Pozycja materiału w rankingach:
Po wysłuchaniu tej płyty uświadomiłem sobie, jak dużo bym stracił, gdybym miesiąc temu nie odpowiedział na anons Wiadomości 24.pl i nie wysłał (przyznaję: nieco od niechcenia) maila z uzasadnieniem, dlaczego chcę otrzymać krążek "Monday Dream" zespołu "Bel Air".
Płyta zawiera zaledwie siedem utworów (Salto del Angel, Monday Dream, Everything, Molino, Paris Volcano Dance, Stick Dance, Holi). To niewiele, ale ilość pozostaje tu zdecydowanie w tyle za jakością. Płyty słucha się z zapartym tchem i zachwytem od pierwszych dźwięków. A przyznać trzeba, że takiej feerii tonów próżno by szukać na większości wydawanych ostatnio płyt. Celowo i z umiarem stosowana elektronika i efekty specjalne, oryginalne instrumentarium (sitar, Chapman Stick, przewyższający swą skalą gitarę basową i elektryczną), to rzucające się się w uszy walory tej płyty, zwłaszcza, że Piotr Gucia operuje nimi w sposób niezwykle biegły, wręcz mistrzowski. Zobacz także:
Artykuły
(395)
Galerie
(126)
Średnia ocen
(3.97)
Wiek: 51 | Miejscowość: Ostrowiec Świętokrzyski | Kraj: Polska
O mnie: Jestem, więc piszę. Piszę, więc jestem.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Witold Kossakowski 23.11.2010 22:41
Okładka rzeczywiście nie musi się podobać. Ale liczy się wnętrze!
Ewa Krzysiak 23.11.2010 21:09
*5. To ja muszę ją sobie pożyczyć, posłuchać i zobaczyć jakie przyjemności mnie ominęły.
Agata 23.11.2010 19:14
Płyta rzeczywiście świetna, zgadzam się z panem Krzysztofem w całej rozciągłości.
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1562)