Facebook Google+ Twitter

Muzeum Karykatury prezentuje prace swojego patrona

Z okazji 100-lecia urodzin otworzono wystawę "Eryk Lipiński (1908-1991). Satyra i humor". Stanowi ona nie tylko przekrój twórczości artysty, ale jest również ciekawą, bo prześmiewczą "recenzją" niektórych ważnych wydarzeń XX wieku.

G. Szumowski, karykatura Eryka Lipińskiego / Fot. Ewelina Zakrzewska - Dwa są największe dzieła Eryka – tygodnik satyryczny „Szpilki” oraz Muzeum Karykatury. Pomiędzy nimi zaś „postać satyryka wierzącego w społeczny sens swojej działalności” - pisze Krzysztof Teodor Toeplitz, autor licznych felietonów w „Szpilkach”. - Był przez całe swoje życie człowiekiem, który czas, w jakim żył i sprawy, z jakimi się stykał, traktował niezwykle serio - dodaje.

Rok 2008 oznacza 100-lecie urodzin założyciela i patrona Muzeum Karykatury, 30-lecie jego powstania oraz 25-lecie jego istnienia siedziby na ulicy Koziej. Jest to zatem rok szczególny dla pracowników i artystów związanych z muzeum, w którym kontynuuje się idee zaszczepione przez Eryka Lipińskiego.

Z cyklu "Pomniki Warszawskie" / Fot. Ewelina ZakrzewskaWśród ponad 250 prac wielkiego mistrza znalazły się plakaty teatralne, filmowe i kabaretowe, rysunki satyryczne i żarty publikowane w niemal całej polskiej prasie (m.in. w: „Szpilkach”, „Przekroju”, „Przeglądzie Kulturalnym” i „Literaturze”). Prace pochodzą z kolekcji rodziny artysty oraz ze zbiorów Muzeum Karykatury i Muzeum Plakatu w Wilanowie. Wystawa ma charakter retrospektywny oraz ogranicza się do prac o charakterze satyryczno-humorystycznym. Nie znajdziemy więc tutaj licznych, polityczno-społecznych plakatów Lipińskiego.

Może się wydawać, że działalność satyryczna, ze względu na swą żartobliwą formę, daleka jest E Lipiński, Autokarykatura, 1954 / Fot. Ewelina Zakrzewskaod powagi rzeczy wielkich i doniosłych. Satyra ma to do siebie, iż „nagina” rzeczywistość, ukazuje ją w krzywym zwierciadle i drwi z niej. Gdy jednak zestawimy prześmiewcze karykatury z czasem, w jakim powstawały, łatwo jest odkryć, że mogły one ukazywać również prawdę. - Jedną z takich prawd pokazuje nigdy nie publikowany wcześniej rysunek, na którym autor przedstawia siebie z kulą u nogi podczas rysowania „karykatur złych imperialistów – Churchilla, Franco, Tito i jakiegoś rosyjskiego kułaka - mówi przyjaciel i obecny dyrektor muzeum Marek Wojciech Chmurzyński.

Muzeum Karykatury w Warszawie / Fot. Ewelina ZakrzewskaMuzeum powstało w 1978 roku jako jedna z pierwszych tego rodzaju inicjatyw na świecie. Ma w swoich zbiorach ponad 20 tysięcy prac autorów polskich i zagranicznych, najstarsze pochodzą z XVIII wieku. Jego pomysłodawcą i pierwszym dyrektorem był znakomity satyryk i rysownik Eryk Lipiński. Z początku swojej działalności muzeum nie miało swojej siedziby, a jedynie było organizatorem wystaw w wielu miejscach stolicy. Znalezienie siedziby muzeum przez Eryka było według obecnego dyrektora muzeum "cudem". Mieści się ona w historycznych murach dawnej oranżerii Pałacu Prymasowskiego. Zanim otworzono pierwszą wystawę mieściła się tu "graciarnia" Pracowni Konserwacji Zabytków.

Tablica pamiątkowa z profilem Eryka Lipińskiego / Fot. Ewelina ZakrzewskaW 1995 r. na ścianie budynku Muzeum zawisła tablica pamiątkowa ku czci Eryka Lipińskiego. Od 1999 r. zaś Stowarzyszenie Polskich Artystów Karykatury przyznaje coroczne nagrody – „Eryki” dla najlepszych twórców sztuki satyrycznej. Dopiero od 2002 r. Muzeum Karykatury w Warszawie nosi imię swego twórcy i założyciela – Eryka Lipińskiego. Do 27 września można oglądać prace Eryka Lipińskiego z lat 1932-1991 w Warszawie na ulicy Koziej 11. Muzeum Karykatury jest czynne od wtorku do niedzieli, w godz. 11.00-17.00, w czwartki do 18.00. W soboty wstęp jest bezpłatny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Plus za przypomienie sylwetki wspaniałego satyryka. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

;-)+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.