Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2987 miejsce

Na deskorolce w Warszawie? Najlepiej pod Witosem

W Warszawie coraz więcej osób jeździ na deskorolce. Które miejsca w stolicy najlepiej nadają się do spędzania czasu na desce?

CC Attribution License / Fot. Richard PitcockWarszawa jest uważana za jedno z najlepszych (o ile nie najlepsze) miejsce do jazdy na deskorolce w Polsce. Słynie z dużej ilości tzw. miejscówek. "Miejscówka" dla skatera jest to element architektury miejskiej, na którym może on wykonywać triki. Mogą być to schody, murki, poręcze, a nawet zwykła ściana. Wszystko zależy od wyobraźni, kreatywności oraz umiejętności poszczególnych deskorolkowców.

Głównym "spotem" (inne określenie miejscówki) w Warszawie jest plac wokół pomnika Wincentego Witosa. Znajdują się tam różnego rozmiaru schody. Nawierzchnia wykonana została z marmuru, jest więc bardzo równa i idealna pod deskorolkę. Pomnik mieści się niedaleko placu Trzech Krzyży. O "Witosie" (jak mówią na pomnik deskorolkowcy) powiedział nam Maciej Barański, skater z Warszawy, a także założyciel strony idosk8 :

- Wiadomo, że Witos jest najpopularniejszy, istnieje w świadomości skejtów od zawsze i to w tym miejscu zawsze się kogoś spotka. Choć ekipy się zmieniają, różni ludzie jeżdżą w różnych miejscach, ale to spot pod placem Trzech Krzyży zawsze, przynajmniej według mnie, będzie główną miejscówką Warszawy.

Czy jednak można tam spokojnie jeździć, bez możliwości wyrzucenia przez policję albo straż miejską?
- Różnie to bywa, czasami mam wrażenie, że są organizowane obławy na skejtów i nie można spokojnie pojeździć przez tydzień czy dwa, by potem mieć
dłuższy okres spokoju. To jest ruletka, jednak jakiegoś wielkiego problemu z jazdą nie ma, w innych miejscach wyganianie jest dużo bardziej powszechne."

Niedawno powstało w Warszawie bardzo ciekawe miejsce, które nadaje się świetnie do jazdy na deskorolce. W ostatnim czasie odnowiony został plac Grzybowski. Znajdują się tam różne ciekawe przeszkody, na których można wykonywać triki. Niestety, spokojna jazda w tym miejscu może być czasami niemożliwa. Często zdarza się, że policja albo straż miejska wygania stamtąd skaterów, strasząc mandatami. Warto jednak spróbować szczęścia, gdyż miejsce to może zapewnić wiele radości z jazdy na deskorolce.

Policja od zawsze wyrzucała deskorolkowców z "miejscówek" i straszyła ich mandatami. Chociaż sytuacja w Polsce nie wygląda tak źle jak w Stanach Zjednoczonych (w niektórych stanach można dostać mandat nawet za samą jazdę po chodniku, bez wykonywania żadnych trików), to czy można powiedzieć, że policjanci dobrze traktują pasjonatów skateboardingu?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Proponuje przyjechać do Grodziska Mazowieckiego. Młodzi mają specjalny monitorowany plac do tego typu rozrywek a i na deptaku czy w innych miejscach nikt ich nie szykanuje za jazdę na desce, rolkach czy wyczynowym rowerze. To miasto kocha ludzi. A Warszawa to tylko stolica. Warszawiak od wielu pokoleń z krwi i kości. Sie rozumie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.