Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5975 miejsce

Na łowy! Koło łowieckie Łany Kujawskie z Radziejowa oczyma łowczego

Poznajcie pasjonatów myślistwa z koła łowieckiego "Łany Kujawskie" z Radziejowa, dla których myślistwo i wszystko co z nim związane jest pasją. A oto fotki udostępnione przez Marcina Smykowskiego.

1 z 14 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Łowczy Marcin Smykowski Fot. archiwum koła
Łowczy Marcin Smykowski Fot. archiwum koła

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 27.05.2010 00:13

Mocne, Pani Beato! Ale moim zdaniem... prawdziwe :-) Książkę znam. Mnie nie musi zmieniać, ale kto wie, ilu ludzi przejrzy na oczy po jej lekturze.
Ciekawe są wszak statystyki - polowała przed '89 i poluje nadal ta sama "elita": zawodowi wojskowi, prokuratorzy, adwokaci, lekarze, dyrektorzy (teraz nazywani prezesami)...
Fotografie przyrody? Cóż - Korsaków ani Puchalskich Pan z myśliwych nie uczyni, Panie Dariuszu. Szkoda, ale to mało prawdopodobne. Haniebne praktyki wielu kół łowieckich (choćby angażowanie w nagonce dzieci z wiejskich szkół podstawowych) muszą napotkać opór świadomej i aktywnej (co - niestety - częstokroć nie idzie w parze) części obywateli. Póki myśliwy nie zobaczy pogardy w oczach kolegów z pracy czy sąsiadów, będzie nadal sobą - dzieckiem, które musi odnieść sukces. Z dwojga chwilowych wrogów - np. dzika i człowieka - to ten drugi dysponuje strzelbą lub sztucerem. Zwycięstwo niemal pewne, a potem można już napić się wódki...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze napisane i ta nutka sarkazmu :-). Słowo bywa orężem, równie dobrym jak sztucer...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślistwo (łowiectwo) było jednym z najstarszych obok zbieractwa sposobem zdobywania żywności i sposobem życia ludzkości. Z czasem utraciło swoje znaczenie na rzecz rolnictwa: hodowli zwierząt (pasterstwo) i uprawy roślin, pozostając alternatywnym źródłem pożywienia a także rozrywki oraz elementem gospodarki łowieckiej.

Polowania były głównym źródłem utrzymania i przeżycia ludzi – oprócz pożywienia pozyskiwano w ten sposób skóry na okrycia, a kości i rogi na proste narzędzia. Na przestrzeni wieków, w wyniku zachodzących zmian cywilizacyjnych jak i społecznych, z powodu trzebienia puszcz, rozwoju rolnictwa, polowania przestały być głównym zajęciem człowieka, a stały się okazją do wykazania swojej siły, zręczności i męstwa w bezpośrednich spotkaniach z dzikim zwierzem.(Źródło: Wikipedia )

Domyślam się, że panowie z powyższych zdjęć nie znają innych sposobów na weryfikację swojej siły, zręczności a męstwo swe udowadniają ładując śrut, kule czy co tam jeszcze z bezpiecznej odległości w dzika zwierzynę. Tylko pozazdrościć takiego hobby !
Oczywiście każdy zasłaniać się będzie troska o równowagę ekosystemu i innymi tego typu głupotami. Osobiście nigdy to do mnie nie przemawiało, jestem stałym bywalcem we włościach dzikiej matki natury i zwierząt tam jak na lekarstwo. Brakuje naturalnych drapieżników sprawnie regulujących gospodarkę leśną (chyba jednego widziałem nawet na powyższych zdjęciach, czy to przypadkiem nie lis??) Gdyby w przeszłości podobni dżentelmeni zajęliby się innym hobby może drapieżników byłoby wystarczająco. Jeśli panom tak zależy na równowadze ekosystemu itp to może swoją aktywność warto ukierunkować na jakieś programy adaptacji wspomnianych drapieżników do nowych miejsc, czy może nie troska kieruje poczynaniami panów ze zdjęć? Tak wiem! Panowie w głównej mierze likwidują sztuki chore i kalekie. Zapewne dlatego w środowisku łowieckim przechwalają się panowie rozmiarami swoich trofeów ?

Z całym szacunkiem dla panów pasjonatów i autora (którego serdecznie pozdrawiam bo jak rozumiem nie uczestniczy pan w tym procederze ) proponuje panom przerzucić się na bardziej humanitarne hobby a sztucery zamienić na obiektywy aparatów i ruszyć w las śladami dzikich zwierząt albo przynajmniej nie udawać że to co się robi, robi się z innych pobudek niż chęć zaspokojenia chłopięcego ego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja tam bym nie pokazywała publicznie zdjęć, na których moje ręce są zbrukane krwią niewinnych zwierząt... Wszystkim , którzy mają wątpliwości co myśleć o tym tzw.sporcie polecam książkę Zenona Kruczyńskiego "Farba znaczy krew"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kliknąwszy gwiazdkę wyraziłem swoją opinie o galerii i szacunek dla pracy autora

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.