Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25268 miejsce

Na początek remis - co dalej?

Remisem z Zachodem Sobótka rozpoczęła swój pierwszy sezon w A Klasie drużyna Błękitnych Jerzmanowo Wrocław.

Drużyna z Wrocławia w zeszłym sezonie pewnie awansowała do A Klasy i spotkanie ekipą z Sobótki było pierwszym meczem KS Błękitni Jerzmanowo Wrocław w tej klasie rozgrywkowej w historii. Dlatego też, jak mówił Pan Bogdan Oleksy Prezes Wrocławskiej drużyny, przed meczem „trochę nerwów jest”, ale tej nerwowości w grze beniaminka nie było widać. Błękitni już pierwszej minucie spotkania przeprowadzili szybką akcję i znaleźli się pod bramką gości.

Drużyna gości nie pozostała dłużna i dość szybko stworzyła sobie sytuację bramkową, której jednak nie potrafiła wykorzystać. Pierwsza część meczu była wyrównana, obie drużyny grały bardzo ambitnie i stwarzały sobie dobre okazje do zdobycia gola. Jednakże futbol bywa czasem nieprzewidywalny. Dlatego też, pierwsza kontrowersyjna sytuacja meczu miała miejsce w 12. minucie spotkania, kiedy to gracze Sobótki Zachód strzelili bramkę, która nie została uznana.

Gracz Jerzmanowa wybija rzut rożny. / Fot. Marek SokółSędzia boczny zasygnalizował spalony, zaś główny doszukał się faulu zawodnika z Sobótki, więc gol nie został uznany . Gol jednak powinien być uznany, ponieważ spalonego, a tym bardziej faulu nie było. Ta sytuacja trochę otrzeźwiła gospodarzy i z czasem zaczęli przejmować inicjatywę na boisku. Drużyna z Jerzmanowa pewniej utrzymywała się przy piłce.

Mądrze rozgrywano piłkę pomiędzy poszczególnymi zawodnikami, w starciach indywidualnych gospodarze mieli więcej wygranych pojedynków. Gospodarze stwarzali też więcej sytuacji bramkowych. W 29. minucie w polu karnym podanie otrzymał napastnik gospodarzy, jednakże nie wykorzystał stuprocentowej sytuacji i akcja zakończyła się niepowodzeniem. W 37. minucie goście odpowiedzieli akcją, która została zakończona groźnym strzałem. Pierwsza połowa zdecydowanie była lepsza w wykonaniu gospodarzy, pomimo zamknięcia ich na własnej połowie pod koniec pierwszej części gry, przez drużynę gości.

Zagranie w pole karne. / Fot. Marek SokółDruga połowa meczu rozpoczęła się od ataków gospodarzy, którzy w przeciągu kilku minut stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji, jednakże nie udało im się zdobyć gola. Poziom drugiej części spotkania był bardziej wyrównany. 67. minuta spotkania zaowocowała drugą sytuacją, która wzbudziła kontrowersje.

Zawodnik gospodarzy został sfaulowany w polu karnym gości, co zostało zasygnalizowane przez bocznego arbitra, jednakże sędzia główny nie podyktował rzutu karnego. Zapytany o tę sytuację po meczu, tak ją uzasadniał: "tam nie było mowy o faulu, to było przypadkowe zderzenie dwóch zawodników" i "ze swojej pozycji widziałem to dokładnie". Dalsza część gry upłynęła na trochę ostrzejszej grze. KS Błękitni Jerzmanowo trafiają nawet w poprzeczkę, natomiast Sobótka Zachód doprowadza do sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale do końca spotkania żadnej z ekip nie udaje się strzelić bramki, która dałaby zwycięstwo.

Po meczu powiedzieli:

Dzisiaj był bardzo trudny mecz, ze względu na to, że nie wszyscy zawodnicy zostali zarejestrowani. Temperatura zrobiła swoje, ale przetrwaliśmy, dużo mieliśmy dużo szczęścia. Myślę, że mecz był całkiem udany - Cezary Rogalski, trener Zachodu Sobótka.
Na pewno jako beniaminek nie zaprezentowaliśmy się źle. Uważam, że prowadziliśmy grę, drużyna przeciwna prezentowała poziom dużo słabszy od nas, ale niestety mamy jeszcze w nogach przygotowania. My tworzyliśmy grę, tylko ta piłka dzisiaj nie chciała wpaść no i to jest właśnie efekt tego, że było mocne przygotowanie. Mam nadzieję, że w następnych meczach skuteczność będzie zdecydowanie lepsza - Marcin Koszerny, trener KS Błękitni Jerzmanowo Wrocław.


Składy:

Zachód Sobótka:
1 Sebastian Gil, 15 Karol Spychała, 17 Adrian Pizior, 14 Łukasz Stokrocki, 7 Mateusz Soboń, 13 Tomasz Krzymiński, 11 Karol Prałat, 18 Bartłomiej Kubler, 16 Paweł Murański, 8 Piotr Bartyzel, 20 Paweł Lisowski, 5 Kazimierski Łukasz, trener: Cezary Rogalski; stroje: niebiesko- czarne.

KS Błękitni Jerzmanowo:
1 Konrad Schmidt, 7 Andrzej Marecik, 13 Jarosław Kubiszyn, 18 Bartłomiej Fuławka, 14 Marcin Koszerny, 11 Adrian Sobczyk, 10 Krzysztof Dec, 4 Maciej Padiasek, 17 Paweł Majewski, 16 Tomasz Bar, 6 Filip Janiak, 9 Marcin Lisiecki, 8 Truchan Marcin, 5 Andrzej Rodziewicz, 2 Mirosław Mackiewicz, 15 Kamil Młyńczak, trener: Marcin Koszerny; stroje: czerwono- niebieskie.

Mecz sędziowali: Panowie: Jakub, Wojciech i Łukasz.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Michał.
  • Michał.
  • 27.08.2010 14:59

sorki za błąd ( pefni ) PEWNI

Komentarz został ukrytyrozwiń
Michał
  • Michał
  • 27.08.2010 14:58

Zgadzam się że sędziowie niebyli pełni w swoich sądach.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Sparta Wrocław
  • Sparta Wrocław
  • 27.08.2010 14:52

Chciałęm zaóważyć iż zawodnicy z sobótki grali ostro . Sędzia niedał czerwonej i nieodesłał do szatni zawodnika tylko dał mu żółtą kartke za złapanie w ręce piłki przez zawodnika z sobótki w polu karnym Błekitnych przy rzucie rożnym. Zawodnik z sobutki z nr 18 grał jak ronaldo kład się i symulował faul a sędzia niereagował aby go ukarac. Sędziowie niebyli pewni w swoich sądch. Niebyli pewni przy odgwizdywaniu przewinień. Na trybunak kibice sobutki dobrze potraktowali sędziów śpiewajć różne piosenki o sędziach tak samo przyłączyli się do tego kibice Błękitnych. Spodobał mi się komentarz kibica niewiem z której drużyny ''aby w sędziego liniowego żucić pustą puszką lub butelką, a śedziego głównego wywieść na gnoju'' Szkoda że tego niema w artykule najbardziej początku do miejsca do mowy o trybunach i kibicach szkoda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.