Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14012 miejsce

Na co posłowie wydają pieniądze podatników?

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-06-21 07:59

Zawodowy polski poseł V kadencji otrzymuje miesięczne 9.669,80 zł brutto. To jego pensja. Do tego miesięczny ryczałt na prowadzenie biura wynosi 10.150 zł. Na co poseł może przeznaczyć pieniądze?

Wydatki posła szczegółowo określa zarządzenie marszałka Sejmu. Można je podzielić na trzy kategorie: pensje dla pracowników, utrzymanie biura i podróże. Sprawdziliśmy, jakie posłowie mają biura i jak płacą swoim pracownikom.

Poseł pracodawca


Posłowie nie są najlepszymi pracodawcami. Nie można zarobić u nich kroci. Tylko u tych bardziej hojnych pensje przekraczają średnią krajową. Większość jednak płaci mniej. Średnio 1200-1500 zł brutto. Najwięcej na wydatki związane z płacami przeznaczają posłowie Platformy Obywatelskiej, najmniej - Samoobrony. Jednak rekordzistą w województwie jest Paweł Zalewski z Prawa i Sprawiedliwości. Na pensje i umowy-zlecenia wydaje 60 proc. pieniędzy przeznaczonych na utrzymanie biura. To ponad 5,5 tys. miesięcznie. Poseł ma jednego pracownika i dwoje współpracowników. Kolejne miejsca w rankingu hojności zajmują posłowie PO Mirosław Drzewiecki i Iwona Śledzińska-Katarasińska. Na drugim biegunie są posłowie Samoobrony. Grażyna Tyszko wydaje na płace tysiąc złotych miesięcznie, co daje zaledwie 10 proc. puli. Marek Wojtera 15 proc., a Stanisław Łyżwiński 20 proc. Posłowie najczęściej zatrudniają od jednej do trzech osób. Wielu ma społecznych współpracowników, którzy działają jako wolontariusze lub są pracownikami na umowę-zlecenie. Rekordziści mają ich nawet kilkunastu, jak Halina Molka (niezależna, dawniej Samoobrona).

Posłowie starają się nie zatrudniać rodzin. Zdarza się jednak, że pracownicy biur noszą takie samo nazwisko jak pryncypał. Tadeusz Łuczak, dyżurujący w biurze poselskim posła PSL Mieczysława Łuczaka, to emerytowany rolnik spod Łasku. Pracownikiem Edwarda Kiedosa z Samoobrony jest Piotr Kiedos - emeryt, były przewodniczący Rady Miasta w Działoszynie. Na tym terenie nazwisko Kiedos jest niezwykle popularne. Jest nawet miejscowość o nazwie Kiedosy.

Posłów wspierają także zaufani ludzie. Posłanka PO Joanna Skrzydlewska ma wśród współpracowników Bronisława Sagana, który wcześniej pracował w rodzinnej firmie Skrzydlewskich, a obecnie zastąpił posłankę na fotelu prezesa Klubu Żużlowego Orzeł. W biurze Kiedosa pracuje Tobiasz Lewik. Dobrze się znają "od dziecka". Kiedos współpracował z jego matką, kiedy był wójtem gminy Pątnów, a Wiesława Lewik dyrektorem zakładu obsługi placówek oświatowych. Współpracownicą posła Piotra Misztala (niezależny, dawniej Samoobrona) jest jego narzeczona Renata Kompa. Nie pobiera jednak uposażenia.

Posłowie chętnie zatrudniają także osoby skierowane z biur pracy oraz studentów. Dla tych ostatnich jest to często przedsionek do politycznej kariery. Jak mówi Iwona Śledzińska-Katarasińska, praca u posła to prawdziwa szkoła polityki. Karolina Kępka, najmłodsza radna w łódzkiej Radzie Miejskiej, to społeczna asystentka posła Cezarego Grabarczyka (PO).Nz. biuro poselskie Jerzego Polaczka w Piekarach Śląskich i pracownice: Małgorzata Gruszczyk i Aleksandra najdek / Fot. Dziennik Zachodni

Więcej na ten temat www.dziennik.lodz.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ron Freeday
  • Ron Freeday
  • 27.07.2011 22:26

"Praca u posła to prawdziwa szkoła polityki".
Oj, troszkę się uśmiałem... Szkoła to może i jest, ale mężów stanu w tej katedrze policzyć można na palcach jednej ręki. I na to wszystko idą społeczne <a href="http://www.makemoneyonline.pl">pieniądze</a>

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.