Facebook Google+ Twitter

My i oni - czy trzeba protestów, aby władza zauważyła obywateli?

Premier powiedział, że ratyfikacja słynnych i wywołujących tyle emocji ACTA zostanie odłożona. Zrobił to dopiero po dziesiątkach (setkach?) protestów w całej Polsce.

 / Fot. Robert Pranagal / W24Dało mi to do myślenia, bo po raz kolejny wygląda na to, że trzeba było szeregu protestów, dość licznych, różnych internetowych akcji, aby raptem zauważyć zdanie ludzi oraz to, że coś im się nie podoba.

Podobnie z rożnymi grupami zawodowymi, kto walczy i protestuje, ten coś wywalczy, reszta figa z makiem, a to i owo jeszcze się z przywilejów tym nie walczącym zabierze tudzież jakimś obciążeniem finansowym po kieszeni uderzy.

Tylko ta walka i protesty dla społeczeństwa głównie dolegliwa oczywiście. No i jeszcze co jakiś czas przejdzie jak huragan kampania medialna, że wybrana na tę okoliczność dana grupa zawodowo to zła jest, za dużo ma przywilejów, kasy, wolnego czasu i w ogóle. Co słabsze umysły łykają takie kampanie i komentują jak to tych darmozjadów utrzymywać nie będą i żeby porządek z nimi zrobić.

Tylko za chwilę przychodzi czas ataku na grupę zawodową, w której te słabe umysły się znajdują, no i wtedy jakoś punkt widzenia się gwałtownie zmienia. Rozumiem, że jak chce się danej grupie zawodowej to i owo zabrać, to trzeba ogół nieco na nich napuścić, ale przyznam się szczerze, że nie jest to technika na miarę XXI wieku. Zdecydowana większość społeczeństwa ciężko zasuwa na zarabiane przez siebie pieniądze i zazdrościć nie ma im naprawdę czego. Ceny do tak zwanego wielkiego świata dochodzą, a płace i przywileje rożne jakoś nie nadążają zdecydowanie.

W ramach szumu medialnego i robienia ludziom wody z mózgu też ciekawe można spotkać sytuacje. Prosty przykład, otwieram gazetę a tam jak byk, że oszczędzać trzeba wszędzie bo kryzys, idę dwie strony dalej do wiadomości ekonomicznych a tam znowu jak byk, że kryzys nas znowu ominął. No i co ty biedny i skołowany obywatelu masz myśleć o tym wszystkim? Może czas jednak nieco więcej prawdy i faktów do życia społecznego wpuścić? Może warto konsultować szereg decyzji, tłumaczyć ich przesłanki i uwarunkowania tak, aby potem protestów uniknąć? Może warto także zadbać o większą partycypację na wielu poziomach, całkiem nieźle przecież wykształconego społeczeństwa, w podejmowaniu decyzji dla tegoż społeczeństwa istotnych?

W ogóle gdzieś się tak nam zagubiło pojęcie tak zwanej służby publicznej, w zakresie tych, co prawo stanowią i władzę sprawują. Sporo lat żyję już na tym świcie i pamiętam dobrze czasy poprzedniego ustroju oraz słynne my - czyli społeczeństwo - i oni, czyli władza. Od dłuższego czasu po rozmowach różnych z wieloma osobami czuję jakbym był młodszy o dwadzieścia kilka lat, bo znowu słyszę "my i oni".

Czy o to chodziło po przeszło dwudziestu latach przemian?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Gratuluję udanego debiutu.5*

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek Krzysztof
  • Marek Krzysztof
  • 06.02.2012 07:50

No tak, cały czas obowiązuje zasada alby my ich albo oni was

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zenek Batonik
  • Zenek Batonik
  • 05.02.2012 21:40

Ta, dla niektórych taki temat to nuda, pewnie gry komputerowe ciekawsze niż rzeczywistość w której się żyje, dopiero jak wam kompy zaczna zabierać to w płacz, że grać nie ma na czym

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podobalo mi sie, haslo My to narod , lub Narod to my a Wladza to oni , jedno wydaje sie, przestarzale drugie nie aktualne.? Jeszcze inaczej , sluzylismy ZSRR a teraz sluzymy Uni Europejskiej , a gdzie krajowi , norodowi , patriotyzm , czy w praktyce wladzy cos takiego wogule istnieje .?

Komentarz został ukrytyrozwiń
doPiSek
  • doPiSek
  • 05.02.2012 20:04

POPIERAM - nuda!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Toja
  • Toja
  • 05.02.2012 18:12

Nudny już ten temat!

Komentarz został ukrytyrozwiń
potato
  • potato
  • 05.02.2012 17:39

Owszem trzeba protestować, aby zauważono potrzeby zmian.Tak jak to się stało w Islandii.Dlaczego media o tym milczą????
Cały rzad nie istnieje,banki znacjonalizowano,odbyło się referendum w sprawie spłaty długów wobec UK i Holandii,powołano komisję do utworzenia nowej konstytucji.A tu cisza?Czy ten temat jest w naszym kraju tabu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przypomniało mi się stwierdzenie mojego ojca a był to człowiek przenikliwego wzroku i skutecznej perswazji.
Kto jest winien- ty, czyli kto tak na prawdę - oni, a tak ogólnie - nikt.
Tak działa władza zawsze wini, niewdzięczne społeczeństwo nigdy siebie.
A tak pisałem kiedyś o kryzysie link
dziś też tak myślę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.