej z młodych wykonawców.

Steven Harrison, amerykański tenor liryczny, który śpiewa i gra tytułową rolę w "Chopinie" w Operze Wrocławskiej, mówi o "Hair" w rozmowie z Małgorzatą Matuszewską z Gazety Wrocławskiej:

- Obejrzałem ten musical ze świetną obsadą, znakomitym poziomem wykonania, doskonałymi dialogami, śpiewem i tańcem. Zafascynowała mnie energia płynąca z tego spektaklu i jego intensywność. (...) Aktorzy dali z siebie wszystko, na bardzo wysokim poziomie pokazali, do czego są zdolni. Wiele pomysłów, które pojawiły się we wrocławskim "Hair", nie zostałoby zrealizowane na Broadwayu, bo są ryzykowne. Ale reżyser świetnie poprowadził całość. Wiem, o czym jest "Hair", więc choć nie znam polskiego, rozumiałem, co się dzieje na scenie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

iwona kesil
  • iwona kesil
  • 12.11.2010 08:27

A jak mozna wygrać zaproszenie?????

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.