Facebook Google+ Twitter

Na depresję najlepsze jest światło, bo działa jak czekolada

Jesień – opadające liście, krótsze dni i początek szkoły... O wpływie warunków zewnętrznych oraz jesiennej depresji w rozmowie ze szkolnym pedagogiem III Liceum Ogólnokształcącego w Lublinie, panią Renatą Palczewską.

Słońce działa antydepresyjnie. / Fot. Słowo Polskie Gazeta Wrocławska/Paweł RelikowskiJaki wpływ na nasze samopoczucie mają jesienne warunki pogodowe?
– Ogromny, na nasze funkcjonowanie oraz kondycję fizyczną. Pierwszym problemem, na który napotyka nasz organizm są krótsze dni, a tym samym mniejsza ilość światła białego, a nawet całkowity jego brak. Badania naukowe, przeprowadzane początkowo w krajach skandynawskich, udowodniły, że mniejsza ilość światła słonecznego powoduje pogorszenie samopoczucia. Stan ten wpływa na nasz narząd wzroku, a tym samym postrzeganie świata. Działanie światła ma taki sam wpływ na nasz organizm jak zjedzenie czekolady – powoduje wytworzenie endorfin i wywołuje u nas uczucie szczęścia. Do kolejnych warunków mających na nas wpływ zaliczyć można wędrówki niżów, wywołujące u nas ogólne osłabienie i mniejszą sprawność, fronty atmosferyczne oraz wzmagający się wiatr – współodpowiedzialny za uczucie lęku. Utrzymujący się długotrwale taki stan pogody, wywołać może depresję sezonową.

Czym jest depresja?
– Jest to choroba, która objawia się przede wszystkim obniżeniem nastroju, smutkiem i przygnębieniem. Według międzynarodowej klasyfikacji chorób (ICD-10) do charakterystycznych objawów depresji zaliczyć możemy także anhedonię (niemożność odczuwania przyjemności) lub utratę zainteresowań, spadek energii, uczucie zmęczenie. Objawami dodatkowymi są: pobudzenie lub zahamowanie nerwowe, myśli samobójcze, zaburzenia snu oraz spadek lub wzrost łaknienia. Depresja sezonowa to długotrwały brak energii, powtarzający się w tym samym okresie (np. jesienią). Depresja sezonowa może nasilić się po roku. Dotyczy ona wszystkich lub wybranych aktywności życia i wywołuje jego dezorganizację. Chciałabym jeszcze zaznaczyć, że obecnie samo słowo "depresja" jest używane w różnych kontekstach i bywa tak, że zwykłe obniżenie nastroju nazywane jest depresją.

Jesień to także początek szkoły oraz święto zmarłych. Jakie reakcje wywołują u nas te wydarzenia kalendarzowe?
– Szkoła wymaga wiele pracy i zaangażowania od uczniów. Powrót z wakacji – okresu odpoczynku, jest dla większości bardzo trudny. Jest to naturalne, że mamy mniej chęci do pracy niż w wakacje. Pojawiają się nowe wyzwania, którym należy sprostać. Uczucie zmęczenia wywołuje nie tylko powrót do szkoły, ale powrót z każdego urlopu do pracy. Dotyczy to zarówno uczniów, jak i każdego innego pracującego. Jeżeli chodzi o święto zmarłych, to na pewno wywołuje ono u nas mnóstwo refleksji. Na pewno osoby wrażliwe są do nich bardziej skłonne. Sprzyjają temu także warunki pogodowe, np. opadające liście, które kojarzą się z przemijaniem. Następuje czas zadumy nad własnym życiem. Muszę jednak zaznaczyć, że bez refleksyjności nie byłoby rozwoju człowieka. Owszem, długotrwały czas zadumy może prowadzić do kryzysu i gorszego samopoczucia, ale wszystko zależy od wniosków. Należy pamiętać, że przemijanie jest niezbędnym elementem w życiu człowieka. W okresie święta zmarłych ważny jest kontekst rodziny – pozostałości po tych, którzy odeszli, wspólne rozmowy, rozważania o tym, co zawdzięczamy rodzinie, a w szczególności zmarłym.

Czy istnieją jakieś sposoby, by przeciwdziałać złemu samopoczuciu?
– Dobre samopoczucie, podobnie jak złe może się udzielać. Wobec tego należy pomagać osobom z naszego otoczenia, które gorzej się czują. Istotny jest sam początek działań, gdyż jest on dla przygnębionego najtrudniejszy. Potem jest już tylko prościej. Nie ma co prawda jednego leku na przygnębienie, zależy on od osoby. Jednym pomoże wyjście do kina, innym drobne zakupy, ćwiczenia fizyczne lub zmiana otoczenia. Co do tej ostatniej, to musimy pamiętać o odpowiedniej ilości światła. Skoro nie mamy dostępu do światła słonecznego, musimy organizować sobie dodatkowe oświetlenie. Badania w Norwegii wykazały, że obcowanie z ogniem (np. w kominku) poprawia nasze samopoczucie. Należy zwracać uwagę na szczegóły życia, ubioru, wybierać żywe kolory. Aranżacja wnętrz zajmie nam trudny czas i spowoduje tym samym, że będziemy dłużej przebywać w domu, czyli przyjemnym środowisku. W jesienne wieczory polecam także stosowanie ciepłych, aromatycznych kąpieli, które dodają energii oraz muzykę uspokajającą. Rano natomiast skłaniałabym się ku muzyce, która doda nam energii na cały dzień. Nie zapominajmy też o wakacjach. Wspomnienia z nich wywołują uśmiech na twarzy i poprawę nastroju. I na koniec najważniejsza rada: spojrzenie na jesień zależy od nas samych. Możemy widzieć piękno przyrody, kolorowe liście lub pluchę...

Gdzie szukać pomocy, kiedy popadniemy już w depresję?
– Przede wszystkim u psychologa lub psychiatry. Wiem, że istnieją obawy przed kontaktem z psychiatrą, jednak chciałabym zapewnić, że jest to normalny lekarzy, który może pomóc w tej sytuacji. Pomocnym może okazać się też lekarz rodzinny, który albo sam zajmie się rozwiązywaniem problemu, albo skieruje do odpowiedniego specjalisty. Pomocy można szukać wszędzie. Należy mówić o swoich dolegliwościach i w razie jakichkolwiek podejrzeń pójść do lekarza. Rozmowa pomoże rozwiać wątpliwości. Nie zapominajmy o najbliższym otoczeniu – przyjaciołach, a także pedagogu szkolnym. Moje drzwi, jak i każdego innego specjalisty, stoją otworem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Roksana Biały
  • Roksana Biały
  • 02.02.2011 18:05

Ja chyba też mam depresje nie byłam u lekarza ani nic z takich żęczy. Coraz bardziej odechciewa mi się żyć, nie wysypiam sie po nocach, ciągle się martwie, jest mi smutno i moje życie nie ma sensu. Myśle też o samobójstwie często nie wiem co mam z sobą zrobić. Ukrywam się by nikt tego po mnie nie poznał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co prawda wiedziałam o wszystkim co opisane w artykule, ale został tak zgrabnie skonstruowany, że nic tylko plusa wstawić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cóz, znam z autopsji. "Dobre rady z oslej ławki" zamiast Prozacu! To jest to! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.11.2007 00:36

Teraz tytuł jest jak z wypracowania licealisty. Tamten mnie zainspirował.

Komentarz został ukrytyrozwiń

no i plus + ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Początko tytuł bramiał: "Światło jest jak czekolada". Został jednak zmieniony przez moderatora. Moim zdaniem na mniej korzystny...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.11.2007 12:50

Znam tą Czarną Mańkę, jak zły szeląg. Wierniejszej kochanki nie znajdziesz w całym świecie, ale jak się uczepi, to już nie odkleisz się, chyba że razem polecicie w ciemną czeluść. Podoba mi się niebanalne porównanie - "światło, jak czekolada".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.