Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

70458 miejsce

Muzykoterapia – lekarstwo dla duszy i ciała

Forma terapii z wykorzystaniem muzyki jest znana od czasów najdawniejszych. Jaka jest jednak wiedza współczesnego człowieka w tej dziedzinie, jakie miejsce zajmuje muzykoterapia w nowoczesnej medycynie oraz jak się ona rozwija?

Zastanawiali się nad tym 16 kwietnia uczestnicy I Kongresu Studentów Muzykoterapii, zorganizowanego przez członków Studenckiego Koła Muzykoterapii działającego przy Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu.

Warsztaty z wykorzystaniem dziecięcych instrumentów perkusyjnych. / Fot. Paulina CzarnekMuzykoterapia jest dość młodą dyscypliną naukową, funkcjonującą od czasów II wojny światowej. Nie oznacza to jednak, że doświadczenie w zakresie terapii poprzez muzykę jest niewielkie. Lecznicza wartość dźwięków była znana już starożytnym. Współcześnie jest to dziedzina rozwijająca się niezwykle prężnie i odkrywająca coraz więcej możliwości zastosowania muzyki w leczeniu rozmaitych schorzeń i zaburzeń. W różnych ośrodkach w kraju i za granicą prowadzone są badania nad efektami leczenia z wykorzystaniem muzyki. Wyniki tychże obserwacji jednoznacznie wskazują na to, iż muzykoterapia odgrywa niezwykle istotną rolę w poprawie stanu psychicznego i emocjonalnego pacjentów, gwarantuje komfort osobie poddawanej zabiegowi (np. łagodzi poczucie bólu i obniża poziom napięcia podczas zabiegów stomatologicznych) oraz może stanowić istotny dodatek wspomagający leczenie farmakologiczne.

Dowodem są wyniki badań nad wpływem muzyki barokowej na stan zdrowia osób z nadciśnieniem tętniczym. Wskazują one na widoczny spadek ciśnienia tętniczego po wysłuchaniu odpowiedniego fragmentu muzycznego. Muzykoterapia odgrywa również ogromną rolę w leczeniu autyzmu. Poświadczają to wyniki testów prowadzonych w słynnym brytyjskim centrum Nordoff-Robbins. Dzieci leczone w tym ośrodku robią niesamowite postępy i dzięki działaniu muzyki stają się osobami normalnie funkcjonującymi w społeczeństwie.Uroczyste otwarcie kongresu przez przewodniczącą Studenckiego Koła Muzykoterapii Justynę Miłosz. / Fot. Paulina Czarnek

Istotnym walorem leczenia dźwiękami jest również możliwość szerokiego zastosowania tej metody - bardzo bezpiecznej i minimalizującej występowanie skutków ubocznych. Każdy człowiek potrafi odczuwać dźwięki, wsłuchiwać się we własne ciało oraz wyrażać towarzyszące temu emocje. Niekiedy trzeba mu jedynie w tym pomóc. Tym zajmują się terapeuci, którzy muszą spełniać wiele wymagań i posiadać umiejętności, które pozwolą im w pełni oddać się pacjentowi, rozpoznać jego potrzeby i wytrwale realizować swoje cele, zgodnie z maksymą Platona „Nie wolno leczyć oczu bez głowy, głowy bez ciała, ciała bez duszy”.

Ważne, że ciągle znajdują się ludzie z mocno rozwiniętym poczuciem empatii, którzy nie wahają się wziąć na siebie odpowiedzialności za drugiego człowieka i pragną szerzyć wiedzę o muzykoterapii, jednocześnie ciągle się doskonaląc. Najlepszym dowodem na to jest inicjatywa wrocławskich studentów, którą trafnie ocenił przewodniczący Zarządu Głównego Stowarzyszenia Terapeutów Polskich dr Paweł Cyrulko: - Szkoła to gniazdo orłów, a orły szybują wysoko. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że praca muzykoterapeutów zostanie doceniona i znajdzie zastosowanie w wielu placówkach medycznych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

W artykule została podjeta kwestia jedynie pozytywnych form oddziaływania muzyki, ponieważ na nich własnie opiera się muzykoterapia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdecydowanie nie.Postawiona tutaj teza pokazuje tylko pozytywne aspekty muzykoterapi.
Uzależnione jest to jakiej muzyki się słucha nie komentuję pozytywnych skutków odziaływania
muzyki ponieważ jest to opisane w w/w artykule.Ja przedstawię kilka przykładów negatywnego
wpływu muzyki na zdrowie fizyczne jak i psychiczne np:muzyka dyskotekowa podnosi poziom
adrenaliny co może może prowadzić do zaburzeń układu krążenia jak również do rozstroju układu nerwowego.Muzykę już od dawna wykorzystywano do podnoszenia ducha bojowego i wywołania
agresji w wielu armiach.Już Biblia mówi o destrukcyjnym działaniu muzyki"Jerycho".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdecydowanie tak. Muzyka ma moc uzdrawiania małych codziennych smuteczków, ale również poważnych zaburzeń. Zwyczajnie "łagodzi obyczaje".

Komentarz został ukrytyrozwiń

to chyba jedna z najprzyjemniejszych terapii jaka istnieje, przynajmniej dla mnie :) +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.