Jaki wpływ na nasze samopoczucie mają jesienne warunki pogodowe?– Ogromny, na nasze funkcjonowanie oraz kondycję fizyczną. Pierwszym problemem, na który napotyka nasz organizm są krótsze dni, a tym samym mniejsza ilość światła białego, a nawet całkowity jego brak. Badania naukowe, przeprowadzane początkowo w krajach skandynawskich, udowodniły, że mniejsza ilość światła słonecznego powoduje pogorszenie samopoczucia. Stan ten wpływa na nasz narząd wzroku, a tym samym postrzeganie świata. Działanie światła ma taki sam wpływ na nasz organizm jak zjedzenie czekolady – powoduje wytworzenie endorfin i wywołuje u nas uczucie szczęścia. Do kolejnych warunków mających na nas wpływ zaliczyć można wędrówki niżów, wywołujące u nas ogólne osłabienie i mniejszą sprawność, fronty atmosferyczne oraz wzmagający się wiatr – współodpowiedzialny za uczucie lęku. Utrzymujący się długotrwale taki stan pogody, wywołać może depresję sezonową.
Czym jest depresja?– Jest to choroba, która objawia się przede wszystkim obniżeniem nastroju, smutkiem i przygnębieniem. Według międzynarodowej klasyfikacji chorób (ICD-10) do charakterystycznych objawów depresji zaliczyć możemy także anhedonię (niemożność odczuwania przyjemności) lub utratę zainteresowań, spadek energii, uczucie zmęczenie. Objawami dodatkowymi są: pobudzenie lub zahamowanie nerwowe, myśli samobójcze, zaburzenia snu oraz spadek lub wzrost łaknienia. Depresja sezonowa to długotrwały brak energii, powtarzający się w tym samym okresie (np. jesienią). Depresja sezonowa może nasilić się po roku. Dotyczy ona wszystkich lub wybranych aktywności życia i wywołuje jego dezorganizację. Chciałabym jeszcze zaznaczyć, że obecnie samo słowo "depresja" jest używane w różnych kontekstach i bywa tak, że zwykłe obniżenie nastroju nazywane jest depresją.
Jesień to także początek szkoły oraz święto zmarłych. Jakie reakcje wywołują u nas te wydarzenia kalendarzowe?– Szkoła wymaga wiele pracy i zaangażowania od uczniów. Powrót z wakacji – okresu odpoczynku, jest dla większości bardzo trudny. Jest to naturalne, że mamy mniej chęci do pracy niż w wakacje. Pojawiają się nowe wyzwania, którym należy sprostać. Uczucie zmęczenia wywołuje nie tylko powrót do szkoły, ale powrót z każdego urlopu do pracy. Dotyczy to zarówno uczniów, jak i każdego innego pracującego. Jeżeli chodzi o święto zmarłych, to na pewno wywołuje ono u nas mnóstwo refleksji. Na pewno osoby wrażliwe są do nich bardziej skłonne. Sprzyjają temu także warunki pogodowe, np. opadające liście, które kojarzą się z przemijaniem. Następuje czas zadumy nad własnym życiem. Muszę jednak zaznaczyć, że bez refleksyjności nie byłoby rozwoju człowieka. Owszem, długotrwały czas zadumy może prowadzić do kryzysu i gorszego samopoczucia, ale wszystko zależy od wniosków. Należy pamiętać, że przemijanie jest niezbędnym elementem w życiu człowieka. W okresie święta zmarłych ważny jest kontekst rodziny – pozostałości po tych, którzy odeszli, wspólne rozmowy, rozważania o tym, co zawdzięczamy rodzinie, a w szczególności zmarłym.
Czy istnieją jakieś sposoby, by przeciwdziałać złemu samopoczuciu?– Dobre samopoczucie, podobnie jak złe może się udzielać. Wobec tego należy pomagać osobom z naszego otoczenia, które gorzej się czują. Istotny jest sam początek działań, gdyż jest on dla przygnębionego najtrudniejszy. Potem jest już tylko prościej. Nie ma co prawda jednego leku na przygnębienie, zależy on od osoby. Jednym pomoże wyjście do kina, innym drobne zakupy, ćwiczenia fizyczne lub zmiana otoczenia. Co do tej ostatniej, to musimy pamiętać o odpowiedniej ilości światła. Skoro nie mamy dostępu do światła słonecznego, musimy organizować sobie dodatkowe oświetlenie. Badania w Norwegii wykazały, że obcowanie z ogniem (np. w kominku) poprawia nasze samopoczucie. Należy zwracać uwagę na szczegóły życia, ubioru, wybierać żywe kolory. Aranżacja wnętrz zajmie nam trudny czas i spowoduje tym samym, że będziemy dłużej przebywać w domu, czyli przyjemnym środowisku. W jesienne wieczory polecam także stosowanie ciepłych, aromatycznych kąpieli, które dodają energii oraz muzykę uspokajającą. Rano natomiast skłaniałabym się ku muzyce, która doda nam energii na cały dzień. Nie zapominajmy też o wakacjach. Wspomnienia z nich wywołują uśmiech na twarzy i poprawę nastroju. I na koniec najważniejsza rada: spojrzenie na jesień zależy od nas samych. Możemy widzieć piękno przyrody, kolorowe liście lub pluchę...
Gdzie szukać pomocy, kiedy popadniemy już w depresję?– Przede wszystkim u psychologa lub psychiatry. Wiem, że istnieją obawy przed kontaktem z psychiatrą, jednak chciałabym zapewnić, że jest to normalny lekarzy, który może pomóc w tej sytuacji. Pomocnym może okazać się też lekarz rodzinny, który albo sam zajmie się rozwiązywaniem problemu, albo skieruje do odpowiedniego specjalisty. Pomocy można szukać wszędzie. Należy mówić o swoich dolegliwościach i w razie jakichkolwiek podejrzeń pójść do lekarza. Rozmowa pomoże rozwiać wątpliwości. Nie zapominajmy o najbliższym otoczeniu – przyjaciołach, a także pedagogu szkolnym. Moje drzwi, jak i każdego innego specjalisty, stoją otworem.