Facebook Google+ Twitter

Muzyka miłości w Sali Kongresowej. Koncert na karnawał

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2011-01-29 12:26

Współautorzy: Ewa Krzysiak

Wedle programu koncertu w Sali Kongresowej miało to być "wyjątkowe widowisko muzyczne z udziałem gwiazd estrady"... I było! Uczestniczyłem w niebywałej uczcie muzycznej w sali wypełnionej zaledwie w połowie. Kto nie był, niech żałuje.

Karnawałowe Przeboje Musica Love. / Fot. Ewa KrzysiakPolska jest krajem paradoksów. Oto w stolicy Rzeczpospolitej bez panującego nam miłościwie króla, niespodziewanie usłyszeliśmy Królewską Orkiestrę Symfoniczną z tradycjami sięgającymi muzykantów króla Stasia. Wtedy przygrywali oni elicie do słynnych obiadów czwartkowych, dzisiaj grają dla wszystkich posiadaczy biletów na koncert. Ale jak oni grają!

Wystrzałowe entre z fragmentem: "Tako rzecze Zaratustra" Ryszarda Straussa spełniało żelazną regułę mistrza dramaturgii, Alfreda Hitchcocka: "Wszystko musi zaczynać się trzęsieniem ziemi, a później napięcie powinno stopniowo wzrastać". Rzeczywiście, mogłoby rosnąć, gdyby nie zbyt długi wstęp konferansjerki, która w dodatku czuła się w obowiązku wymienić pełną listę sponsorów karnawałowego spektaklu. To oczywiście obowiązek, ale warto było podzielić tekst na mniejsze kawałki z większą liczbą wejść skrzącej się biżuterią pani z finezyjną, platynową fryzurą, w srebrzystoszarej sukni. Jej strój, makijaż i uroda przyćmiewały wymienione mankamenty, a soliści pozwalali natychmiast zapomnieć o konferansjerce Sylwii Gliwy.

Gwiazdą pierwszej wielkości był niezrównany skrzypek, Vadim Brodski. Jego niezwykła interpretacja muzyki z filmu "Romeo i Julia" wprawiły publiczność w nastrój bliski ekstazie. Wzruszeni ludzie płakali i klaskali w rytm refrenu powtarzanego przez światowej sławy wirtuoza. Samodzielnemu wykonaniu tych partii muzyki towarzyszył akompaniament obdarzonej nieziemskim głosem Beaty Wyrąbkiewicz.

Śpiewaczka wykazała się opanowaniem i spokojem, kiedy na początku jej występu okazało się, że śpiewa do wyłączonego mikrofonu. Odczekała moment, sama poradziła sobie z przełącznikiem i wykonała rewelacyjną wersję "Over the Rainbow" z musicalu "Czarnoksiężnik z krainy Oz". Przeboje z popularnego w świecie widowiska cytowano podczas (poświęconego tematowi miłości) koncertu wielokrotnie. Violetta Białk zaśpiewała arię Evity "Don't cry for me Argentina" , "Memory" z musicalu "Koty" a razem z Jackiem Silskim duet "All Ask Of You" z "Upiora w operze".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

Maciej Żołnowski
  • Maciej Żołnowski
  • 16.09.2011 15:57

Dziękuję za słowa uznania względem muzyków z Królewskiej Orkiestry... Osobiście byłem w ów projekt zaangażowany (jako aranżer-kompozytor) i - jeśli Państwo pozwolą - omówię swoje doświadczenie i refleksje.
1. Prób było istotnie mało. Pierwsze partytury z drukarek kompozytorów na pulpity muzyków trafiły na 6 dni przez koncertem. Zważywszy na wielo-bemolowe tonacje (zgodne z życzeniem solistów) oraz na karkołomne partie niektórych instrumentów (np. parta I i II oboju w "Something stupid"), prób było stanowczo za mało! Ostatnie nuty ("You're the one that I want") napisałem ze środy na czwartek (koncert odbył się w piątek), pracując w dużym stresie: pod presją uciekającego czasu. Soliści pracowali wraz z orkiestrą dopiero od środy!
2. Dyrektor orkiestry nie zapłacił nigdy swoim muzykom (mnie osobiście, kierownikowi muzycznemu Darkowi Łapińskiemu i wielu, wielu innym).
3. Nie stać mnie na tak drogie bilety. Życzyłbym sobie, by tego typu koncerty odbywały się za jednak zdecydowanie mniejsze pieniądze. Tylko... jak to zrobić??? :-)
4. Na koniec (muszę to powiedzieć): Nagłośnienie było fatalne!!! Intonacja pewnego "uwartoza" - jeszcze gorsza.
Podsumowując: Słów miłych nigdy dość! One dodają artystom i mnie osobiście otuchy, jednak jeśli życzą sobie Państwo więcej podobnych koncertów, proszę zważyć na okoliczności muzykowania: kto, dla kogo i w jakich warunkach tworzy i wykonuje muzykę. Dlaczego nie mamy w Polsce więcej niezinstytucjonalizowanych form uprawiania muzyki? Dlaczego nie mamy naszego polskiego Carla W. Stallinga czy polskiej Palast Orchester? Dlatego, że nikt nie wspiera młodych ludzi w trakcie oraz natychmiast po studiach; bo nikt ich nie sponsoruje; bo - wreszcie - łatwiej zarobić na naiwności muzyków niż w warunkach uczciwej współpracy zrobić biznes na muzyce. Taka jest smutna prawa! Pozdrawiam i raz jeszcze dziękuję za słowa, które są dla mnie osobiście rodzajem kroplówki. Maciej Żołnowski
maciejzolnowski@wp.pl Tel. 880478721 (dla zainteresowanych ciekawą współpracą i ciekawą muzyką) :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Piotrze, dziękuję. Jest Pan niezwykle uprzejmy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Janinie ukłony, sensownie pisze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Drogi. Pan już się uspokoi, kochany. To nie jest portal do załatwiania biznesu. Nie radzi Pan sobie drogi Panie - to Pana biznes. Ja oceniam grę muzyków, bo byłam na koncercie. Specjalnie przyjechałam z Łodzi. I nie żałuję. Rodzina też nie. Gratulacje dla muzyków i dyrektora. Marysia dobrze napisała. Skrzywdzić łatwo, naprawić trudno.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Karol
  • Karol
  • 09.02.2011 20:59

Maria Lusner to że są na swoim utrzymaniu chyba ich nie usprawiedliwia do oszukiwania innych. To tak jakbyś chciała usprawiedliwić czyjąś kradzież bo kogoś nie stać to sobie wziął.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Joanna S.
  • Joanna S.
  • 09.02.2011 18:55

Dlaczego takich rzeczy nie można oglądać w tv? To była uczta. Fakt. Brawa dla organizatorów.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Maria Lusner
  • Maria Lusner
  • 09.02.2011 15:12

@Czytelniczka ma rację, tu ocenia się muzykę, a nie biznes. Łatwo jest kogoś skrzywdzić nie mając oglądu całej sytuacji. Ja tylko wiem, że jest im ciężko i znikąd żadnej pomocy. Sami pracują na swoje utrzymanie. Chyba nie są finansowani z pieniędzy Państwowych. Przynajmniej wynikało to z rozmów na ostatnim koncercie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Czytelniczka
  • Czytelniczka
  • 09.02.2011 12:05

Panowie, załatwiajcie sobie swoje sprawy gdzie indziej , nie tu. Tu jest miejsce do wymiany poglądów.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zbigniew
  • Zbigniew
  • 09.02.2011 09:36

Wszystkich zainteresowanych niedowiarków zapraszam na www.orkiestra-wilanow.com.pl gdzie umieszczę korespondencje i obietnice pana właściciela orkiestry oraz wyrok sądu z wezwaniem do zapłaty.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zbigniew
  • Zbigniew
  • 04.02.2011 10:34

Witam
Panie Zbigniewie pisze pan tylko pozytywy o Królewskiej Orkiestrze Symfonicznej czy również byłby pan zainteresowany tematem wyłudzenia przez tą orkiestrę statywów i lampek led na których grają koncerty za które ludzie ich bardzo chwalą. Może i orkiestra gra dobrze tu się nie wypowiem, wiem tylko tyle, że pan Andrzej R. "zakupił" u mnie towar jakieś 20 miesięcy temu i jak na razie nie chce za nie zapłacić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.