Facebook Google+ Twitter

Na kłopoty - seksuolog

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2006-08-02 16:43

Rozmawiamy z prof. Zbigniewem Izdebskim, seksuologiem, autorem badań na temat zachowań seksualnych Polaków i ich wiedzy o HIV/AIDS

Czy zaskoczyły Pana wyniki ostatnich badań nad życiem seksualnym Polaków?
– Badania są wykonywane co cztery lata, w kontekście ryzyka zachorowań na AIDS. Nie wynikły z nich żadne szokujące wnioski, ale należy odnotować wzrost wiedzy o AIDS, a jednocześnie… wzrost zachowań ryzykownych, co nie wydaje się racjonalne. Zaniepokoiło mnie także, że na ogół ani przed testem, ani po nim, nie są przeprowadzane rozmowy z osobami, które się mu poddają. A od ustalenia daty ryzykownego zachowania zależy, kiedy powinno się sprawdzić stan zdrowia.

Dlaczego Małopolska na tle innych województw prezentuje słabą wiedzę o HIV/AIDS?

– Zapewne wynika to z systemu kształcenia w szkołach oraz religijności wsi. Jednak postawy dyskryminacyjne wobec osób zakażonych są w waszym regionie relatywnie niskie.

fot. Piotr WaniorekCzy również wobec osób o innej orientacji seksualnej?

– Tu sprawa się komplikuje. Na pytanie, czy osoby homoseksualne powinny zrobić wszystko, żeby się leczyć, najczęściej w kraju pozytywnie odpowiadali Małopolanie. Mam wrażenie, że Kraków nie jest środowiskiem życzliwym osobom ze środowisk gejowskich. A równocześnie ma jedną z lepszych sieć miejsc dla gejów.

Dlaczego religijna Małopolska na ogólopolskiej „mapie zdrad” znajduje się w czołówce?

– Wyłącznie głęboka wiara i systematyczne praktykowanie ma wpływ na życie seksualne i wierność – to jakaś odpowiedź na to pytanie. Poza tym w Małopolsce tę statystykę podniósł zapewne Kraków, a wierne Podkarpackie, Lubelskie i Świętokrzyskie są regionami pozbawionymi metropolii.

A może ankietowani ze „ściany wschodniej” mieli zahamowania w przyznaniu się do grzeszenia?

– Raczej nie. Na wszystkie intymne pytania odpowiadali przecież w formie ankietowej, a niektórzy poznawszy tematykę badań, po prostu odmawiali udziału.

Jak wobec tego tłumaczyć tak duży odsetek braku odpowiedzi na różne pytania?

– To jedne z najtrudniejszych badań społecznych, gdyż dotykają intymnej sfery człowieka. Bywa, że najbardziej osobiste sprawy przechodzą przez filtry zapomnienia, samoobrony czy awersji. Wówczas ankietowany woli na nie nie odpowiadać. Taka psychologiczna blokada.

Na przykład nie chce się pamiętać, czy w ciągu ostatnich 12 miesięcy miało się kontakt seksualny z innym partnerem.

– Na te wyniki badań można też spojrzeć z innej strony. Wprawdzie co piąty badany pozostający w stałym związku nie udzielił odpowiedzi na to pytanie, jednak nie oznacza to, że wszyscy mają coś na sumieniu. Z kolei 72,5 proc. zadeklarowało, że byli wierni partnerom.

Według innych badań średnia liczba partnerów seksualnych wynosi na świecie dziewięciu, a w Polsce – sześciu. Z seksu na jedną noc korzystało 35 procent Polaków wobec 44 proccebt badanych na świecie. A stosunki pozamałżeńskie utrzymywało 10 procent Polaków, 46 proc. Duńczyków i – stanowiąc średnią – 22 procent Bułgarów. I przy tym wszystkim, co wynika z badań Pana Profesora, ponad trzy czwarte Polaków jest zadowolonych z własnego życia seksualnego. Czy więc badania mają wyłącznie pozytywny wydźwięk?

– Mniej ważną kwestią jest, jak długo się kochamy, ale na ile jesteśmy zadowoleni z życia seksualnego. Dobrze jednak byłoby, gdyby ludzie mieli większą świadomość radości z seksu. A jeśli im tej przyjemności brakuje, powinni szukać pomocy. Wprawdzie mówienie o seksie to już nie tabu, ale wizyta u specjalisty wciąż budzi opory.

Rozmawiała Małgorzata Iskra

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.