Pozycja materiału w rankingach:
Po kilku deszczowych dniach nadeszły dwa słoneczne, więc wybraliśmy się z rodziną autobusem linii 73d do Wielgowa (na granicy Szczecina i powiatu goleniowskiego), na rekonesans czy są już grzyby.
Aby dojechać środkami komunikacji miejskiej na grzyby, musimy
jechać dwoma tramwajami i autobusem. Jadąc tramwajem na Basen Górniczy, mijaliśmy gotową już halę – tymczasową siedzibę Opery na Zamku. Konstrukcja hali opery składa się z dwóch połączonych ze sobą hal (odpowiednio 18 i 16m wysokości oraz 52 i 35 szerokości) o łącznej długości 75 m. Ma być odporna na deszcz i wiatr, z ogrzewaniem nadmuchowym. W środku znajdzie się miejsce dla ok. 600 widzów, na foyer, szatnie i toalety. Już w niedzielę 11 września ma nastąpić otwarcie największej hali teatralnej w Szczecinie. Otwarcie uświetni występ Brendana Perry, współzałożyciela Dead Can Dance. Na pierwszą premierę w tymczasowej siedzibie, opera zaprosi nas dopiero 16 października na polsko-niemiecką Trawiatę Giseppe Verdiego, we współpracy z berlińską Deutsche Oper.
W Wielgowie grzybiarze rozdzielają się na dwie grupy, zaawansowani
idą skosem w prawo (tam można znaleźć też prawdziwki), amatorzy, tacy jak my, idą prosto ul. Borsuczą, którą można by dojść nawet do drogi S3 do Klinisk i Rurki (tu najczęściej jeździliśmy na grzyby, gdy mieliśmy samochód). Ale nam wystarczy wejść do lasu, aby stwierdzić, że to jeszcze nie jest wysyp grzybów, można znaleźć tylko pojedyncze grzyby i trzeba się nachodzić. Po dwóch godzinach nazbieraliśmy razem pół wiadra grzybów (będzie na dwa słoiki, sos grzybowy i jedną siatkę suszonych grzybów).
Dojeżdżając tramwajem do Mostu Dłgiego, zaobserwowałam, że budowa nowych nabrzeży na bulwarze Piastowskim (poszerzonym o 3 m pomiedzy Mostem Długim a Trasą Zamkową) pomału, ale postępuje do przodu. Przebudowanych ma być ponad 1,5 km nabrzeża, które ma stać się jedną z wizytówek Szczecina. Nowe nabrzeża będą dostępne dla jachtów, a przebudowany bulwar stanie się deptakiem, będą nowe chodniki, ścieżka rowerowa, zieleń, ławki i cała infrastruktura potrzebna do przyjęcia różnych jednostek, tj. dostęp do wody pitnej i prądu.

Zobacz także:
Artykuły
(83)
Galerie
(9)
Średnia ocen
(4.77)
Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska
O mnie: Kidyś pracowałam w Kurierze i Głosie Szczecińskim, jednak w biurze ogłoszeń. Teraz na emeryturze moge wreszcie pomysleć o pisaniu.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Sławomir Wojciechowski 11.09.2011 18:09
Wspaniała relacja z obrzeży Szczecina i ze wspaniałymi zdjęciami .Ta relacja w tak krótkiej formie jest prawdziwym rodzynkiem na tym portalu .Owszem są również wspaniale relacje ale nie dotyczące tego rejonu. Moje gratulacje .
Proszę pisać więcej, bo jest o czym .Serdecznie pozdrawiam ..
P.S gdzie jest pani Magda Wieczorek co ciągłe marudzi i narzeka albo pan Tadeusz Śledziewski (chyba kolega z Kuriera Szczecińskiego, ) co wypisuje brednie i również ciągle jest nieobiektywny a wręcz stronniczy .
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +7309)