Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Na ile w Polsce jest gejowo?

Pozycja materiału w rankingach:

3877 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 51pkt

Oceń:

Na ile w Polsce jest gejowo?


Odnoszę dziwne wrażenie, że geje, poprzez marsze równości, wmawiają przede wszystkim sobie, że są odrębną częścią społeczeństwa. Niestety, to jest źródło naszej porażki – nie mamy do zaoferowania polskiemu społeczeństwu nic, oprócz naszej seksualności.

„Jaka piękna tragedia, ech!” można śmiało powiedzieć o tekstach Adama Szamokockiego i Wojciecha Szota, opublikowanych w Wiadomości24.pl Oba sprawiły mi niemałą przyjemność. Intelektualną. Nie ukrywam, że te dwa artykuły sprawiły mi ogromną radość, bo choć ich autorzy poddają typowego geja opisowi, to jednocześnie – najwyraźniej nieświadomie – rozprawiają się z mitem „środowiska gejowskiego”. Okazuje się, że lansowany podczas wszelkiej maści parad równości, tolerancji obraz spójnego wewnętrznie środowiska gejów i lesbijek okazuje się mitem. Nie mamy środowiska, a tylko i wyłącznie kółka wzajemnej adoracji, wynalazek jak najbardziej heteroseksualnych kręgów towarzyskich. Jak się okazuje tym, co łączy wszystkich gejów jest fakt, że podobają się im inni mężczyźni. Troszkę mało jak na środowisko kulturowe. Homoseksualiści chodzą do kina na heteryckie filmy, a całe rzesze heteroseksualistów obejrzały „Brokeback Mountain” – co z tego wynika? Ano nic, tyle tylko, że mamy mimo wszystko wspólne środowisko kulturowe. Mimo, że homosie tworzą z myślą o innych homosiach, a heterycy dla heteryków, to wszyscy jesteśmy przesiąknięci wspólną kulturą, różni są tylko odbiorcy do których chce się ze swoją twórczością trafić.

Mit rodzinny

Podobno u dzieci istnieje silny mechanizm kreowania rzeczywistości – opowiadają sobie jakieś fikcyjne zdarzenie tyle razy, że same zaczną wierzyć w to, że ono faktycznie miało miejsce. Odnoszę dziwne wrażenie, że geje poprzez marsze równości wmawiają przede wszystkim sobie, że są odrębną częścią społeczeństwa. Niestety, to jest źródło naszej porażki – nie mamy do zaoferowania polskiemu społeczeństwu nic oprócz naszej seksualności. A to nie jest ciekawe. Mnie nie interesuje kto z kim śpi i co czuje podczas stosunku, ani jakie ma fantazje pod prysznicem. Nie widzę więc powodu dla którego miałbym ciągle mówić wszystkim w koło: „Seks z mężczyzną sprawia mi więcej satysfakcji, niż seks z kobietą. Pozwólcie mi być pełnoprawnym członkiem naszego społeczeństwa”, a niestety – w moim odczuciu – do tego sprowadzają się wszystkie wiece spod znaku tęczy. Myślę, że tyle już sobie nasze społeczeństwo wypracowało i wie na czym polega miłość homoseksualna. Nie trzeba im ciągle o tym mówić.

Piewcy równości

Prawdę powiedziawszy nie znam ani pana Biedronia, ani Niemca, ale to oni najsilniej kojarzą mi się z ruchem gejowskim w Polsce. Nie chcę ich oceniać, tylko chciałbym, by przestali dawać sobie mandat mówienia w imieniu wszystkich gejów w Polsce. Jak powszechnie wiadomo – zdania na temat ich działalności są mocno podzielone wśród gejów, którzy gdzieś tam funkcjonują w przestrzeni szeroko rozumianej publicystyki. Ich działalność można by przyrównać do jakiegoś pana X z Polski, mającego aspiracje polityczne. Powiedzmy, że taki pan X jeździłby po talk showach w Europie i opowiadał jakie to Polacy mają żądania, pragnienia, marzenia. Chyba nie chcielibyśmy, żeby tak było, prawda? Nie dziwią mnie więc porażki wyborcze pana Biedronia, bo oprócz swej seksualności należałoby wyborcom – również tym homoseksualnym – zaproponować jakiś konkretny plan działalności parlamentarnej.

Podobnie z „nadstawianiem karku” przez pana Niemca – nikt, go o ten kark nie prosił. To jest tak jakbym powiedział, że gdy nosiłem szerokie spodnie i słuchałem hip-hopu dostałem łomot od dresiarzy parokrotnie. Ale przez to, że nadstawiałem kark na osiedlu, teraz w Polsce bez obaw można powiedzieć, że jest się skatem, a dodatkowo w telewizji pojawił się MTV Base.

Jaki więc jestem?

Każdy, kto spodziewał się dogłębnej analizy może być rozczarowany, ale cóż. Pisać każdy może, natomiast nie każdy musi to czytać. Ja chciałem tylko nakreślić delikatnie, że środowisko gejowskie jest mitem, bo jesteśmy tylko częścią społeczeństwa – nie każdy kto jest gejem musi być antyklerykałem, kochać panią Senyszyn i głosować na SLD. Mogą nas wzruszać różne filmy, każdy ma inną wrażliwość na to, co nas otacza. Jesteśmy różni od siebie, nie ma geja typowego i nietypowego. Stereotyp jest zawsze pewnym uproszczeniem, a to, że część gejów chce się do niego dostosować, to już indywidualna sprawa tych, którzy w takim kierunku idą.

Zdaję sobie sprawę z tego, że uwielbiamy kategoryzować rzeczy, nazywać je. Porządkuje to naszą rzeczywistość. Ten jest gejem, ten heterykiem. Bardzo bym chciał, by to z kim preferujemy uprawiać seks nie było powodem do kategoryzacji. Mocno wierzę w to, że kiedyś ten podział ulegnie marginalizacji. Dla dobra wszystkich.

Zobacz także:

Michał Balicki OFFline profil autora

Autor: Michał Balicki

Napisz do autora

Artykuły (1) Galerie (0) Średnia ocen (4.64)

Wiek: 27 | Miejscowość: Gliwice | Kraj: Polska

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 39

Sortuj komentarze:

Adam Degler 20.01.2008 15:39

Ocena: Ocena pozytywna 13 Ocena negatywna 9

Grzesiu, jak czytam Twoje komentarze jak ten wyżej, dochodzę do wniosku, że głupota może nie mieć granic.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszka Wojewoda 20.01.2008 15:46

Ocena: Ocena pozytywna 13 Ocena negatywna 10

"Bardzo bym chciał, by to z kim preferujemy uprawiać seks nie było powodem do kategoryzacji. Mocno wierzę w to, że kiedyś ten podział ulegnie marginalizacji. Dla dobra wszystkich."

I tak właśnie będzie, gdy staniemy się normalnym krajem. A póki co, nim nie jesteśmy. Zerknij sobie na materiał o bieliźnie erotycznej opublikowany obok, poczytaj mniam mniam komenty Panów, obejrzyj obślinionych liderów Big Cyc a następnie wyobraź sobie, czy dałoby się coś takiego opublikować gdyby odbiorcą erotycznych łaszków nie byli faceci hetero, a homo, i gdyby na kolanach jednego z rozochoconych panow nie tańczyła piękna Pielęgniarka, a seksowny Pielęgniarz.
Parady Równości są po to, byś kiedyś mógł żyć godnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 20.01.2008 16:06

Ocena: Ocena pozytywna 10 Ocena negatywna 9

Adasiu, miło mi, że w jakiś sposób zwiększam Twój stopień samoświadomości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szymon Niemiec 20.01.2008 16:09

Ocena: Ocena pozytywna 14 Ocena negatywna 12

Naprawdę Adamie nie sądzę abym miał problem. Pisałem już o tym nie raz, że w mojej opinii środowisko gejowskie w Polsce nie istnieje jako całość i nigdy nie uzurpowałem sobie prawa do mówienia w imieniu ogółu. Nawet moje artykuły odczytywane jako "manifesty" były zawsze pisane w pierwszej osobie, jako moje przemyślenia, oczekiwania czy refleksje.
Bardzo cieszę się, że coraz więcej osób homoseksualnych "wychodzi z szafy", nawet jeżeli robią to tylko po to, by kazać mi milczeć. To cieszy, bo dowodzi, że ludzie przestają się bać - rzecz nie do pomyślenia jeszcze 8 lat temu.
I wierz mi, bardzo bym chciał doczekać chwili, kiedy w naszym kraju stwierdzenie "Jestem w związku partnerskim" będzie przez większość traktowane z taką samą nonszalancją, jak stwierdzenie "Jestem w związku małżeńskim".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Seredyński 20.01.2008 16:21

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 13

"Niestety, to jest źródło naszej porażki – nie mamy do zaoferowania polskiemu społeczeństwu nic, oprócz naszej seksualności."

Przepraszam geje w Polsce mają tańczyć, śpiewać czy może kupować co miesiąc czteropak "Tyskiego" heteroseksualistom żeby się przypodobać? Na paradach mają przedstawiać sztukę antyku żeby "zaproponować coś społeczeństwu"? O czym Ty piszesz ?! Geje walczą w Polsce o to, żeby mogli przejść w Polsce na ulicy trzymając się za ręce i żeby nikt nie rzucił w nich kamieniem a Ty piszesz, że muszą coś nowego zaproponować społeczeństwu. Chyba jednak to społeczeństwo musi teraz zaproponować gejom "coś nowego" czyli na przykład tolerancję...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szymon Niemiec 20.01.2008 16:24

Ocena: Ocena pozytywna 12 Ocena negatywna 10

"Nic nowego"....no tak... ostatecznie Opera, Teatr, Literatura...to przecież nic nowego ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tymek Wołodźko 20.01.2008 17:04

Ocena: Ocena pozytywna 11 Ocena negatywna 15

Wyważony tekst, za to plus. A tak z drugiej strony, to niedługo z artykułów na W24 o osobach homoseksualnych będzie można książkę wydać... Dość ciekawe zjawisko, ciekawe z czego wynika..?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 20.01.2008 17:11

Ocena: Ocena pozytywna 12 Ocena negatywna 9

Najciekawsze, że w ciągu bodajże dwóch tygodni pojawiły się trzy teksty pisane z perspektywy "ja".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Rzeczkowski 20.01.2008 17:55

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 11

Łatwość publikowania może? Boom w literaturze? Albo po prostu pojawienie się tutaj pierwszego tekstu, kontrowersyjnego, z bardzo google-lubnym tytułem.

Geje od dawna mieli do zaoferowania wiele społeczeństwu, tak samo jak podwójnie wykluczane lesbijki, o których jakoś tu zapomniano (norma, niestety).
Tyle że najpierw zakładano, że wszyscy są hetero. Później na pierwszy plan wysuwał się ich homoseksualizm (i, co ciekawe, działo się tak mimo licznych kampanii "jesteśmy tacy sami"). Być może społeczeństwo (mam tu na myśli ludzi wszystkich orientacji) po prostu musiało zaliczyć taki przejściowy etap?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 20.01.2008 20:40

Ocena: Ocena pozytywna 9 Ocena negatywna 8

Mówisz o podwójnym wykluczeniu, jako o wykluczeniu na tle płci i orientacji, czy chodzi Ci o wykluczenie w ramach ruchu LGBT?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.