Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

84513 miejsce

Myślisz, że znasz swoją kobiecość? Odkryj ją na nowo!

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2014-04-29 10:22

Niektórym kobietom nie mieści się w głowie, że można nie znać jej wyglądu. Innym - żeby w ogóle „tam” zaglądać! Myli się każda, która sądzi, że wie niej wszystko. A ty, ile wiesz o swojej kobiecości?

Jak dobrze ją znasz?

Wzgórek Wenery, guziczek rozkoszy, gruczoły Bartholina – czy na pewno wiesz, gdzie są zlokalizowane poszczególne elementy twojej kobiecości? A może do tej pory nawet nie miałaś świadomości ich istnienia? A przecież najbardziej intymna część twojego ciała nie powinna mieć przed tobą żadnych tajemnic! Niestety, jak zauważają twórcy kampanii „Kobiecość niejedno ma imię”(www.kobiecosc.info): - Wiele kobiet, skupiając się na zewnętrznym wyglądzie, bagatelizuje to, co skrywa pod ubraniem. Bo „tam” nie wypada zaglądać, bo „tam” na dole jestem taka dziwna, nieładna, nieatrakcyjna… Nie czujemy się atrakcyjne nago, mamy zahamowania, spowodowane intymnymi kompleksami. Nie lubimy swoich miejsc intymnych, ponieważ – po prostu ich dobrze nie znamy. Nie mamy właściwego punktu odniesienia, bo to, co znajdujemy w Internecie, zwykle jest wyretuszowane, ubarwione i wyidealizowane. Dlatego właśnie tak wiele kobiet zamartwia się stanem swojej kobiecości i nieśmiało przegląda witryny salonów ginekologii estetycznej…

Tymczasem, każda kobieta powinna dokładnie znać wygląd swoich miejsc intymnych, wiedzieć, jak reagują i jak się zmieniają. Tylko świadomość budowy i naturalnych reakcji swojej kobiecości pozwoli zyskać pewność siebie w sypialni i szybko reagować na niepokojące sygnały. Co więcej, tylko zaprzyjaźnienie się ze swoim ciałem i zaakceptowanie go takim, jakie jest, pozwoli w pełni cieszyć się własną seksualnością.

Kobiecość niejedno ma imię

Interesujący sposób zaprzyjaźnienia się ze swoją intymnością proponuje kampania „Kobiecość niejedno ma imię” (www.kobiecosc.info). Pierwszym celem, jaki postawili sobie jej twórcy, było nauczenie kobiet nazywania kobiecości i otwartego mówienia o niej. Używanie w odniesieniu do swojej intymności określeń żartobliwych, mniej medycznych czy infantylnych, niż proponuje język polski, miało pomóc kobietom przełamać barierę, związaną z lękiem przed własną intymnością – jej poznaniem i polubieniem. Tak, jak nazw może być wiele, tak też wygląd miejsc intymnych różni się, w zależności od właścicielki: - Każda z nas tam na dole wygląda inaczej i nie ma w tym nic dziwnego! Nie szukajmy „punktów odniesienia” w Internecie – na witrynach salonów ginekologii estetycznej czy stronach erotycznych. Spójrzmy na siebie! – przekonują twórcy.

Impulsem do zorganizowania kampanii były badania, z których wynika, że my - Polki, nadal mamy problem z otwarciem się na swoją intymność - o swojej seksualności mówimy szeptem albo rozmawiamy wyłącznie anonimowo – na forach internetowych: – Niewiedza i wstyd nazywania i oglądania części intymnych to główne powody zaniedbań w dziedzinie zdrowia intymnego – zauważają twórcy kampanii. – A to przede wszystkim osoby, które mają pozytywny stosunek do swoich narządów płciowych poddają się regularnym badaniom ginekologicznym.

Kobiecość w nowej odsłonie

Do rozmowy i poznania swojej kobiecości zachęca serwis dedykowany kampanii: www.kobiecosc.info, który w sieci istnieje od listopada 2012 r. Od momentu powstania jest na bieżąco aktualizowany i cieszy się rosnącym zainteresowaniem. Zawiera mnóstwo artykułów i materiałów (badania, raporty), dotyczących szeroko pojętej kobiecości: zdrowia, infekcji, intymności, seksualności, relacji między partnerami, a także przydatnych narzędzi (np. kalkulatorów). Do włączenia się w dyskusję na temat kobiecości zachęca też fan page dedykowany kampanii (https://www.facebook.com/kobiecoscniejednomaimie), który obecnie stanowi platformę komunikacyjną społeczności kobiet otwartych na własną intymność i cieszących się swoją kobiecością. - Kontrowersyjne tematy to pojęcie, które tutaj nie istnieje. Rozmawiamy o wszystkim i niezwykle cieszy nas, że dialog ten podejmuje coraz więcej kobiet. Dzisiaj możemy już śmiało powiedzieć: dla wielu Polek „kobiecość” - przestała być bezimienna.

W sondzie zamieszczonej na stronie od początku jej istnienia, użytkowniczki mogą dzielić się swoimi określeniami miejsc intymnych. Ponad połowa z nas nazywa je neutralnie, używając takich określeń, jak pochwa (22 proc.), miejsce intymne (18 proc.) czy bikini (11 proc.) Ponad 1/5, mówiąc o swojej intymności używa zdrobnień, jak muszelka, myszka czy brzoskwinka. Wśród pozostałych znalazły się także określenia medyczne, jak wagina oraz nieco bardziej „wzniosłe”, jak kobiecość czy zmysłowość. Co jednak najważniejsze – kobiety wreszcie zauważyły, że kobiecość – niejedno ma imię!

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom rosnącej liczby Czytelniczek, twórcy serwisu dokonali całościowego redesignu i przebudowy strony. Nowoczesny design, duże zdjęcia, przyjazna nawigacja, interaktywność, pełna responsywność i niezmiennie – wiele atrakcyjnych treści i materiałów to cechy nowej strony dedykowanej kampanii. Jak jednak zapowiadają twórcy – to jeszcze nie wszystko: - Planujemy wiele nowych funkcjonalności i jeszcze więcej atrakcyjnych materiałów. Mamy nadzieję, że dzięki temu korzystanie z serwisu da naszym Czytelniczkom jeszcze więcej satysfakcji.

Poznaj kobiecość w nowej odsłonie! Wejdź na www.kobiecosc.info.








(Agata Cygan)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.