Facebook Google+ Twitter

Muzyka przede wszystkim

"Muzyka przede wszystkim" – powiedział kiedyś czołowy przedstawiciel symbolizmu, Paul Verlaine. Ostatnio uosobieniem tej myśli stał się dla wielu sukces zespołu AudioFeels.

zespół AudioFeels / Fot. Zuzanna LenartowiczSkłania on do przyjrzenia się fenomenowi ośmiu chłopaków z Poznania. Bo są oni najlepszym przykładem na to, jak wiele w życiu może znaczyć muzyka i wychowanie muzyczne.

Nie bez znaczenia jest też miejsce, w którym zespół ten powstał. Poznań od lat stanowi ważny punkt na chóralnej i muzycznej mapie Polski. To tutaj działa chór żeński "Skowronki", tutaj historię tworzą Poznańskie Słowiki i rozwija się szkoła chóralna im. Jerzego Kurczewskiego. Zanim jednak przyjrzymy się ich roli we współczesnym życiu kulturalnym Poznania, skupmy się na programie nauczania muzyki w szkołach.

Muzyka jako osobny przedmiot istnieje w szkole podstawowej w liczbie 2 godzin na 3 lata (klasy 4-6) oraz w gimnazjum również 2 godziny na 3 lata. W liceum muzyka łączy się wraz z plastyką, w ramach wiedzy o kulturze. W tym przypadku tak naprawdę zależy to do nauczyciela jak wiele czasu poświęci muzyce.

W podstawie programowej MEN muzyka ma poświęcone sobie odrębne punkty. Czytamy w nich między innymi, że w szkole podstawowej dzieci uczą się śpiewać, słuchać świadomie muzyki oraz poznają najważniejsze pieśni narodowe i ludowe. Cele edukacyjne na tym etapie nauczania to między innymi wprowadzenie uczniów do aktywnego uczestnictwa w kulturze oraz wpływanie przez sztukę na obyczaje i kulturę uczniów oraz atmosferę szkolną. Na poziomie gimnazjum rozpatruje się również muzykę popularną oraz, co ciekawe, uczy wartościowania obecnych wokół ucznia zjawisk z zakresu muzyki. A w podstawie programowej dla liceum znajdują się zasady dotyczące ochrony prawa autorskiego.

W całym toku nauczania silnie zaznacza się odrębność lokalnej i polskiej muzyki, konieczność poznania najważniejszych dzieł muzyki oraz kształtowanie wrażliwości i potrzeby obcowania ze sztuką w ogóle. Jednak rzeczywistość często weryfikuje skądinąd słuszne założenia wyznaczone przez MEN. Wiele zależy od samego nauczyciela, ale problemem są też... inne przedmioty. Uczniowie często lekcje muzyki, plastyki czy wiedzy o kulturze traktują jako miły relaks pomiędzy trudniejszymi godzinami, co już na wstępie powoduje ich dystans do tego typu zajęć. Przecież gdyby założenia podstawy trafiały na podatny grunt, to czy liczba pirackich płyt nie powinna maleć, a Doda by nie zbankrutowała?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

wielki plus, za ciekawe połączenie faktów... Swietnie napisane, a do tego lekko się czyta :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.