Facebook Google+ Twitter

Na co do kina w tym tygodniu. "Z innego świata", "Fale", "Nieznajoma dziewczyna" (zwiastuny)

9 grudnia trafi na ekrany film "Z innego świata" z Marion Cotillard w roli głównej. W kinach studyjnych zobaczymy obrazy "Fale" i "Nieznajoma dziewczyna". Miłośnicy amerykańskich komedii mogą udać się do kina na "Firmową gwiazdkę".

 / Fot. materiały prasoweZ innego świata

Gabrielle (Marion Cotillard) pochodzi z małego miasteczka na południu Francji, gdzie marzenia o prawdziwej, przepełnionej namiętnością miłości uchodzą za skandaliczne i szalone. W czasach, w których liczą się przede wszystkim stabilizacja i bezpieczeństwo, rodzice dziewczyny, wbrew jej woli, wydają ją za mąż za José (Alex Brendmühl), uczciwego i pracowitego hiszpańskiego farmera. Kiedy po latach spokoju u boku męża, Gabrielle wyjeżdża do uzdrowiska w Alpach i poznaje tam André (Louis Garrel), przystojnego żołnierza, który rozpala w niej od dawna skrywane żądze, w jej życiu na nowo pojawiają się pasja i namiętność. Tym razem Gabrielle jest zdeterminowana, by podążać za swoimi pragnieniami.


Fale

Ania i Kasia to nastolatki, które chcą się wyrwać do wielkiego świata. Chciałyby zostać zawodowymi fryzjerkami, póki co praktykują w niewielkim salonie w swoim mieście. Zmiany do których dążą nie są akceptowane przez otoczenie.


Nieznajoma dziewczyna

Kiedy lekarka Jenny uczy swojego praktykanta przestrzegania godzin pracy, jeszcze nie wie, że respektowanie tych zasad wkrótce zmieni i jej życie. A stanie się tak, ponieważ do jej drzwi - ale już po godzinach pracy - zapuka pewna młoda kobieta. Nie otworzy jej, a nazajutrz, dowie się, że na placu budowy blisko kliniki, w której pracuje, policja znalazła ciało niezidentyfikowanej kobiety. Trapiona wyrzutami sumienia na własną rękę spróbuje ustalić tożsamość zmarłej i zapewnić jej godny pochówek.


Firmowa gwiazdka

Firmowa impreza gwiazdkowa zwana popularnie „śledzikiem” to nieodłączna część miejskiego rytuału bożonarodzeniowego. Nierzadko dzieją się tam rzeczy, na których widok święty Mikołaj posiwiałby do reszty. Niejeden po takiej imprezie obudził się w miejscu przypominającym stajenkę, niejedna po 9 miesiącach próbowała sobie przypomnieć jak doszło do tego „niepokalanego poczęcia”. Zobaczcie co się stanie, gdy niezapowiedziana firmowa impreza świąteczna wymknie się spod kontroli, śledzik pójdzie na dno, klękające bydlęta przemówią ludzkim głosem, a pracownicy pewnej szanowanej firmy tak przegną choinkę, że igły będą sobie wyjmować z różnych części ciała, aż do Wielkanocy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.