Facebook Google+ Twitter

Muzyka znika z nauczania zintegrowanego. Otaczajmy nią dzieci

W 2001 roku dokonano reformy oświaty, która wprowadziła nauczanie zintegrowane. Od tego roku wychowawcy klas młodszych obarczeni odpowiedzialnością nauczenia swych podopiecznych pisania i czytania przestali z dziećmi śpiewać na lekcjach.

 / Fot. JeHoMi/CC 3.0Z moich rozmów z dziećmi znajomych wynika jednoznacznie, że śpiew zamilkł w ich klasach. To znaczy oczywiście są wyjątki, niektórzy nauczyciele nauczania zintegrowanego śpiewają z uczniami, ale jest to zdecydowana mniejszość

Zostało dowiedzione, że muzyka zmniejsza stres, dodaje energii i poprawia pamięć. Według G. Łozanowa muzyka stanowi główny stymulator w procesie uczenia się. Odgrywa bowiem potrójną rolę: pomaga odprężyć się, pobudza mózg do odbierania nowych informacji, pomaga przenieść te informacje do banku pamięci długotrwałej. Od dawna wiadomo również o terapeutycznej funkcji muzyki w nauce języków i nauczaniu niepełnosprawnych.

„Bardzo smutnym zjawiskiem jest fakt, że współczesne dziecko przestało prawie zupełnie słyszeć w domu śpiew. Matki nie śpiewają kołysanek, nie znają też dziecięcych piosenek towarzyszących zabawie. Ten charakterystycznych dla naszej kultury element ginie prawie zupełnie, a piękne utwory, które żyły w naszych domach przekazywane z pokolenia na pokolenie, stają się już tylko zabytkami”.

Rodzice mają nadzieję, że rolę edukacji muzycznej wypełnią za nich środki masowego przekazu. Główną rolę w umuzykalnianiu dzieci mogłaby i powinna pełnić telewizja publiczna, ale na biurkach decydentów tak zwana „misja” już dawno przegrała ze wskaźnikami oglądalności, a te kształtowane są głównie przez widzów, którzy z edukacją muzyczną mają coraz mniej wspólnego. Koło się zamyka. Z programów radiowych zniknęły audycje dydaktyczne z zakresu muzyki. Były one prowadzone przez specjalistów, dostosowane do poszczególnych okresów rozwojowych, nawiązujące do tematów lekcji. Likwidacja tych radiowych audycji jest wielką stratą, uderzeniem w wychowanie muzyczne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Pani Jadwigo, z całym szacunkiem, dzieci i młodzież mają gdzieś interwały i ćwierćnuty. One chcą śpiewać, słuchac muzyki. Ona podobno łagodzi obyczaje. Jest natomiast jeden przedmiot, który powinien zniknąć, bo zaostrza podziały w społeczeństwie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwigo,
Mój artykulik dotyczy nauczania zintegrowanego. Obecnie w klasach I-III nie tylko nie uczy się gry na flecie, tym bardziej nie wprowadza się interwałów (słuszna uwaga-taką wiedzę można zawsze nabyć w szkole muzycznej), ale przede wszystkim mało który nauczyciel śpiewa z dziećmi.
I o tym jest ten tekst:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przed wiekami, gdy jeszcze chodziłam do podstawówki nasza nauczycielka od muzyki nie była z wykształcenia ,,panią od muzyki", ale na lekcji uczyła nas piosenek, razem z nami układała hymny klasowe, bawiła się z nami ucząc muzyki. Obecnie, gdy muzyki uczą ,,wykwalifikowani nauczyciele" to już nie przypomina dawnych lekcji muzyki! Po co dzieciom znajomość interwałów, umiejętność gry na flecie itp. Jeśli ktoś ma talent i dobre chęci od tego jest szkoła muzyczna, tam mogą rozwijać swoje umiejętności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.