Facebook Google+ Twitter

Na co stać Urugwaj?

Choć Urugwaj posiada zaledwie 3,5 mln obywateli, jego reprezentacja znalazła się już wśród ośmiu najlepszych drużyn globu. A to jeszcze nie koniec...

Piłka, którą rozegrano finał pierwszych, zwycięskich dla Urugwaju Mistrzostw Świata w 1930 roku / Fot. Wikipedia CommonsUrugwaj to państwo nieco piłkarsko zapomniane. W pierwszej połowie XX wieku, La Celeste posiadali jedną z najlepszych reprezentacji na świecie. Wynika to z faktu, że byli jednym z bogatszych państw Ameryki Południowej. Mimo że dwukrotnie zdobyli tytuł mistrza świata (1930 i 1950) i złoty medal na igrzyskach olimpijskich (1924 i 1928) oraz 14-krotnie wygrywali rozgrywki Copa America (mistrzostwa Ameryki Południowej), ostatni raz w strefie medalowej mundialu gościli 40 lat temu. W Meksyku w 1970 zajęli wówczas 4. miejsce. Co więcej na 3 z ostaniach 5 mundiali, nawet się nie kwalifikowali. Dziś są 16. drużyną w rankingu FIFA, opartą na młodych graczach, którzy pragną przywrócić dobre imię reprezentacji Urugwaju.

Tercet ofensywny


Pierwszy mecz w RPA rozegrali przeciwko wicemistrzom świata - Francuzom. Jak do tej pory, był to ich najgorszy występ. Mecz zakończył się remisem 0:0, po niemrawej grze obu zespołów. Przed drugim meczem w grupie, trener Oscar Tabarez zdecydował się na zmianę taktyki. Z 3-5-2 przeszedł na 4-3-3. Był to strzał w dziesiątkę. Urugwaj zaczął grać ofensywnie. Z przodu znakomicie radził sobie tercet Cavani-Forlan-Suárez. Nieco cofnięty Forlan doskonale sprawdzał się w rozgrywaniu piłki, a młodzi i nieobliczalni Cavani i Suárez, rozszarpali już obronę RPA, Meksyku i Korei Południowej w 1/8 finału MŚ w RPA. Dzięki przejściu na 4-3-3 znalazło się także na boisku miejsce dla dobrze spisującego się Fucile, prawego obrońcy FC Porto.

Tercet defensywny


Siła Urugwaju to dwa tercety. Pierwszy to ten ofensywny, drugi to bramkarz Muslera i dwóch środkowych obrońców - Godin i Lugano. Nieprzypadkowo Urugwaj stracił do tej pory tylko jednego gola w 4 meczach. To jedna z najpewniejszych par środkowych obrońców na tym turnieju. Choć dopatrzyłem się 2 błędów Lugano w meczu z Koreą, we wszystkich meczach grupowych był bezbłędny. 6 lat młodszy Godin, ma się od kogo uczyć. Czują się pewnie, bo za plecami mają golkipera rzymskiego Lazio, który pokazał swoje umiejętności już w kilku meczach Serie A. Te dwa tercety - defensywny i ofensywny, uzupełniają piłkarze solidni i pracowici, jak chociażby defensywny pomocnik AS Monaco - Diego Perez.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.