Pozycja materiału w rankingach:
Niby gigantyczny smok wije się on poprzez góry, doliny, stepy i pustynie Chin na przestrzeni 8851,8 km. Rodził się ponad 2000 lat temu i choć wiele jego partii zniknęło bezpowrotnie, wciąż jest światową dumą jego historycznej wielkości.
Zobacz także:
Artykuły
(79)
Galerie
(32)
Średnia ocen
(3.94)
Miejscowość: Vancouver | Kraj: Kanada
O mnie: Urodziłem się pod wędrująca gwiazdą
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ryszard Kosacz 14.10.2011 01:07
Ślubne fotografie to wielki biznes w Chinach i pary młode wydają na to majątek, często fotografując się w róznych strojach, które sa po prostu wypożyczane. Kiedyś widziałem nawet taką parę w mundurkach hunwwejbinów, czyli czerwonej gwardii z okresu rewolucji kulturalnej. Sam ślub w Chinach to bardzo prozaiczne przedsięwzięcie, można do tzw USC weść prosto z ulicy i się hajtnąć na poczekaniu. Natomiast przyjęcie weselne to już zupełnie inna historia. Są firmy które organizują wszystko a przyjęcia są czasem na miarę cesarską.
Cieszę się że wycieczka się spodobała i zapraszam do powtórzenia jej osobiście.
Mirosława Kasowska 14.10.2011 00:24
Piękne panoramy. W przeciwieństwie do wielu publikowanych w serwisie zdjęć na tych fotkach niebo jest niebieskie a nie białe. Tylko jedno zdjęcie ewidentnie jest prześwietlone. Zawartość merytoryczna zarówno samych fotek jak i podpisów imponująca. Autor byłby świetnym przewodnikiem. Ma dar faktycznego przybliżania odbiorcy rzeczywistości, którą przedstawia. Taki materiał istotnie długo się pamięta i... nabiera chęci żeby tam pojechać.
BARBARA Romer Kukulska 13.10.2011 23:40
Widziałam już wiele reportaży o Murze, ale przyznaję, żetego nie można zapomnieć prędko,
Krystyna Nita 13.10.2011 16:48
Bardzo ciekawa relacja. Mam pytanie. Czy w Chinach wszystkie panny młode noszą czerwone suknie?
Pozdrawiam serdecznie:)
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +7309)