Pozycja materiału w rankingach:
Jeszcze jeden obrazek z obozu w Kurowicach. Rampa, nadjeżdża kolejny pociąg, tym razem z Węgier z młodymi żydowskimi dziewczynami. Przerażone idą w kierunku SSmanki (to ta sama, która była na pamiętnym bankiecie).
Jej specjalnością jest tresura psów i pastwienie się nad niewinnymi kobietami. Na jej rozkaz psy rzucają się na dziewczęta, gwałcą je, a potem zagryzają na śmierć.
Jak w każdym obozie, i tu dochodzi do dantejskich scen. Obozowa rzeczywistość sprawia, że jeden z więźniów prosi Niemca, żeby zabił jego własną matkę. Matka widząc całe to okrucieństwo najzwyczajniej wariuje, obnaża się, płacze z rozpaczy, krzyczy wydawałoby się bez powodu. Syn nie może patrzeć na jej cierpienie, stąd ta desperacka prośba. Leopold pomaga więźniowi pochować ją pod drzewem. Już po wojnie ten chłopak regularnie odwiedza to miejsce, przyjeżdża specjalnie z Izraela, gdzie emigrował. Stawia tam macewę –żydowską stele nagrobną, która jest tam do dzisiaj. Syn posyła pewnej ukraińskiej rodzinie pieniądze, aby opiekowali się tym nagrobkiem.Zobacz także:
Artykuły
(2)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 62 | Miejscowość: Opole | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Stefania Najsarek 14.08.2008 19:06
Przykro mi Marto, że tak dosłownie odczytałaś mój wpis.
Nie odbieram p. Kozłowskiemu prawa do samookreślenia swojej przynależnosci narodowej.
Są - jak wiesz - POLACY pochodzenia tatarskiego, niemieckiego, itp., a p. Kozłowski pochodzenia żydowskiego.
Walczył razem z Polakami w polskich odziałach wojskowych o wyzwolenie Polski, dla niej pracował
i nie bacząc na represje w 1968 r., chociaż mógł, jej nie opuścił.
Ja to nazywam patriotyzmem. Patriotyzmem POLAKA żydowskiego pochodzenia.
Marta Wieszczycka 13.08.2008 09:49
Aż trudno uwierzyć, że mogli istnieć tacy zwyrodnialcy.
Natomiast jest jedna rzecz, której zawsze mi brakuje w takich tekstach. Bo wielu ludzi po obozach się załamało, a inni potrafili dalej żyć. Pewnie każdy szukał jakiegoś własnego rozwiązania, ale warto wiedzieć, co w takich sytuacjach pomaga. Pan Leopold najwyraźniej oddzielił sobie to co się wydarzyło od siebie teraz, dlatego o obozie opowiada tylko w obozie...
Stefanio, to w jakim zakresie pan Leopold uważa się za Polaka a w jakim za Żyda nie było przedmiotem tego artykułu, a jeżeli już, to ma prawo sam się określić.
Stefania Najsarek 10.08.2008 12:32
Piękna lekcja historii i przyczynek do biografii POLAKA pochodzenia żydowskiego. +)
Donald Pottier i jego jet car, czyli...6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +887)