Facebook Google+ Twitter

Na pomoc! - wołają osieroceni rodzice

Dzieci nie zawsze żyją długo i szczęśliwie. Niektóre umierają przedwcześnie, a przyczyny są niezmienne od lat: śmierć łóżeczkowa, tragiczny wypadek, nieuleczalne choroby. Dla rodziców nie ma większej tragedii niż przeżyć własne dziecko. Niestety często zostają z tym sami.

Przedwczesna śmierć człowieka nie jest problemem nowym, jednak wciąż pozostaje tematem tabu. Boimy się go poruszać, bo jest zbyt trudny, przerażający. Tymczasem są ludzie,którzy muszą się zmierzyć z tą tragedią i niestety, wciąż są pozostawieni sami sobie, borykając się ze strasznym bólem, wręcz fizycznym, wyrzutami sumienia, odrzuceniem przez społeczeństwo.

Często pozostają bez pracy i środków do życia. Stają się jakby mało atrakcyjni dla świata, zbyt smutni żeby z nim przebywać. Nie są w stanie sami poradzić sobie z bólem jaki towarzyszy po stracie dziecka, często zbyt słabi, żeby zwrócić się o pomoc do specjalisty, bo nie wierzą, że człowiek, który takiego bólu nie doświadczył może coś o nim wiedzieć.

Mamy XXI wiek, tyle już umiemy i tyle możemy, ale zapominamy o tych,,którym świat się zawalił. Co możemy zrobić? W Polsce brakuje grup wsparcia dla osieroconych rodziców, miejsc, gdzie pod okiem i przewodnictwem specjalisty rodzice Aniołków mogliby uczyć się żyć na nowo, czerpać siły od siebie nawzajem, mówić o swoim bólu. Każdy z nas kogoś stracił, przeżywał żałobę i wie jak trudno jest pogodzić się ze stratą ukochanej osoby, a co dopiero ze stratą ukochanego dziecka. Dlatego nie bójmy się wyciągać pomocnej ręki, bo kto wie czy kiedyś nie będziemy jej potrzebować.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Brawo za artykul - temat jakze aktualny. Faktycznie o tym sie nie mowi, ludzie czesto czuja sie zazenowani i zaklopotani wiadomoscia ze rodzic stracil dziecko, nie wiedza jak sie zachowac, jak pomoc zeby nie zranic, wola odejsc nic nie mowiac, temat w Polsce tabu, niestety, moze warto to zmienic?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat rewelacyjny..Wielki+

Komentarz został ukrytyrozwiń

To prawda, ten temat zawsze był, jest i bedzie... Niestety... Myślę, że ludzie boją się, że to zaraźliwe, nie wiedzą sami jak z tym postępować i motają się między udawaniem obojętności, a ucieczką przed rodzicami, którzy tak bardzo cierpią. Madziu gratuluje ci świetnego artykułu i pamiętaj, że zawsze, gdy czegoś potrzebujesz to jestem i będę, przyjdź jesli chcesz popłakać, pośmiac się, pokrzyczeć. Brawo, ja ci daję 6+ :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat wciąż aktualny- niestety tak trudny, że spychany przez społeczeństwo na margines...
Jak pomóc, gdzie pomóc, a chyba najważniejsze jak zrozumieć cierpienie rodziców?-to pytania, na które mam nadzieje będziemy umieli znaleźć odpowiedź...
Dla autorki- Najukochańszej Mamy Najukochaniejszego Aniołka 5+:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szukają rodzice, szukają i dzieci. Są służby które powinny to kojarzyć. Tymi bez pracy też należy się zajmować, by mieli zajęcie i byli potrzebni społeczeństwu. Poruszony wciąż aktualny temat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.