Facebook Google+ Twitter

Na Podlasiu nie lubią mniejszości

Jak wynika z "Raportu mniejszości", mieszkańcy województwa podlaskiego są bardzo nietolerancyjni wobec mniejszości narodowych.

Zajęcia i imprezy dla dzieci uchodźców / Fot. Fundacja "Ocalenie"Fundacja "Wiedza Lokalna" wraz z Fundacją "Ocalenie" we współpracy z Centrum Badań nad Nowymi Mediami Collegium Civitas ogłosiła wczoraj wyniki swoich badań. "Raport mniejszości" wskazuje na to, że poziom nietolerancji w województwie podlaskim jest bardzo wysoki.

Jak podaje serwis internetowy "Gazety Wyborczej", województwo podlaskie zostało poddane badaniu nie przez przypadek. Fundacja "Ocalenie", która pomaga mieszkającym w Łomży uchodźcom, nie raz sygnalizowała przejawy rażącej nietolerancji wobec Czeczenów na terenie województwa.

We wrześniu 2009 roku wolontariusze Fundacji rozpoczęli monitorowanie podlaskich mediów. Analiza objęła materiały i wypowiedzi internautów na forach wspolczesna.pl, 4lomza.pl, gazeta.pl oraz poranny.pl., poruszające temat uchodźców czeczeńskich. "Raport mniejszości" negatywnie ocenił wystąpienie posła PiS Lecha Kołakowskiego, żądającego zamknięcia ośrodka dla uchodźców, autorzy zwracają również uwagę na pojawienie się obraźliwych ulotek na ulicach i filmików nawołujących do nienawiści wobec Czeczenów. Około 107 tekstów zakwalifikowano jako "mowę nienawiści". "Ja tam bym ich zagazował wszystkich i po problemie" - pisze jeden z forumowiczów.

W polskim społeczeństwie istnieje mit, że wszyscy uchodźcy to albo terroryści albo pasożyty, ludzie żyjący za pieniądze polskich podatników. Raport podaje, że Polacy nie oszczędzają nawet czeczeńskich dzieci. Więcej niż połowa polskich rodzin nie chce, aby ich dzieci bawiły się z czeczeńskimi. Stanowisko władzy jest również niejednoznaczne. Urzędnicy wolą dać im pieniądze i po prostu o nich zapomnieć.

Specjaliści z kolei zalecają, aby władza bardziej ingerowała w rozwiązanie tego problemu.
Zdaniem dr Marka Troszyńskiego, prezesa Fundacji "Wiedza Lokalna", "Raport Mniejszości" konkretnie wskazuje na problemy integracji polsko-czeczeńskiej. "Teraz jest o wiele łatwiej wskazać dalsze działania w sferze informacyjnej, które mogą uspokoić nastroje społeczne" - mówi doktor.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (25):

Sortuj komentarze:

Zacytuję, więc, Panie Eustachy, Pańskie słowa z 21.47:
"Poza tym widzę, że Pan nie jest osobą, która chce coś zmienić na lepsze w swoim państwie." Czy to miła być koronny argument ? :)
Ja nie wskazuje, że Pan jest niezaangażowany. Bo sądzę, że tak. Ale uważam, że dobrymi intencjami piekło brukują. I można to robić (brukować) nieświadomie lub z premedytacją.
I myślę, że Pan się w gruncie rzeczy ze mną zgadza :)
Chyba, że jest Pan "skończona konserwa lub faszysta" :)
A co do wojen, które Pan wymienia, proszę się nad ich przyczynami głębiej zastanowić. Tak, jak każda wojna, nie są wynikiem rzeczywistej potrzeby społeczeństwa, Panie Eustachy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że mam prawo z szacunkiem domniemywać, nic Panu nie przylepiając. Sądzę, że zmiany możliwe, tolerancja (powtórzę się) również. Przykro po prostu widzieć jak Polska pogrąża się w wojnie polsko-czeczeńskiej, polsko-rosyjskiej, polsko-niemieckiej, polsko-wietnamskiej, w końcu polsko-polskiej. Nienawiść i skrajny konserwatyzm nie ma przyszłości. Nigdy.
Nasza dyskusja nie ma najprawdopodobniej sensu. Nie zgadzam się z Panem, ale każdy ma prawo mieć swoje zdanie. To akurat nazywa się Tolerancja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe, Panie Eustachy, na jakiej podstawie wyciąga pan wnioski personalne wobec mojej osoby? Czy na tej, że twierdzę iż uchodźca a mniejszość narodowa to odrębne pojęcia? A może na tej, że uważam, iż poziom tolerancji w Polsce nie jest najniższy, podając przykłady nietolerancji jaka występuje w innych państwach Europy, zdecydowanie groźniejszej i niebezpieczniejszej! Czy może dlatego, że nie uważam by istniały identyczne prawa i tym samym równość wśród różnych państw Europy? A może dlatego, że nie uważam, by tolerancja była cechą wewnętrzną człowieka, czyli wrodzoną?
Rozumiem Pańską fascynację GW (bo sam ją też przechodziłem).Doszedłem jednak do wniosku, że jestem wyznawcą klasycznej wersji tolerancji a nie tej jedynie, która się komuś podoba.
Panie Eustachy, w którym momencie zwalałem czyjekolwiek winy na kogokolwiek?
Bardzo proszę o czytanie głową a nie oczami i powoływanie się na rzeczywiście napisane przeze mnie słowa a nie na własne domniemania.
Widać, że z dobrych wzorców Pan zamierza korzystać i już Pan je nawet zaprezentował.
Przylepił mi garba.
Tylko że on, tak naprawdę nie mój, Panie Eustachy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po pierwsze zawsze możemy być lepsi! Po drugie nie wspomniał Pan o najbogatszych i zarazem najbardziej tolerancyjnych państwach Europy: Dania, Holandia, Szwecja. Czy źle im się żyje? wątpię
Poza tym widzę, że Pan nie jest osobą, która chce coś zmienić na lepsze w swoim państwie.
Naturalnie, narzekać i wszystkie winy zwalać na obcych to najprostsze wyjście.
Na łamach Wyborczej nie ma tolerancji względem zaścianku, konserwatyzmu, prawicy, faszystów.
Ale czy względem takich potrzebna jest tolerancja?
To, że Gazeta Wyborcza wypowiada się po pewnej stronie areny politycznej. fakt. Ale w mediach nie ma i nie będzie 100% obiektywizmu, więc to idea nieosiągalna.
Z kolei tolerancja jest możliwa. Jej trzeba się nauczyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Eustachy, chyba sam Pan nie wierzy w immamentność ludzkich zachowań.
A i po tej równości europejskiej zbyt szybko Pan się prześliznął (może spróbuje Pan porównać tą polską równość z tą niemiecką lub francuską w zakresie, np. dopłat rolniczych lub dostępności rynków). A może porównać tą naszą równość w zakresie bezrobocia, opieki medycznej czy pomocy społecznej? A może w zakresie możliwości aborcji? Być może miał Pan na myśli jedynie równość duchową? Ale i w tym zakresie ilości ograniczeń jaka jest w Polsce nie może wypadać na naszą korzyść. A może chodziło o jakąś inną równość?
Biorąc pod uwagę ostatnie traktowanie Romów we Francji, Włoszech, Anglii czy Hiszpanii, to Polska jawi się jak wzorzec tolerancji.
Jeśli uważa Pan, że wszyscy są równi, to czemu jeszcze nie wszyscy legitymują jednym dokumentem tożsamości? Nawet w tej wzorowej Europie?
Nic nie sugeruję w zakresie mniejszości, prócz tego co już napisałem: istnieją dwa niezależne pojęcia i mieszanie ich jest błędem.
Czy tolerancyjny Niemiec, po 1933 roku nagle przestał być Niemcem. Obudził się i powiedział do siebie: "od dziś już nie jestem tolerancyjny. Byłem ślepy i głupi, jak mogłem tolerować Żydów, Cyganów czy Polaków?"
Jak to jest naprawdę z tą tolerancją, Panie Eustachy? Czy ona jest rzeczywiście we wnętrzu człowieka?
Mi się wydaje, że na pewno jej nie ma na łamach GW. Tam jest zgoła co innego, Panie Eustachy. Tam Pan znajduje konkretne wskazówki - a to bardzo dalekie od tolerancji, szczególnie gdy wskazują w jedną stronę. Czy na tym Panie Eustachy polega tolerancja?

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie ma "swoich" i "cudzych" tubylców, panie Robercie. W państwie europejskim, w państwie demokratycznym nie ma takiego podziału. Każdy posiada równe prawa.
Uchodźcy, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji potrzebują wsparcia i (uwaga!) współczucia. Z kolei co mają? Obrazy i pobicia.
Zgadzam się, Polska nie jest państwem bogatym, ale przecież nie tylko o pieniądze chodzi! Tolernacja (lub jej brak) kryje się we wnętrzu człowieka. Badania pokaują, że Polacy niestety nie są jeszcze w pełni otwarci na świat, wciąż panuje konserwatyzm, bojaźń przed obcymi i brak tolerancji. Może warto coś zmienić?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Eustachy
gdy uchodźca będzie miał pełnie praw obywatelskich w kraju może stanie mniejszością, jeśli nie wtopi się w tłum tubylców.
Jak wspomniałem, kraje bogatsze, mniej dbają o poprawność polityczną a bardziej o swoje państwa i swoich tubylców. A ta poprawność polityczna "ponad wszystko" to również założenia różnego rodzaju badań i sondaży. To niestety nie wyraz interesów państwa i mieszkańców. Wyniki, które mówią o braku tolerancji gdzieś na końcu zarysowując ledwie widoczną kreską zarys przyczyn są szkodliwe i szalbiercze. Takie odnoszę wrażenie z materiału, ale przyznaję, że być może sam materiał był już wcześniej "wybiórczo" spreparowany.
Bez urazy, Panie Eustachy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Badania mówią co innego. niestety

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dodam: na ślubie kościelnym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tytuł artykułu wyjątkowo irytujący głównie dlatego, że kłamliwy. Zgadzam się z Panem Antonim, całe życie mieszkam na Podlasiu a o nietolerancji panującej tutaj dowiedziałam się najpierw od osoby, która przybyła tu z Mińska Mazowieckiego a potem od osoby z Olsztyna. Wcześniej nigdy o tym nie słyszałam, nigdy w dobieraniu znajomych czy przyjaciół nie było kryterium narodowości czy religii. Dowodem na to może być fakt, iż na moim ślubie świadkiem był kolega wyznania prawosławnego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.