Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15381 miejsce

Na planie reportażu radiowego w Woli Okrzejskiej

Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej stało się ponownie bohaterem autorskiego reportażu Czesławy Borowik z rozgłośni Radio Lublin. Audycja "Ktokolwiek zapyta skąd jesteśmy" zostanie wyemitowana 12 października o godz. 11.

Muzeum w Woli Okrzejskiej / Fot. Adrianna Adamek-Świechowska Wola Okrzejska słynie szeroko w świecie dzięki temu, że wydała na świat Henryka Sienkiewicza. Jest jedyną polską miejscowością, wymienianą na tablicach pamiątkowych poświęconych autorowi „Quo vadis?” w Vevey w Szwajcarii, gdzie pisarz w Hôtelu du Lac zakończył żywot. Na jednej z nich (niestety) - starszej, z 1924 r. sprzed Musée Jenisch pojawia się błędny zapis: Wola Okrzejowska, ale już na tablicy z 1959 r. w kościele Notre Dame nazwa miejsca urodzenia jest poprawnie wyryta złotymi literami. Znaki pamięci na szwajcarskiej ziemi kryją więc obraz Podlasia, „kraj lat dziecinnych”, stając się drogowskazem, wskazującym pochodzenie sławnego pisarza.

Można sądzić, że nielicznym bywalcom Riwiery Montreux nad jeziorem Leman, patrzącym na zapierający dech w Podlaska chata / Fot. Adrianna Adamek-Świechowska piersiach widok lazurowej tafli wód, odbijających niebotyczne alpejskie szczyty, przychodzi na myśl urok wiejskiego pejzażu na ziemi łukowskiej, gdzie znajduje się Wola Okrzejska. Zapisy na tablicach w Vevey wywołują jednak ten obraz rozległych pól, obramowanych sosnowymi lasami, u tych, którzy znają twórczość autora „Janka muzykanta”. Nasuwają ten krajobraz jego wspomnienia, także to zapisane tuż przed śmiercią, zawarte w ostatnim jego utworze, powstałym w Vevey w kantonie Vaud u stóp Mont Pèlerin – „Wspomnienie”. W nim pisarz przywołał obraz z dzieciństwa, swój żywy sentyment do ptactwa, pamiętnego z rodzinnych wiejskich zagonów, ptactwa, które przewija się przez wszystkie literackie „wiejskie obrazki” Sienkiewicza.

Dlatego majaczące na horyzoncie jeziora Leman szczyty skał Meilleries, uwiecznione w "Nowej Heloizie" Jana Jakuba Rousseau, "Rozłączeniu" Juliusza Słowackiego czy w lirykach lozańskich Adama Mickiewicza, w nieunikniony sposób przywołują obrazy tak odmienne, jak krajobraz okolic Woli Okrzejskiej. Doskonale znany mieszkańcom ziemi łukowskiej, jak też turystom, którzy zaglądają do tego zakątka polskiej ziemi, urzekać musi przez sam fakt, że stał się inspiracją do wzruszających nowel autora "Szkiców węglem". Chwyta za serce jako obiekt drogi sercu pisarza, jako miejsce, do którego tęsknił czy to jako gimnazjalista, mieszkający na stancji w Warszawie, czy to jako utrudzony pracą filantropijną prezes Szwajcarskiego Komitetu Generalnego Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce.

Wizytówka cyklu reportaży na temat Ziemi Łukowskiej / Fot. pocztówka Do Woli Okrzejskiej po raz kolejny zawędrowała reportażystka Rozgłośni Polskiego Radia w Lublinie, Czesława Borowik, by podjąć temat obecności idei społecznikowskich na tym szlaku Sienkiewiczowskim. Pomysł drugiej odsłony życia, jakie tętni w krainie dzieciństwa pisarza, zrodził się pod wpływem odzewu, z jakim spotkał się pierwszy reportaż, zatytułowany „My, z jednych stron”. Świadczył on bowiem o zapotrzebowaniu na kontynuację wątków, jakie łączą się z osobą pisarza, ale skłonił on tym razem do podjęcia tematu w nowym ujęciu. Po prezentacji miejsc, związanych z Sienkiewiczem: dworkiem muzealnym, jego wyposażeniem, kościoła św. Piotra i Pawła w Okrzei, ufundowanego przez prababkę pisarza, kopca wzniesionego ku jego czci w okresie międzywojennym, przyszedł czas na zarejestrowanie działań, jakie łączą się z myślą i twórczością Henryka Sienkiewicza, przede wszystkim w sferze oświatowej, jaka jest realizowana na ziemi łukowskiej.

Czytaj także: "My, z jednych stron" - na szlaku Sienkiewiczowskim

Strona reportażu Główną ideą nowego spojrzenia na Wolę Okrzejską i okolice w cyklu "Kalejdoskop regionalny" było odkrycie obecności Henryka Sienkiewicza we współczesnym nurcie życia ziemi łukowskiej, tego, jak pisarz motywuje do podejmowania działań edukacyjnych. To niezwykle ciekawe, choć trudne do zrealizowania w formie wysublimowanej formy reportażu radiowego zadanie odsłonięcia prawdy o uobecnianiu się ducha Sienkiewicza nasuwało się w związku z funkcjonowaniem na terenie ziemi łukowskiej takich cyklicznych inicjatyw, jak Ogólnopolskie Spotkania Sienkiewiczowskie, organizowane przez prezesa Towarzystwa im. Henryka Sienkiewicza, prof. Lecha Ludorowskiego, oraz Ogólnopolskie Zloty Szkół im. Henryka Sienkiewicza, których inicjatorem był dyrektor Muzeum w Woli Okrzejskiej, Antoni Cybulski.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Tak, miło mi że w tym reportażu portalowym pojawiło się trochę moich zdjęć z planu tego lubelskiego reportażu radiowego, tym cenniejszy jest wkład autorki tego portalu, że jej materiał czyta teraz cała Polska, która może wreszcie doceni miejsce, gdzie urodził sie nasz wielki prozaik Henryk Sienkiewicz. Jak kto tego miejsca jeszcze nie odwiedził, to jak najszybciej powinien nadrobić zaległość... Po drodze na trasie z RADOMIA DO PUŁAW mijamy np. miejscowość ZWOLEN, miejsce gdzie jest dworek Jana z Czarnolasu KOCHANOWSKIEGO. ODWIEDZISZ dwa mateczniki mowy polskiej za jednym zamachem podróżniczym... Zimą też jest tam piękne - jak trzyma śnieg to i sanie zwane "zajadkami' JESZCZE tam jeżdzą. Może napiszę o tym więcej niebawem ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dziękuję za miłe komentarze, będące wyrazem docenienia trudnej sztuki reportażu i podjęcia niełatwego tematu, jakim jest trwanie tradycji literackiej we współczesnym nurcie życia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Takie artykuły są ogromnie ważne i cenne - jak napisał Rafał Migoń "na wagę złota" ! Dziękuję Adrianno za olbrzymi wkład pracy, dzięki której Sienkiewicz staje się nam bliższy, tym bardziej jest to potrzebne właśnie teraz. Podziękowania kieruję także dla Pani Czesławy z Radia Lublin. Wspaniała robota !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cieszy kultywowanie pamięci o wielkim polskim pisarzu. Adrianno, dziękuję za artykuł - dowiedziałem się z niego czegoś więcej o rodzinnych stronach Sienkiewicza. Brawa również dla Pani Borowik za ciekawie i ambitnie zapowiadający się reportaż.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakie to pracochłonne przedsięwzięcie! Wysłucham na pewno, chociaż z reguły nie słucham radia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Takie reportaże są na wagę złota! Uważam, że to jest główny temat, jakim się powinny zajmować media, a nie tym, z kim śpią celebryci lub w co się ubrali na imprezę. Zgadzam się, że trzeba oglądać prawdziwy świat w jego codziennym trudzie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo zajmujący i profesjonalnie napisany artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.