Facebook Google+ Twitter

Na Alasce ośmiometrowe zaspy. Nie ma co robić ze śniegiem

W ostatnich dniach zima dała się we znaki Polakom. Jednak nawet te najintensywniejsze opady śniegu w kraju, nie mogą się równać z tym z czym mają do czynienia mieszkańcy Alaski. Miejscami zaspy sięgają nawet ośmiu metrów.

Mieszkańcy największego stanu USA, są przyzwyczajeni do takiej aury. / Fot. Ra64, Creative Commons 2.0 http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Nome_Alaska_front_street_snow.jpgJak mówi konsul honorowy na Alasce - Stanisław Borucki, dawno nie było zimy z tak intensywnymi opadami śniegu. Miejscami zaspy sięgają ponad ośmiu metrów. Pojawia się pytanie, jak usunąć tak dużą ilość śniegu?

"Kiedy nazbiera się tego śniegu, to zatrudnia się ciężarówki transportowe i oni przyjeżdżają i wywożą, to jest bardzo kosztowne" - tłumaczy w wywiadzie dla TVN Meteo.pl Borucki. Niestety jak informują lokalne media, wywożonego śniegu nie ma już gdzie składować.



W największym mieście stanu - Anchorage, wywieziono już 16,8 tys. ciężarówek śniegu. Prawie połowa z ładunku nadal czeka na roztopienie.

Mieszkańcy największego stanu USA są przyzwyczajeni do takiej aury. "My żartujemy, że mamy 9 miesięcy zimy, a reszta to lato, lato i lato" - mówi Borucki.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

dan
  • dan
  • 20.02.2012 23:04

Tam na Alasce to chyba norma ze zimy sa pełne sniegu.A na filmiku zeczywiscie nie widac by zaspy miały 8m ale moze gdzies tak sie zdarzyło.Fajna zima:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
CHO OOY
  • CHO OOY
  • 20.02.2012 17:39

gdzie tam jest 8m? Wiecie co to 8m? Pieprzenie... A jak nie mają co robic to niech do morza wywalą. Albo przetopią i na wode do Afryki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto żeby poczytali ci, dla których 10 cm na drodze to klęska... :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.