Wiadomości24 > Sport > Lekkoatletyka > Musisz być po prostu najlepszy - rozmowa z Leszkiem Blanikiem

Lekkoatletyka

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

Musisz być po prostu najlepszy - rozmowa z Leszkiem Blanikiem

2010-02-10 19:15, aktualizacja: 2010-02-10 19:19:50

12 8 1441 Leszek Blanik wywiad żużel Justyna Kowalczyk Tomasz Sikora gimnastyka speedway.info.pl

Choć w Polsce gimnastyka nie jest popularnym sportem, to ma swoją ikonę. Jest nią Leszek Blanik, który w 2010 roku pożegna się ze sportowymi arenami. Kibicom w pamięci zapadnie jego wspaniałe 11 miesięcy, w trakcie których wygrał wszystkie najważniejsze imprezy.

 / Fot. PAPAdam Baranowski: Mistrzostwo świata w Stuttgarcie, złoto na ME w Lozannie i wreszcie złoto w Pekinie. Taki gimnastyczny "wielki szlem" i to wszystko w ciągu niespełna roku.
Leszek Blanik: Dokładnie w 11 miesięcy [śmiech]. Cóż mogę powiedzieć, po prostu piękny rok. Przez 23 lata kariery odniosłem wiele sukcesów, z medalami olimpijskimi na czele. Ale rzeczywiście niewielu jest zawodników, którzy w tak krótkim czasie potrafią zdobyć trzy najważniejsze tytuły. Dodam jeszcze, że na dodatek wygrałem niemalże wszystkie imprezy kwalifikacyjne. W mojej dyscyplinie, w której skok trwa zaledwie sekundy, jest to na pewno duże wydarzenie i spełnienie marzeń. Bardzo trudno było w Pekinie, bo kiedy człowiek wygrywa wszystko, to boi się, że w końcu ta passa zostanie przerwana. A na pewno nie chciałem, żeby to się wydarzyło na najważniejszej imprezie.

W Pekinie jednak trochę szczęścia miałeś. Fatalny drugi skok Dragulescu i taka sama ocena jak Thomas Bouhail.
- Muszę tutaj stanowczo zaprotestować [śmiech]. Często słyszę, że ktoś miał szczęście. Na przykład Adam Małysz skacze bardzo daleko, a zawodnikowi po nim skok nie wychodzi i zaczyna się mówienie, że gdyby tamtemu wyszedł skok to Małysz by tego nie miał. To jest bzdura. To jest sport. Tu musisz być po prostu najlepszy. Konkurencja skoku składa się z dwóch prób i w obu musisz pokazać, że zasługujesz na zwycięstwo. Powiem jeszcze, mimo całego szacunku dla Mariana Dragulescu, że on na IO był kompletnie bez formy i w ogóle miał szczęście, że znalazł się w finale.
Sortuj komentarze:

Paweł Kiliański

Paweł Kiliański 10.02.2010 19:53

Komentarz został usunięty!
Powód usunięcia:
2010-02-10 19:53:03 Komentarz został usunięty przez:Paweł Kiliański

Paweł Kiliański

Paweł Kiliański 10.02.2010 19:53

Wywiad- rzeka, przeczytany jednym tchem! Wiele ciekawego mozna dowiedziec sie o Leszku, o jego karierze i sukcesach :D. 5+ to zdecydowanie za malo :).

Adam Sęczkowski

Adam Sęczkowski 10.02.2010 20:02

Oczywiście 5.

Łukasz Wolski

Łukasz Wolski 10.02.2010 20:04

Super:)
Brawo Adamie, że zadawałeś dociekliwe pytania, o tę sprawiedliwość, a równy tę samą ilość, że zapytałeś, czy to szczęście. No i pytanie o obecną sytuację w gimnastyce:)

No i pozytywne, że Blanik tak interesuje się sportem, bo często to sportowcy nawet swoją dyscypliną się nie interesują.

Szymon Szar

Szymon Szar 10.02.2010 21:57

Oczywiście *5

Adam Baranowski

Adam Baranowski 10.02.2010 23:06

Dzięki. Blanik to super facet. Można z nim porozmawiać na wiele tematów, szczególnie wiedza żużlowa na wysokim poziomie. Myślę, że dlatego łatwo nam się rozmawiało, bo nadajemy na podobnych falach. Za kilka miesięcy Leszek zakończy oficjalnie swoją karierę, więc będzie na pewno fajna impreza - rozmawialiśmy na ten temat, ale nie będę zdradzał szczegółów. Powiem tylko, że zapowiada się naprawdę fajna gala :)

Magdalena Foltys

Magdalena Foltys 10.02.2010 23:25

Świetny wywiad;)5!!! Miałam przyjemność poznać Leszka osobiście. Wspaniały człowiek. Pozdrawiam

Maria Selke

Maria Selke 11.02.2010 12:22

Wywiad przeczytałam z przyjemnością. Przybliżył arkana tego sportu i ukazał jego skróconą historię w Polsce.

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.