Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

167386 miejsce

Na Mazurach benzyna jest droższa niż w Warszawie

Na Mazurach właściciele stacji benzynowych chcą zarabiać w szczycie sezonu wakacyjnego na turystach m.in. dlatego cena paliw jest wyższa niż w Warszawie.

 / Fot. Łukasz Kasprzak/Express Ilustrowany- Lepiej samochód zostawić w garażu, a na wczasy wybrać się autokarem lub pociągiem. Bezpieczniej i naprawdę dużo taniej - mówi Karol Pawełko. - Cena benzyny cały czas idzie w górę. Tydzień temu wracałem do Polski z Niemiec i zauważyłem, że im bliżej Mazur, tym ceny wyższe.

W Warszawie taniej niż w Ełku


Reguła, że tam, gdzie więcej turystów, tym na stacjach paliw drożej, dotyczy także oleju napędowego. W Olecku za litr trzeba zapłacić 4,68 zł, a w obleganym latem przez przyjezdnych Mrągowie już 4,79 zł. - Dlatego, ruszając w trasę z Warszawy na Mazury, warto zatankować na obrzeżach stolicy, bo różnice sięgają nawet 20 groszy na litrze - mówi jeden z ełckich taksówkarzy. - Dużo taniej niż w Ełku czy Mrągowie można napełnić bak także w Ostrowi Mazowieckiej.

Nie nabijajcie nas w baryłkę


Nieoficjalnie przyznają to pracownicy mazurskich stacji paliw. - Oczywiście, cenę kształtuje przede wszystkim cena baryłki ropy, ale na turystach też można zarobić, bo przecież gdzieś zatankować muszą. Poza tym warszawiacy, którzy w stolicy dobrze zarabiają, na urlopie nie liczą każdej złotówki. Teraz mało kto jadąc na wczasy zabiera do bagażnika kanistry z benzyną, ich miejsce zajmują namioty, grille, koce i śpiwory.

- Ceny paliw na dystrybutorach wahają się od kilku dni. Raz lekko idą w górę, a już na drugi dzień nieznacznie spadają. Różnice są naprawdę groszowe, lecz jeśli dokładnie przyjrzeć się, jak zmieniały się przez cały ostatni miesiąc, można zauważyć, że jednak powolutku rosną - uważa Karol Olszyński ze stacji benzynowej w Ełku przy ulicy Kilińskiego.

Spodziewajmy się 5 zł za litr!


Znawcy rynku podejrzewają, że w lipcu i sierpniu ceny paliw znowu pójdą w górę, przez co wakacyjne wyjazdy samochodem będą droższe o ponad 10 procent. - Moim zdaniem, w turystycznych miejscowościach będziemy musieli tego lata za litr bezołowiowej 95 zapłacić nawet 5 zł - uważa Karol Pawełko.

- Ten wzrost nie uderzy po kieszeni dobrze zarabiających mieszkańców centralnej Polski. Odczują go za to z pewnością mieszkańcy Mazur, którzy zarabiają gorzej. Przecież oni też tankować muszą. Chociażby po to, by dojechać samochodem do pracy - dodaje ełczanin Marcin Zalewski

Dla porównania na dystrybutorze


Sprawdziliśmy wczorajsze ceny paliw na stacjach w kilku wybranych mazurskich miastach:
* W Giżycku przy ulicy Nadbrzeżnej litr bezołowiowej 95 kosztował 4,75 zł, oleju napędowego 4,83 zł, gazu tam nie dostaniemy.
* W Ełku przy ulicy Kilińskiego litr bezołowiowej 95 kosztował 4,79 zł, gazu 2,12 zł, oleju napędowego 4,79 zł.
* W Mrągowie przy ulicy Okulickiego litr bezołowiowej 95 kosztował 4,99 zł, gazu - 2,15 zł, oleju napędowego - 4,79 zł.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

W Szczecinie na jednej ze stacji Orlenu, cena za litr benzyny przekroczyła kwotę 5 zł. Po interwencji mediów lokalnych, cenę opuszczono na 4.99, tłumacząc się pomyłką w przekazie informacji odnośnie cen za litr paliwa tego dnia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.