Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Muzyka > Muzyczna pocztówka z Bałkanów

Pozycja materiału w rankingach:

35091 miejsce

Dział: Muzyka

Ocena: 25pkt

Oceń:

Muzyczna pocztówka z Bałkanów


Boban i Marko Marković Orkestar to zespół - legenda. Słynna orkiestra dęta z Serbii od ponad dwudziestu lat zachwyca słuchaczy na całym świecie, łącząc w swojej muzyce bałkańską tradycję z bardziej współczesnymi brzmieniami.

Sierpień 2001 roku, festiwal Pepsi Sziget, Budapeszt. Tysiące fanów z całego świata przyjechało na Węgry, by obejrzeć kilkadziesiąt festiwalowych koncertów najlepszych zespołów globu. Fani zespołu Oasis zaczynają się niecierpliwić, ich idole spóźniają się z wejściem na scenę. Tym razem półgodzinny poślizg nie jest jednak spowodowany gwiazdorskimi fanaberiami braci Gallagherów. Brytyjski zespół jest zmuszony przesunąć swój koncert, ponieważ większość ludzi jest zgromadzonych pod sceną „Muzyka świata”, gdzie gra Boban Marković Orkestar. Brzmi niewiarygodnie? A jednak!

Początki


Historia tego niezwykłego bałkańskiego brass bandu rozpoczyna się w końcówce lat osiemdziesiątych, w miejscowości Vladičin Han, w południowej Jugosławii (obecnie w Serbii). Tam urodził się i swój zespół założył Boban Marković, artysta uważany przez wielu za najwybitniejszego serbskiego trębacza. Samo miasto uchodzi za ojczyznę bałkańskich orkiestr dętych. Warto jednak podkreślić, że taka forma muzyczna ma na Półwyspie Bałkańskim bogatą tradycję i jest nieodłącznym elementem miejscowej kultury. Pamiętacie „Underground” wielkiego Emira Kusturicy? Ze swoją orkiestrą wystąpił tam nie kto inny, jak sam Boban Marković.

Artysta absolutny


Boban i Marko Marković podczas koncertu we Wrocławiu, 24 czerwca 2006 roku. / Fot. T. JośkoO nieprzeciętnym talencie Bobana nikogo nie trzeba przekonywać. Jego orkiestra zdobyła praktycznie każde ważniejsze wyróżnienie i każdą znaczącą nagrodę w swojej kategorii muzycznej. Zespół jest prawdziwą legendą słynnego festiwalu „Dragačevski Sabor”, organizowanego rokrocznie w miejscowości Guča. Ten międzynarodowy festiwal gry na trąbce, to jedno z najważniejszych tego typu wydarzeń na świecie. Co roku przyjeżdża nań ponad trzysta tysięcy fanów bałkańskiej muzyki. Impreza organizowana jest od ponad czterdziestu lat. Odwiedził ją sam Miles Davis. Boban Marković Orkestar wielokrotnie zdobywała na tam wszystkie możliwe nagrody.

Ciekawostką potwierdzającą klasę Markovicia nich będzie następujący fakt. W 2001 roku Boban został laureatem nagrody „Pierwszej trąbki”, najważniejszego wyróżnienia na festiwalu. Jury podjęło taką decyzję jednogłośnie, co nie zdarzyło się od 1961 roku, a więc… od początku istnienia festiwalu. Po tak przekonującym i efektownym zwycięstwie, artysta zdecydował, że nie będzie już więcej brał udziału w festiwalowych szrankach i od tej pory jego zespół występuje w Gučy poza konkursem.


Muzyczna mieszanka wybuchowa


Muzyka, jaką wykonuje Boban Marković, wraz ze swoją orkiestrą, to fascynująca mieszanka bałkańskiej tradycji z najlepszymi elementami postmodernizmu. Niezwykle sugestywne brzmienie serbskiej orkiestry jest czynnikiem dodatkowo wzbogacającym muzyczne przeżycia. W utworach Markovicia znajdziemy mnóstwo odniesień do melodii ludowych. Znajdziemy też wpływy muzyki cygańskiej, które są właściwą bazą do muzycznych eksploracji. Słyszalne są także inspiracje jazzem, muzyką latynoską, popem czy world music. Umiejętne żonglowanie nastrojem i konsekwentne trzymanie się linii muzycznej tradycji sprawia, że oferta artystyczna Bobana Markovicia jest niezwykle spójna, mimo nagromadzenia tak wielu wpływów. Słychać, że twórca ma wielki talent i genialną wręcz głowę do kompozycji.

Uczeń przerośnie mistrza?


Boban Marković Orkestar podczas wrocławskiego koncertu, 24 czerwca 2006 roku. / Fot. T. JośkoW 2006 roku Boban Marković Orkestar przekształciła się w Boban i Marko Marković Orkestar, co jest wyrazem roli, jaką w zespole zaczyna odgrywać syn lidera. Marko, który również gra na trąbce, występował z zespołem już w wieku 15 lat, zaś znawcy wróżą mu karierę większą od ojca. Młody muzyk wystąpił także w filmie – w 2005 roku zagrał główną rolę w filmie "Guča", który opowiada luźną historię dwojga zakochanych, pochodzących z nienawidzących się rodów. Obraz reżyserii Dušana Milicia jest bardzo pogodny, kanwą wydarzeń jest oczywiście słynny festiwal trębaczy. Tradycyjna bałkańska muzyka to, obok niezobowiązującej fabuły zdecydowana zaleta filmu.

Muzyczna kwintesencja Bałkanów


Zespół nagrał do tej pory siedem płyt i zagrał w kilkudziesięciu krajach, w tym także i w Polsce. Godnym odnotowania jest fakt, że formacja mimo międzynarodowej sławy i uznania, nadal występuje na tradycyjnych, bałkańskich weselach. Świadczy to o wielkim przywiązaniu muzyków do kultury swojego kraju.

Boban i Marko Marković Orkestar to formacja absolutnie godna polecenia. Jeżeli komuś muzyka bałkańska kojarzyła się z nieco tandetnym turbo – folkiem, bądź wyłącznie z dokonaniami Gorana Bregovicia, niech posłucha tego, co proponuje mistrz Boban ze swoją świtą. Satysfakcja gwarantowana.
Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 7

Sortuj komentarze:

Marika Przybył 10.12.2007 19:52

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 27

(+)

P.S.
Nowa płyta Beiruta (jak zwykle) świetna. Polecam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dawid Kuc 08.12.2007 18:26

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 24

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Jośko 08.12.2007 15:09

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 26

Hehe, Łukaszu, we Wrocławiu było podobnie. Dopiero Mesecina poruszyła widownię, później było już tylko szaleństwo :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Weil 08.12.2007 14:45

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 26

Bylem na festiwalu w Guca w zeszlym roku i wciaz pamietam wystep Markovica. Na poczatku bylo jakby dretwo i kiedy juz mialem uciec spod glownej sceny i poszukac paletajacych sie po miasteczku cyganskich kapel - wtedy sie zaczelo. Ultrazywiolowo zagrali 'Mesecina', spojrzalem za siebie, a tam z 10000 ludzi szalalo w dzikim tancu. Pomyslalem sobie wtedy, szkoda ze mlodzi Polacy nigdy tak sie nie bawia przy swojej tradycyjnej muzyce.

Milo bylo sobie przypomniec Guca - najlepszy festiwal na swiecie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 08.12.2007 12:53

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 26

Swietnie opisane! Na pierwszym zdjeciu (przy okazji brawa za nie!) pan z trabka , to jakby ktorys z Golcow. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Jośko 08.12.2007 10:42

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 21

Beirut wziął się właśnie z fascynacji muzyką Boban Marković Orkestar :-) Zamierzam o tym też napisać, mam nadzieję, że się uda :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krystyna Wierzbicka 08.12.2007 10:18

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 18

+ ciekawe klimaty :)
można posłuchać też nowej muzyki grupy "Beirut" ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.