
Ponad 400 żaków liczyło, że dzięki dobrym ocenom w sesji zimowej, zapracuje sobie na stypendium. Rozczarowali się. Czują się tym bardziej rozgoryczeni, że wiadomość o zmianach dotarła do nich w ostatniej chwili.
- Rzeczywiście, informacja o nowym regulaminie przyznawania stypendiów ukazała się zbyt późno na oficjalnej stronie uczelni - przyznaje się do błędu Karolina Krajewska, przewodnicząca Wydziałowej Rady Studentów. - System nie jest jednak krzywdzący. Rektor uczelni nalegał, by stypendia otrzymywali najlepsi. Nowy system ma premiować wyłącznie najzdolniejszych studentów i jest sprawiedliwy.
Dlatego po zmianach regulaminu jest tak dużo osób, którym stypendium przeszło koło nosa. W takiej sytuacji znalazła się Sylwia, studentka III roku (nie chciała ujawniać nazwiska), która uzyskała średnią 4.7 i zabrakło jej jednej dziesiątej.
- Poprzednio stypendium otrzymałabym, ale przy tym nowym systemie już nie - burzy się studentka. - Z powodu cięć będę musiała jeszcze mocniej zacisnąć pasa, bo już od dawna na wszystko mi nie wystarcza. Miesięcznie na opłaty autobusowe i kilka drobnych wydatków zawsze dzięki stypendium wystarczało, ale teraz będę musiała obejść się smakiem.
Niewykluczone, że od nowego roku cięcia w stypendiach będą obowiązywały na wszystkich wydziałach Politechniki Łódzkiej.
- Studenci mogą narzekać, ale prawda jest taka, że nowy system wymusza równomierny rozkład stypendiów na wszystkie roczniki - twierdzi Marek Sekieta, prodziekan ds. studenckich. - Będą to stypendia o większej wartości, które naprawdę zmotywują studenta do uzyskiwania najlepszych wyników.
(Grzegorz Maliszewski)