Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12622 miejsce

Na czym polega neoliberalna globalizacja?

Szefowie globalnych koncernów liczą na to że już wkrótce również w krajach uprzemysłowionych ludzie za symboliczne wynagrodzenie będą zamiatać ulice, albo wiązać koniec z końcem, zarabiając jako służba w gospodarstwach domowych.

"Pułapka globalizacji" Hansa-Petera Martina i Haralda Schumanna to niewątpliwie jedna z najlepszych książek na temat negatywnych skutków globalizacji na polskim rynku księgarskim. Autorzy, popierając swoje tezy przykładami, pokazują destrukcyjny wpływ globalizacji na rynek pracy, warunki socjalne społeczeństwa i dochody budżetu państwa. Obraz świata, jaki wyłania się już po przeczytaniu pierwszych fragmentów tej książki jest przerażający.

Okazuje się, że w nadchodzącym stuleciu tylko 20 proc. ludzi będzie miało stałą pracę, pozostali zaś będą musieli walczyć o przetrwanie. Na tym właśnie ma polegać dostosowanie krajowych gospodarek do zasad globalnej konkurencji. Wysokie bezrobocie w Niemczech to skutek tego dostosowania. Globalizacja stawia większość państw przed wyborem zmniejszenia bezrobocia kosztem warunków zatrudnienia ( nisko płatna praca na niepełny etat) lub też utrzymania wysokiego bezrobocia. Strona tytułowa książki / Fot. Marek Szolc

Kierownictwa globalnych koncernów - co zresztą oczywiste - nie zamierzają dzielić się zyskami z państwem, a o bezrobotnych powinni zatroszczyć się inni - najlepiej pozarządowe stowarzyszenia. I skąd my to znamy? Według Martina i Schumana idea globalizacji jest oparta na neoliberalnej doktrynie, która wymusza na państwach liberalizację uregulowań prawnych oraz prywatyzację w każdej niemal dziedzinie gospodarki. Największe korzyści z tego odnoszą globalne koncerny oraz światowe rynki finansowe. To właśnie najbogatsi właściciele papierów wartościowych robią wszystko, by rządy realizowały wyłącznie ich egoistyczne interesy.

Na ogarniającej świat globalizacji tracą przede wszystkim pracownicy. Dlaczego? Ponadnarodowe koncerny są inicjatorami zastępowania stałego zatrudnienia - zatrudnieniem tymczasowym i dążą do tego, by 20-procentowe zatrudnienie stało się normą w całej ogólnoświatowej gospodarce. Stąd naciski na rządy, by liberalizowały prawo pracy, dając większe uprawnienia pracodawcom, kosztem praw pracowniczych. Macki globalizacji sięgają jednak dalej. Piętno odciska ona także na bezrobotnych - to właśnie oni są największymi ofiarami globalizacji , ponieważ globalne koncerny redukują zatrudnienie a państwa pod naciskiem rynków finansowych i z powodu zmniejszania się dochodów, ograniczają dramatycznie pomoc dla bezrobotnych.

Globalizacja niszczy również klasę średnią, bez której przecież o dobrobycie w państwie nie może być mowy. Z książki tej jasno wynika, że zarówno globalne koncerny, jak też światowe rynki finansowe prowadzą pasożytniczą i niezwykle szkodliwą działalność dla większości społeczeństwa. Autorzy tylko utwierdzili mnie w przekonaniu, że przyjęcie postawy antyglobalisty jest najlepszym rozwiązaniem. I właśnie dlatego, że globalizacja dotyczy każdego z nas, każdy powinien zapoznać się z treścią tej książki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.