Facebook Google+ Twitter

"My" Edyty Górniak: płyta całkiem przyzwoita

Gdyby Edyta Górniak była politykiem, można by powiedzieć, że ma ogromny elektorat negatywny. A ponieważ jest artystką, na dodatek nietuzinkową i coraz bardziej kontrowersyjną, powinna się liczyć z tym, iż jej nowa płyta "My" spotka się z nie zawsze obiektywną krytyką.

Edyta Górniak na okładce swojej nowej płyty. / Fot. materiały reklamoweI tak się dzieje. Oto jeden z jej "miłośników", wybitny ex - perkusista, napisał w jednym z tygodników, iż z nową płytą Edyty Górniak "było jak z ukończeniem autostrady A2. Każdy kawałek coraz krótszy i coraz gorszy", co jest o tyle nieprawdą, że pierwszy utwór na krążku "My" ("Find Me") trwa 3:12, a ostatni, "Africa - Beat - Heart My", już 5:11 (przedostatnia piosenka jest jeszcze dłuższa). Tyle w kwestii formalnej, zaś o gustach się nie dyskutuje.

Prawdą jest, że Edyta Górniak kazała czekać na swoją szóstą studyjną płytę aż pięć lat, wielokrotnie w różnych programach telewizyjnych zapowiadając i przesuwając termin jej ukazania się na rynku. Przedsmak nowego repertuaru Edyty Górniak jej fani mogli poznać dzięki singlom "Teraz - tu" (do którego powstał również mocno rozerotyzowany teledysk) i "On the Run". Kiedy w walentynki 2012 płyta "My" trafiła wreszcie do sklepów, rozeszła się w dość szybkim tempie i planowane jest tłoczenie dodatkowego nakładu (wydawcą płyty jest Anaconda Productions).

Edyta Górniak brzmi na tej płycie bardzo nowocześnie i różnorodnie. Śpiewa piosenki dynamiczne, do tańczenia, ale i nostalgiczne, skłaniające do zadumy i refleksji (warto zwrócić uwagę na ciekawe teksty Karoliny Kozak i samej piosenkarki, na przykład "Nie zapomnij"). Kompozycje, wykorzystujące śmiało elektroniczne efekty, brzmią naprawdę interesująco. Ich autorem w przeważającej mierze jest Bogdan Kondracki, który wraz z Piotrem Skotnickim i Pawłem Remiszewskim, stanowiącymi producencki team Beatroots, wyprodukował nową płytę Edyty Górniak. Jeśli można mieć o coś pretensje do twórców tego krążka, to o nadmierne stosowanie modyfikacji wokalu Edyty Górniak, która jak wiadomo należy do nielicznej, niestety, grupy polskich głosów na światowym poziomie.

I można z różnych względów nie lubić tej wokalistki, ale nie sposób odmawiać jej talentu i dążności do perfekcji. Nawet jeśli, jak niektórzy twierdzą, "My" jest poniżej możliwości artystki, to nie odmawiajmy jej prawa do eksperymentowania, próbowania różnych stylów wykonawczych. Nie może ona ciągle śpiewać piosenek w stylu "To nie ja" czy "Dotyk". Pozwólmy jej od czasu do czasu zaśpiewać tak tandetny i wtórny utwór, jakim jest klubowy hit "Consequences". A poza tym (i nie najciekawszym zdjęciem na okładce) album "My" Edyty Górniak jest całkiem przyzwoity i zapewniam: do posłuchania nawet przez osoby wieku ... dojrzałym.

Rozpoczął się konkurs Dziennikarz obywatelski 2011 Roku.
Zgłoś swój materiał! Zostań najlepszym dziennikarzem 2011 roku. Wygraj jedną z ośmiu zagranicznych wycieczek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

maria
  • maria
  • 08.04.2012 14:19

EDYTA jest naprawde zdolna ale bardzoe leniwa !Jej kariera przebiega dziwnie !!!Za duzo mowi o alanie ! I za duzo bierze udzielu w "durnych" programach np.Bitwa na glosy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Sebastian Osiński
  • Sebastian Osiński
  • 15.03.2012 13:40

Płyta rewelacyjna. Sensualna, magiczna, porywająca, nowoczesna. Polecam!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Wioleta Trąd
  • Wioleta Trąd
  • 26.02.2012 21:48

Dla mnie płyta jest świetna, wciągająca i magiczna. Uwielbiam ją.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Edyta Górniak to naprawdę jeden z nielicznych znakomitych głosów na naszej scenie, płytę mam i uważam, że jest naprawdę dobra, choć zgadzam się z opinią, że tę artystkę stać na więcej... czekamy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.