Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

546 miejsce

Na kunę nie ma sposobu?

Kuna domowa. Być może ktoś, patrząc na jej zdjęcia, stwierdzi, że to tylko "słodki" zwierzaczek. Jednak ci, których kiedykolwiek odwiedził ten niewielki ssak drapieżny, mieliby na ten temat nieco inne zdanie.

Conocne harce, szmery, szuranie, czasem piski albo więcej - zdarza się, że taka kuna może nawet zaatakować naszego kota! Trudno się nie zgodzić, że to zwierzę z rodziny łasicowatych wygląda bardzo niewinnie. Wydłużone ciało, krótkie nogi, brązowa sierść, nagie opuszki palców, miękkie, puszyste futerko, a na piersi biała łata – śliniak. Żywi się owocami, ptakami i ich jajami, jaszczurkami, żabami, owadami. Co prawda tępi myszy i szczury, ale zakrada się też do kurników i gołębników i tam wyrządza ogromne szkody. Żyje około 8 - 10 lat. Ludzi atakuje tylko wtedy, gdy czuje się zagrożona lub gdy w niebezpieczeństwie są jej potomkowie.

Prowadzi nocny tryb życia, co dla ludzi jest oczywiście wielkim problemem. Potrafi się z łatwością wspinać i poruszać po ścianach, gzymsach i balkonach. A jest ona tak zwinna, że nawet nie ma się co zastanawiać, w jaki sposób weszła na nasz strych. Gorsze, ale ważniejsze jest natomiast pytanie: jak ją stamtąd przepędzić? Gdy mamy do czynienia z samcem, to kłopot jest o tyle mały, że nie spędza on wiele czasu na jednym miejscu, a do swojego terytorium zalicza kilka strychów i poddaszy. Gorzej z samicą, a zwłaszcza, gdy ma ona młode! Wtedy praktycznie nie rusza się z miejsca, a jej potomstwa nie da się nie usłyszeć. Bo gdy małe kuny dojrzewają (a dzieje się to w środku lata), to czynią taki harmider, że o spaniu można tylko pomarzyć.

Pozbycie się tych drapieżników jest o tyle trudne, że niewielu rzeczy się one boją. Nie na każdą z kun działają takie sposoby, jak: odchody tygrysa, odstraszacze dźwiękowe naśladujące głos borsuka, kulki zapachowe przeciw molom czy odstraszacze ultradźwiękowe. Weterynarze doradzają zakup klatki, w której się umieści małe, żywe zwierzątko mające kunę zwabić. Jednak to nie działa, bo nawet jeśli wracająca z polowania, najedzona kuna pokusi się o taki kąsek, to jest zwierzęciem na tyle sprytnym i wyczuwającym zagrożenie, że może nawet odgryźć własną nogę, aby się uwolnić. Ludzie najbardziej zdeterminowani, tacy, którym kuna dała się szczególnie we znaki, nie przebierają w środkach i strzelają do niej. Jednak należy tu zaznaczyć, że kuna ma status zwierzęcia chronionego!

A więc pozostaje jedynie czekać z cierpliwością aż jakiś środek zadziała albo po prostu przyzwyczaić się do conocnych hałasów. No oczywiście nie wspominając już o sprzątaniu strychu z odchodów czy z kości przyniesionych przez "naszą małą przyjaciółkę".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zdzisław
  • Zdzisław
  • 07.01.2011 23:35

U nas zakonczyło sie wymianą ocieplenia. Kuna mieszkała w wełnie minaralnej przez 1,5 roku. Wychowała małe i tak sie zrobiło zimno w domu, ze musielismy wymienic całe ocieplenie. Przy okazji: brzeczki nie działały, klatka z jajkami tez, stukania i czatowanie tez nie. Najlepszy jest remont po kunie i dobre uszczelnienie wszytkich dojsc do poddasza. Najlepiej z blachy. Kuna przegryza drewno i bitumy. Ogólnie ładna ale obrzydza życie, szczególnie w nocy - kiedy jest aktywna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.