Facebook Google+ Twitter

Musijowski: Kluczem do zwycięstwa jest twarda obrona

Polonia Przemyśl jest jedną z ośmiu drużyn, które od 28 marca do 1 kwietnia toczyć będą boje o miano najlepszej juniorskiej drużyny koszykarskiej w Polsce. Postanowiłem porozmawiać z rozgrywającym Polonii - Jakubem Musijowskim.

Jakub Musijowski przed meczem z Wisłą Kraków Foto. Łukasz SolskiJakie były założenia przed półfinałami? Czy myśleliście, że uda wam się wygrać wszystkie spotkania?
— Założeniem było wygrać trzy mecze i wejść do finałów z kompletem punktów z pierwszego miejsca. Wiedzieliśmy, że gramy naprawdę dobrze i chcieliśmy wykorzystać to w 100 proc. Nie liczyliśmy na łatwe zwycięstwa.

Udało nam się w wygrać dwa pierwsze mecze różnicą aż 38 i 40 punktów. Kolejny mecz stał na o wiele wyższym poziomie. Astoria to naprawdę bardzo dobry zespół, mający znanych i świetnych graczy. Zagraliśmy nieco słabiej – byliśmy zmęczeni poprzednimi spotkaniami. Ale determinacja, wola walki i przede wszystkim piękny doping naszych kibiców pozwolił nam wygrać.

Czy obecny skład jest w stanie pograć jak równy z równym w finałach? Wiecie coś o waszych przeciwnikach?
— Jesteśmy w stanie walczyć z każdym. W finałach nie ma słabych drużyn. Jedziemy po swoje. Na temat przeciwników nie wiemy za dużo. Być może do wyjazdu jakieś informacje zdoła nam się jeszcze zdobyć.

Waszym kluczem do zwycięstw jest gra zespołowa i dobra obrona. Czy trener Trojnar ma zamiar coś jeszcze zmienić w waszej grze przed wyjazdem na finały?
— Staramy się grać jak najszybciej, zespołowo. Kluczem do zwycięstw jest także twarda obrona. Jest pewien pomysł co do zmiany naszej gry i poprawieniu kilku rzeczy. Ale na ten temat nie mogę nic powiedzieć.

Jakub Musijowski przed meczem z Wisłą Kraków Foto. Łukasz SolskiW pierwszym meczu przeciwko Wiśle Kraków świetnie zagrał Bartek Bal, w drugim Jacek Balawender, w trzecim Ty, czy nie uważasz, że w kolejnej fazie turnieju może mieć to decydujący wpływ na wasze losy?

- Uważam, że dyspozycja "każdego gracza" będzie miała ogromny wpływ na wynik meczu. "Każdy" zna swoją wartość i wie na co go stać. Nie patrzmy tylko na to, kto ile rzuca. Jedni są od obrony, drudzy od ataku, jeden podaje, inny zbiera. Wszyscy mają w tym swój udział.

W niedzielę przeciwko dobrej drużynie z Bydgoszczy zagrałeś najlepszy mecz w swojej dotychczasowej karierze koszykarskiej (42 punkty) myślisz, że uda ci się utrzymać formę do 28 marca?
— Tak, zagrałem dobry mecz. Pomogli mi koledzy z drużyny i kibice. Starałem się z całego serca, żeby wygrać ten mecz. Właśnie z takimi drużynami przyjdzie nam zmierzyć się w finałach. Wierzę, że forma będzie aż do ostatniego gwizdka finałów MP.

Jakub Musijowski (po lewej) w jednej ze swoich akcji przeciwko Wiśle Kraków Foto. Łukasz SolskiSpora część składu juniorów Polonii Przemyśl gra również w II lidze, lecz tam pełnicie całkiem inną rolę. Nie uważasz, że po osiągnięciu finału MP trener Trojnara powinien postawić również w II lidze na młodych?

- Tak, mamy w zespole takich młodych drugoligowców, jak Kolowca, Bal, Balawender, Kaczmarzyk, bracia Musijowscy, Zabawski i Fortuna. Każdy z nich jest dobrze wyszkolony, ma duże umiejętności. Przez ostatni okres i tak gramy o wiele więcej niż wcześniej. Mam nadzieję, że trener postawi na nas po finałach MP.

Co Kuba Musijowski będzie robił po sezonie? Czy nadal zapatrujesz się na to, aby pozostać w klubie?

- Póki, co, nie skończył się ten sezon. Mamy jeszcze do rozegrania kilka ważnych spotkań. Nie myślę o tym, co będę robił po zakończeniu rozgrywek. Na razie jestem graczem Polonii Przemyśl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.