Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

51283 miejsce

Na kogo zagłosujesz, prawicowcu?

Jesteś osobą o poglądach prawicowych? Zamierzasz wybrać się na wybory? Na kogo zagłosować?

Swego czasu w jednym z programów telewizyjnych, poseł Stefan Niesiołowski powiedział "Prawica w Polsce to Platforma Obywatelska". Jeśli rzeczywiście, za prawicę uznamy PO to można się nieźle w tym wszystkim pogubić.

Niebawem będą miały w Polsce miejsce wybory prezydenckie. Do wyboru mamy szeroki wachlarz kandydatów, zaś najwięcej kandydatów ma prawica. Czy to dobrze? Z punktu widzenia demokracji i pluralizmu politycznego jak najbardziej, lecz z punktu widzenia patrioty niekoniecznie. Wiadomo, że elektorat lemingów pójdzie, jak zawsze za Komorowskim, babcie dobrze wspominające "komunę" będą głosowały na Ogórek (no może też dlatego, że młoda i ładna), pobożni, umiarkowani konserwatyści pójdą za PiS i Andrzejem Dudą. Pozostaje zbuntowany, prawicowy elektorat. I tutaj pojawiają się schody, bo mamy i Kowalskiego i Kukiza, a także Brauna i Korwin Mikkego. Elektorat prawicy wolnościowej zostanie dodatkowo rozbity przez Jacka Wilka, co zadziała tylko na szkodę Korwin-Mikkego.

Mamy zatem, aż pięciu kandydatów prawicy na urząd Prezydenta RP. Najbliżej do myśli narodowej ma oczywiście kandydat Ruchu Narodowego - Marian Kowalski. Z ideą narodową może też być związany Grzegorz Braun. Korwin Mikke i Jacek Wilk to przedstawiciele wolnorynkowi - jedyne o czym mówią, to podatki. Paweł Kukiz, znany muzyk, od kilku lat zajmuje się polityką, jednak dla przeciętnego kowalskiego będzie się on tylko i wyłącznie kojarzył z ciągłym gadaniem o "jednomandatowych okręgach wyborczych". Jedno jest pewne, każdy z kandydatów przyciągnie pewną grupę wyborców o prawicowych poglądach. Od lat wyborcy Ci mają problem, aby zdobyć absolutną większość głosów w kraju. Trudno tutaj cokolwiek przewidywać, jednak zdecydowanie największą klęską dla polskiej prawicy byłoby zwycięstwo kandydata lewicowego lub centrowego już w pierwszej turze. Natomiast, który z prawicowych kandydatów uzyska najwyższy wynik? Nie można ufać sondażom, które raz pokazują najwyższe wsparcie dla JKM, innym razem dla Brauna, a ostatnimi czasy dla Pawła Kukiza. Wiadome jest tylko jedno: Przyszłość Polski będzie w rękach Polaków 10 maja 2015

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: wybory


Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

/Jaka jest więc recepta alternatywna? Nie wiem. I to dla mnie jest najbardziej dołujące./

Wystarczająca recepta? Też nie wiem. Ale wiem jaka jest konieczna. W tym przypadku artykuł konkretnie demaskujący jakiś fragmencik rzeczywistości, miast przytoczonego przeze mnie wyznania wiary.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zadziwiające, Arturze? No może... Dla mnie jest to zupełnie zrozumiałe, wszak nie w takie dogmaty człowiek wierzy... i jego wiara ani drgnie, nawet wtedy, gdy sobie uświadomi komizm wynikający z tych dogmatów... Natomiast konkluzja, że człowiek myśli, że "wybiera", to najwłaściwsza ocena obecnych wyborów...

Jaka jest więc recepta alternatywna? Nie wiem. I to dla mnie jest najbardziej dołujące.

Komentarz został ukrytyrozwiń

/Wiadome jest tylko jedno: Przyszłość Polski będzie w rękach Polaków 10 maja 2015/

Zadziwiające. Wiara w dogmat pomimo dziesiątków dowodów na to, że to mit.
Niby zbuntowany, a wciąż w stadzie, wyznaczonym mu łaskawie z góry.
Gorzej, bo w dodatku przekonany o własnej "wolności".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaś prawicowców mam w podobnym poważaniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli miałbym optować (bliskie: głosować) za reelekcją Bronisława Komorowskiego, to musiałbym zarazem świadomie i uczciwie przyznać, że chcę państwa o ustroju penitencjarnym, z psychuszkami i temporalnym zapętleniem wokół wianuszka kilku koszmarów, jakie przetrwały lata 80.

Trzeba jednak przyznać, że to wszystko to jeszcze nic takiego, zawsze może zdarzyć się, że ludowcy znów zaczną szarpać stery. Powrócimy do łączności ze sznurka (nawet plecionych i z koralikami), a ślad na Ziemi tłumaczyć będą sterty rachunków bez przydanej wartości. Oczywiście, w przypadku niepowodzenia (w myśl prawa "magnis nominis umbra") elektorat zielonej koniczynki wespół z oddanymi świerczałkami zasili kapitał stabilizujący pozycję ww.

A później będą kolejne demokratyczne wybory i następne, i znów...

Komentarz został ukrytyrozwiń

1. "Mam też nadzieję, że niektórzy kandydaci prawicowi (narodowcy i państwowcy) wycofają się w trakcie kampanii wyborczej cedując swoje głosy jednego kandydata, który cieszy się największym poparciem" - napisał Artur Hampel.


Artur, rozumiem Twoje intencje, ale... przecież jest to i tak wredna manipulacja wyborcą w najczystszej postaci. Dlaczego? Bo jest jawna! A dokonuje handlu oddanym głosem. Tak czy siak - jest to manipulacja wyborcą i traktowanie go, jak kretyna i dostarczyciela głosu, który nie potrafi wybrać i dlatego należy "na pewnym etapie" zrobić to za niego. Z automatu zaprzecza idei, jaką niesie ze sobą hasło: Jednomandatowe Okręgi Wyborcze.


2. Poza tym, rozbicie 100 procent głosów na tak wielu kandydatów jest prezentem dla cwaniaczków z kartelu partyjnego.


3. A kto będzie wprowadzał "nowego" w arkana rządzenia na stanowisku głowy państwa? Który z kandydatów - poza urzędującym prezydentem - wie, jak ta maszyneria funkcjonuje? Słyszymy dzisiaj jakie na ten temat dyrdymały opowiadają kandydaci wyjęci z "kapelusza"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

"lecz z punktu widzenia patrioty niekoniecznie". Według polskiej kultury i obyczaju, kto sam siebie nazywa patriotą, żeby coś zyskać, jest człowiekiem, albo prymitywnym, który nie rozumie, że w ten sposób dewaluuje wartość, jaką jest patriotyzm, albo szubrawym, którego to nie obchodzi, albo obcym agentem. Trzeciej opcji nie ma. Choćbyś wypluł wszystkie zęby, uszkodził sobie struny głosowe od wydzierania się, odbił pięty od tupania nóżkami - należysz do jednej z tych grup. http://www.eioba.pl/a/4p5e/zeszmacane-wartosci
Jedynie Korwin Mikke jest prawicowcem. Spełnia pożyteczną rolę jako hamulec w marszu ku socjalizmowi. Gdyby jednak, miały się ziścić jego koncepcje, to stosunki społeczne przypominały by te z "Ziemi obiecanej". PiS z Kaczyńskim na czele jest obcą agenturą. Andrzej Duda jest pacynką Kaczyńskiego. Kaczyński jest pacynką Putina. http://www.eioba.pl/a/4orj/w-szponach-putina

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poruszone zostały dylematy, z którymi boryka się coraz więcej Polaków.

Sondażom jak najbardziej ufać nie można, gdyż nie można wykluczyć manipulowania wynikami sondaży. Tym bardziej jest to prawdopodobne, iż największe "sondażownie" są w mniejszym lub większym stopniu powiązane z szeroko rozumianymi ludźmi pomagdalenkowego układu.

Na sondaże należy się zdecydowanie uodpornić. Mam też nadzieję, że niektórzy kandydaci prawicowi (narodowcy i państwowcy) wycofają się w trakcie kampanii wyborczej cedując swoje głosy jednego kandydata, który cieszy się największym poparciem.

Akurat w przypadku kandydata prawicowego bardzo łatwo można wskazać na tego, który ma największe poparcie i chyba nikt nie ma wątpliwości, że jest nim JKM.

Kandydat na prezydenta może nie najlepszy, ale wydaje się, że jedyny, który na prawdę może skutecznie stanąć w szranki z takimi kandydatami jak Komorowski, czy Duda.

Właściwie, to sądzę, że Komorowski przestanie się liczyć podczas tych wyborów. Nie che mi się wierzyć, że ludzie są na prawdę ślepi i głusi na fakt, co reprezentuje sobą ten kandydat.

Duda? No cóż. Duda nie wywodzi się z partii, która cokolwiek mogłaby w Polsce zmienić na lepsze - jedynie kosmetycznie, więc zaufanie do tego kandydata osobiście mam zachwiane. Owszem, mówi pięknie i hasła wznosi szczytne, tyle że Tusk również tym ujął kilka lat temu miliony Polaków a co z tego wynikło, no to doskonale wiemy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.