Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Prezydent nie zaprosił Cię na bal? Nie szkodzi - i tak będzie do d...y. Przyjdź do nas - zachęcali anarchiści zapowiadając różne atrakcje na własnym "kontrbalu" na placu Bankowym w Warszawie, w świąteczny, listopadowy wieczór.
Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(12)
Średnia ocen
(4.89)
Wiek: 51 | Miejscowość: miasto moje i twoje, a w nim... | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Urszula Agata Marczewska 13.11.2008 15:45
Anarchistka nie jestem, ale idea mnie zachwycila :) Zdjecia tez b. ciekawe.
Piotr Galas 13.11.2008 00:33
Bardzo fajny reportaz, z samego centrum wydarzen. Gratulacje!
Rafał Konieczny 12.11.2008 22:49
mała poprawka: KONTRBAL a nie KONTR-BAL :P:P
Tomasz Gryszczuk 12.11.2008 22:37
+ za zdjecia.
Kilka uwag:
Specjały to Food Not Boombs, czyli wege jedzenie rozdawane zazwyczaj osobom wykluczonym spolecznie, materialnie, jako alternatywa wobec marnotrawieniu pieniedzy na zbrojenia itp.
Podgrzewanie atmosfery to fire-show.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +7309)