Facebook Google+ Twitter

"Muzyka Emocjonalna" wcale nie taka emo...

"Słyszę jak mówi, woła mnie gdzieś z sypialni, spotykam mój wzrok z jej oczami. Mocno chwytam jej dłoń i oddalam się z nią i dotykam jej ust wargami. I wymyka mi się z rąk przez palce, dotykam ją ostatni raz opuszkami.."

Kolejna solowa płyta Pawła Kaplińskiego, znanego bardziej jako Pezet, to niewątpliwie zaskakująca niespodzianka dla fanów jego muzyki. Nagrania w zupełnie innym klimacie szczególnie przyciągają uwagę do niewielkiej ilości ordynarnych słów. Pezet po raz pierwszy mówi o miłości, o tym co czuje i o czym myśli względem pewnej kobiety. Pierwszy raz przyznaje, że kocha..

 / Fot. www.myspace.com/pezet81Początkowo przestraszyłam się tylu remixów, jednak kawałek "Nieważne" o wiele lepiej brzmi w zmienionej aranżacji z Krzysztofem Rychardem. Ale już kawałek "W moim świecie" lepiej zaprezentowany był w pierwotnej, przyspieszonej wersji, której brak na płycie. Spodziewałam się także utworu "Myśl" na tym krążku, jednak został pominięty.

"..może nie umiem być już ani trochę lepszy, lecz jeśli to nie jest miłość, to chyba Bóg jest ślepy.."

Najbardziej emocjonalną piosenką jest zdecydowanie kawałek "Spadam". Przyznam, że kiedy znalazłam w internecie promomix to najbardziej wyczekiwałam tej piosenki. I gdy tylko dostałam "Muzykę...", to ten utwór przesłuchałam pierwszy. Do końca. Oszałamiająca kompozycja mocnego tekstu ze zmysłowym głosem doprawiona dobrym brzmieniem. Myślę, że poświęcił temu utworowi najwięcej czasu, aby go dopracować.

Aczkolwiek kwintesencją płyty jest utwór "Widzę jej obraz", w którym wyraźniej przedstawia swoje przemyślenia. Chyba zdaje sobie sprawę z tego, że kobieta to nie tylko miłość fizyczna, ale ukazuje ją jako osobę z którą chce iść przez życie, być przy niej, być potrzebnym. Ciekawe, czy sytuacja którą opisał miała miejsce w jego życiu... Ale włączam kolejny utwór.

"mam już dosyć tych rad, mam już dosyć tych ścian, w sumie już nie czuję, że rozumiesz mnie..."

Kawałek "Nie tego chcę" przesłuchałam kilka razy pod rząd. Pewnie dlatego, że jest krótki, ciężko było mi zrozumieć jaki ma przekaz. Chyba Pezet zaczyna wątpić w to, co robi już od tylu lat. Czy jest w stanie zrezygnować z rapu, który uprawia - dla kobiety? Czy poznał kogoś, kto odmienił jego sposób postrzegania świata, rzeczywistości? Czy zatem "Muzyka Emocjonalna" to ostatnia solówka? Jeszcze nie znam odpowiedzi na te pytania, ale może z czasem będziemy wiedzieć o nim więcej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Wspaniały artykuł, prawie tak wspaniały jak jego autorka ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.