Pozycja materiału w rankingach:
Pracownicy Muzeum Narodowego w Warszawie uważają, że obecne prace konserwacyjne płótna Jana Matejki "Bitwa pod Grunwaldem" to błąd. Każe im się pracować w pośpiechu, byle obraz był gotowy na wystawę w Berlinie. Tymczasem wymaga on ogromnej pracy.
Przypomnijmy: tuż przed okrągłą 600. rocznicą obchodów zwycięskiej bitwy pod Grunwaldem zdjęto z ekspozycji słynny obraz Jana Matejki "Bitwa pod Grunwaldem" w celu przeprowadzenia jego gruntownej konserwacji.
berlińskiej przedstawiono nam wcześniej, nie musielibyśmy prowadzić prac w takim pośpiechu, można było rozpocząć konserwację wcześniej!Zobacz także:
Artykuły
(51)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.42)
Miejscowość: Ostrów Mazowiecka | Kraj: Polska
O mnie: Zajmuję się na co dzień dziennikarstwem, pasjonuję się teatrem, kulturą, społeczeństwem i jego problemami.Ciekawa świata.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Andrzej Szelbracikowski 25.08.2010 12:53
Oj dzieci, dzieci:)) Nikt w Polsce nie propaguje "Ars homo erotica" ot tak sobie! Jeżeli... to dlatego, bo właśnie ta Sztuka ma światowy rozgłos i uznanie! I kultura polska czy tego chce, czy nie - ponieważ jest w Unii Europejskiej - sztukę tę docenić musi!
Co do "Bitwy pod Grunwaldem" - to zgadzam się! Skoro płótno jest w takim stanie - jak mówi o tym powyższy artykuł - to z wystawą do Berlina poczekać należy - szczegółowa Konserwacja obrazu Jana Matejki ma tu pierwszeństwo! Pozdrawiam
Magdalena Kowalewska 25.08.2010 11:16
Zgadzam się, że w tych salach, w których odbywają się wystawy czasowe od dłużego czasu znajduje się klimatyzacja. Nie rozumie Pan istoty i przesłania tego zdania: jest to bardzo zastanawiające, że wystwa Ars homo erotica (czy jakakolwiek inna) może być umieszczona w salach klimatyzoawnych, a prace nad "Bitwą pod Grunwaldem", która stanowi największe dziedzictwo narodowe muszą być przeprowadzane w tak tragicznych warunkach i zagrażać dziełu.
"Problem klimatyzacji w MN pojawił się ..." to są słowa Pana Wiceministra i faktycznie wskazują one na to, że nie był wcześniej świadomy wysokich temperatur , które panują w muzuem. Ale też warto podkreślić, że dyrekcja muzeum nie zgłosiła tego problemu dotychczas do Ministerstwa.
Poza tym proszę przyznać, czym jest wystwa Ars homo eotica jak nie promocją homoseksualistów? Byłam, widziałam. Na pewno nie przedstawia par heteroseksualnych. ( Gdyby tak było, wówczas napisałambym właśnie, że prezentuje/promuje/ przedstawia heteroseksualistów)
Cezary Parkot 25.08.2010 10:49
Wiele, oj wiele nieprawidłowości w tym tekście. Dwie przykładowe:
„Wiceminister Piotr Żuchowski zapytany o plany zainstalowania klimatyzacji w Muzeum Narodowym odpowiada: - Problem klimatyzacji w MN pojawił się w tym roku za sprawą wyjątkowych upałów i pragnę podkreślić, że to był głównie czasowy problem ludzki…” – Widać minister był po raz pierwszy w Muzeum w czasie lata. Tam w okresie letnim zawsze(!!!) jest upał którego nie da się wytrzymać.
„Jednak na potrzeby takiej kontrowersyjnej wystawy jak "Ars homo erotica" promującej pary homoseksualne Dyrektor Muzeum Narodowego Piotr Piotrowski jest w stanie zapewnić w niektórych pomieszczeniach klimatyzację i doskonałe warunki zwiedzającym…” – Sale w których prezentowana jest wystawa są przeznaczone na wystawy czasowe i od lat(!!!) mają klimatyzację. Jako stały bywalec Muzeum wiem o tym doskonale, nikt nie robił klimatyzacji specjalnie na „Ars Homo Erotica”. Wypadałoby dowiedzieć się tego wcześniej, bo to zakrawa na zupełny brak profesjonalizmu, a dopisek „promującej pary homoseksualne” to już totalna porażka braku obiektywizmu.
Wstyd.
Magdalena Kowalewska 25.08.2010 09:35
Dziękuję bardzo :) Sytuacja rzeczywiście przedstawia się nieciekawie...
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1562)