Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Myślenie ma przyszłość, czyli kto płaci?

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 0pkt

Oceń:

Myślenie ma przyszłość, czyli kto płaci?


Od mniej więcej miesiąca czynna jest w Busku Zdroju, na osiedlu Sikorskiego, nowa przychodnia lekarska. A właściwie nie tyle nowa, co przeniesiona z piętra sąsiedniego pawilonu, do zaadoptowanego lokalu na parterze.

Nakładem wielkiej pracy zlikwidowano rampę dla samochodów przekształcając ją w wygodny podjazd dla inwalidzkich wózków.

Wykonano bardzo ładny mebel - biurko recepcji. Pomalowano ściany, wykonano sanitariaty itd.

Niestety, po bliższej penetracji nowej przychodni rzucają się w oczy dosyć dziwne i mało sensowne rzeczy. I tak - gabinet ginekologa i asystującej położnej umieszczono we wspólnym pomieszczeniu, z którego położna musi wychodzić na korytarz kiedy jej obecność w czasie rozmowy z lekarzem nie jest konieczna lub kiedy pacjentka sobie tego życzy.

Pomieszczenie do przechowywania odpadów medycznych nie ma wentylacji. Jest za to solidny wentylator sufitowy w pokoju pielęgniarek środowiskowych. Pokój socjalny umieszczono w klitce bez światła dziennego, natomiast szatnię i owszem - w pomieszczeniu z oknami.

W gabinecie lekarza internisty rzuca się w oczy obok niezbędnej umywalki - kuchenny zlewozmywak. Po co? Nad umywalką dwugałkowe krany, podczas kiedy powinny być i obowiązują już od dawna tzw."łokciowe".

W wc nie ma poręczy obok muszli, gdzie inwalida musi usiąść, jest natomiast poręcz przy umywalce z której można skorzystać siedząc na wózku inwalidzkim.

Prawdopodobnie personel mógłby wskazać jeszcze kilka bzdur, ale nieszczęście w naszym kraju często polega na tym iż nie wie prawica, co robi lewica. (nie dotyczy rządu).

O ile mi wiadomo, wyposażenie tego typu obiektów musi być zgodne z normami europejskimi, ale zatwierdzane również przez specjalistów Sanepidu.

Nie mam żadnych podstaw sądzić, iż projekt i zatwierdzenie wykonali ludzie niefachowi. Na pewno nie. Ale fachowcom od teorii nie spadłaby korona z głów, gdyby decydując o kosztownych pracach wysłuchali zdania personelu.

Teraz najprawdopodobniej będą konieczne doróbki i przeróbki czyli kolejne koszta. Za błędy się płaci. Ale czy ludzie decydujący o tego typu spawach naprawdę musza je popełniać i czy zawsze na koszt społeczeństwa?

Sprawa została poruszona na forum http://www.forum.busko.net.pl/viewtopic.php?p=58267#58267 .

 

 

Zobacz także:

Jadwiga Kowalczyk ONline profil autora

Autor: Jadwiga Kowalczyk

Napisz do autora

Artykuły (682) Galerie (88) Średnia ocen (4.20)

Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska

O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.